Zmarł Bernard Ładysz

Czytaj również...

W Warszawie 25 lipca, dzień po 98. urodzinach, odszedł Bernard Ładysz — jeden z najwybitniejszych basów operowych, żołnierz polski, uczestnik operacji „Ostra Brama”, Wilnianin.

„Odeszla legenda polskiej sceny operowej, wybitny spiewak, aktor i zolnierz, wielki polski patriota Bernard Ladysz. Na scenie partnerowal m.in. Marii Callas. Zaledwie wczoraj swietowal 98 urodziny. Trudno uwierzyc, ze Go zabraknie. Na szczescie zostanie z nami Jego wspanialy glos, Jego wybitne kreacje, pamiec o Nim. Czesc Jego pamieci! Bliskim skladam serdeczne wyrazy wspolczucia” — powiedział wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński

Odszedł Bernard Ładysz, fot. arch. pap Paweł Kula / źr.MKiDN

Ostatni wywiad z Bernardem Ładyszem ukazał się na łamach „Kuriera Wileńskiego 2 lutego 2019 roku:

Bernard Ładysz: Wiele bym dał, by wrócić do Wilna

Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz aktu 11 marca: „Ojciec mówił coś, co uważałem za niemożliwe: »Poczekaj, ustrój się zachwieje«”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 29 (83) z 25–31 lipca 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Balcewiczem, sygnatariuszem Aktu Niepodległości Litwy i pierwszym redaktorem naczelnym „Kuriera Wileńskiego”. Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówił o zmianie tytułu gazety w 1990 r., o swojej działalności politycznej i o polskich mediach na Litwie. Osobny wątek rozmowy dotyczy jego rodziny — zaścianka Zawiasy, wojennych losów ojca i przepowiedni, jaką ten wypowiadał w czasach sowieckich. Balcewicz podpisał Akt Niepodległości Litwy 11 marca 1990 r.

Polska. Spadła rakieta, najpewniej rosyjska Ch-101. Nie odnotowano ofiar, trwa śledztwo

Była uzbrojonaRakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – przekazał premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE...

Balcewicz przypomina 1990 r.: „Panie Gorbaczow, w ZSRS żyje ponad 3 mln Polaków. Zróbcie coś dla nich”

Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wspomniał swoje wystąpienie przed Michaiłem Gorbaczowem, gdy ten był w Wilnie w 1990 r. Było to dwa miesiące przed Aktem Niepodległości. Opisał też reakcje dnia następnego na to wystąpienie.