Nausėda zaszczepiony. Przyjął AstraZenecę

Czytaj również...

Prezydent Gitanas Nausėda zaszczepił się na koronawirusa. Dawkę przyjął w jednej z wileńskich poliklinik. Prezydenta zaszczepiono preparatem AstraZeneca — decyzja jest nieprzypadkowa, miała pokazać zaufanie do szczepionki tej firmy.

| Fot. ELTA, Dainius Labutis

„Nie mam wątpliwości co do nauki i uprawnionych placówek, które bardzo kompetentnie oceniają wszystkie szczepionki. Naprawdę myślę, że wszystkie cztery szczepionki, które są zatwierdzone, są godne zaufania, skuteczne” — mówiła głowa państwa.

„Dlatego zachęcam, aby nie czekać, nie zwlekać, nie rozważać szczepienia się tą czy inną wakcyną” — twierdził.

Jak twierdził Nausėda, politycy zaszczepili się tego samego dnia, ponieważ wtedy znaleziono odpowiedni czas w harmonogramie.

„Nie sądzę, byśmy z tego musieli tworzyć jakąś wiadomość komunikacyjną, po prostu wszystkim było wygodniej znaleźć czas w poniedziałek. Mam niedaleko od miejsca pracy — przyszedłem pieszo i wrócę pieszo, i tyle” — mówił prezydent.

Dziennikarze zapytali, czy szczepienie przywódców państwa mogło odbyć się wcześniej. Prezydent podkreślił, że mogłoby to wywołać wiele dyskusji w społeczeństwie.

„Chyba podniosłyby się dyskusje, dlaczego przywódcy kraju wyprzedzili innych, to, w mojej opinii, my powinniśmy ustalić bardzo jasne zasady gry, jasny porządek i nie zmieniać tego w trakcie” — podkreślił Nausėda

| Fot. ELTA

Wątpliwości co do bezpieczeństwa?

Na Litwie i w innych krajach europejskich szczepienie preparatem AstraZeneca zostało wstrzymane po wykryciu embolii u niektórych osób zaszczepionych.

We czwartek Europejska Agencja Leków ogłosiła, że szczepionka firmy AstraZeneca jest bezpieczna i skuteczna, dlatego na Litwie wszczęto szczepienie tym preparatem.

Chcąc pokazać zaufanie do szczepionki stworzonej przez firmę AstraZeneca i Uniwersytet Oksfordzki, w poniedziałek uprawomocnił się rozkaz ministra ochrony zdrowia, według którego do kolejki szczepionych wpisano prezydenta, posłów oraz przedstawicieli rządu.

Czytaj więcej: Ambrozaitis: Litwa zrobiła wielki błąd, zawieszając szczepienia preparatem AstraZeneca


Na podst.: BNS, LRV, własne

Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz aktu 11 marca: „Ojciec mówił coś, co uważałem za niemożliwe: »Poczekaj, ustrój się zachwieje«”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 29 (83) z 25–31 lipca 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Balcewiczem, sygnatariuszem Aktu Niepodległości Litwy i pierwszym redaktorem naczelnym „Kuriera Wileńskiego”. Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówił o zmianie tytułu gazety w 1990 r., o swojej działalności politycznej i o polskich mediach na Litwie. Osobny wątek rozmowy dotyczy jego rodziny — zaścianka Zawiasy, wojennych losów ojca i przepowiedni, jaką ten wypowiadał w czasach sowieckich. Balcewicz podpisał Akt Niepodległości Litwy 11 marca 1990 r.

Polska. Spadła rakieta, najpewniej rosyjska Ch-101. Nie odnotowano ofiar, trwa śledztwo

Była uzbrojonaRakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – przekazał premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE...

Balcewicz przypomina 1990 r.: „Panie Gorbaczow, w ZSRS żyje ponad 3 mln Polaków. Zróbcie coś dla nich”

Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wspomniał swoje wystąpienie przed Michaiłem Gorbaczowem, gdy ten był w Wilnie w 1990 r. Było to dwa miesiące przed Aktem Niepodległości. Opisał też reakcje dnia następnego na to wystąpienie.