Zawód odzyskuje prestiż
— Przez ostatnie dwa lata znowu rośnie popularność zawodu leśnika, przybywa studentów i mamy nadzieję, że wróci ten normalny, wysoki poziom atrakcyjności i prestiżu tego zawodu, jaki był wcześniej. Leśnik przez stulecia był w społeczeństwie kimś więcej niż tylko pracownikiem zajmującym się drzewami. Obok nauczyciela, księdza czy lekarza należał do zawodów, które były potrzebne lokalnej społeczności. To właśnie leśnik znał okoliczne lasy, rozumiał procesy zachodzące w przyrodzie, pomagał w sytuacjach związanych z pożarami, znał zasady gospodarowania drewnem i wiedział, jak chronić różnorodność biologiczną — zauważa w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” Aidas Pivoriūnas, leśnik i dyrektor Stowarzyszenia Właścicieli Lasów Prywatnych.
Jak mówi, przez blisko 200 lat zawód leśnika należał do cenionych i popularnych profesji. Do roku 2018 cieszył się dużym zainteresowaniem i prestiżem. Później jego popularność gwałtownie spadła. Dziś leśnictwo znów zaczyna przyciągać młodych ludzi, rośnie liczba studentów wybierających ten kierunek, a wraz z nią – nadzieja na odbudowę prestiżu tego zawodu.
AI nie zastąpi leśnika
— Myślę, że najgorsze czasy dla zawodu leśnika są już za nami. Leśnictwo ma również ogromny atut w świecie, w którym coraz więcej zawodów zmienia się pod wpływem sztucznej inteligencji. Technologia może przejąć część zadań wykonywanych przez pracowników banków, prawników. Z lasem sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Leśników na razie w żaden sposób nie da się zastąpić. To jeden z tych zawodów, w przypadku których wygląda na to, że jeszcze długo się to nie uda — mówi Aidas Pivoriūnas.
Jak mówi, lasu nie da się poznać wyłącznie z ekranu ani sprowadzić do zestawu danych, które można przeanalizować za pomocą algorytmu. Leśnik musi być przede wszystkim w terenie, obserwować drzewa, ich kondycję i tempo wzrostu, sprawdzać stan gleby, zwracać uwagę na obecność zwierząt i owadów, poziom wody oraz zmiany zachodzące w całym ekosystemie. Musi dostrzegać oznaki chorób, szkód wyrządzanych przez szkodniki, suszę czy gwałtowne zjawiska pogodowe i odpowiednio na nie reagować.
Jak podkreśla nasz rozmówca, praca leśnika wymaga nie tylko wiedzy zdobytej podczas studiów, ale również wieloletniego doświadczenia i umiejętności podejmowania decyzji w konkretnych warunkach. Ten sam problem w dwóch różnych lasach może wymagać zupełnie innego rozwiązania. Przyroda nie działa według jednego schematu.
Dlatego, zdaniem Pivoriūnasa, nawet najbardziej zaawansowane technologie mogą być dla leśnika doskonałym narzędziem pomocniczym, ale nie zastąpią jego obecności w terenie, obserwacji i doświadczenia.
„Kochać” nie wystarczy
— Zawód leśnika to przede wszystkim hodowanie drzew i zdrowych lasów. Równie ważna jest umiejętność rozumienia przyrody. Nie chodzi przy tym o bezkrytyczne idealizowanie natury. Kiedy ktoś mówi, że trzeba po prostu kochać przyrodę, to nie słyszałem chyba nic głupszego. To oznacza, że jesteś zaślepiony. Przyrodę trzeba poznać, trzeba ją zrozumieć, trzeba umieć z nią współistnieć i trzeba o nią dbać, ale nie można być zaślepionym — przekonuje Aidas Pivoriūnas.



