Większość społeczeństwa nie popiera złagodzenia ograniczeń alkoholowych

Spożycie alkoholu na Litwie spada od 2011 r.
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Według sondażu przeprowadzonego przez spółkę Vilmorus, na zamówienie agencji informacyjnej BNS, wynika, że 46,5 proc. mieszkańców Litwy nie popiera poluzowania ograniczeń w sprzedaży alkoholu, a najmniejszym poparciem cieszyłaby się propozycja obniżenia granicy wieku dla kupujących alkohol. Za ewentualnym poluzowaniem ograniczeń opowiada się 41,5 proc. respondentów.

Przewodnicząca Sejmu RL Viktorija Čmilytė-Nielsen w rozmowie z „Kurierem Wileńskim“ powiedziała, że propozycje złagodzenia zakazów spożywania alkoholu zostaną złożone w sejmie w najbliższych tygodniach. Trwają dyskusje wokół złagodzenia ograniczeń czasowych, zakazu reklamy oraz obniżenia granicy wieku kupujących. Tymczasem Ramūnas Karbauskis, przewodniczący Litewskiego Związku Chłopów i Zielonych, główny inicjator walki z alkoholizmem, w rozmowie z „Kurierem Wileńskim“ powiedział, że ma nadzieję, że konserwatyści i liberałowie przegrają głosowanie przeciwko zniesieniu ograniczeń spożywania alkoholu.

– W koalicji była utworzona nieformalna grupa robocza, która dokonywała przeglądu obowiązujących norm i już wkrótce złoży kompleksowe propozycje. Proponujemy znieść zakazy, które nie przyniosły pożądanych korzyści, niektóre zakazy zwiększyły szarą strefę. Przede wszystkim chodzi o złagodzenie zakazu reklamy, ponieważ ma to efekt imitacji i nie daje rzeczywistego, pozytywnego skutku. Istnieją realne środki mające na celu zwalczanie problemów związanych ze spożywaniem alkoholu i istnieją środki demonstracyjne, które nie działają. Dobrym przykładem jest zakaz reklamy alkoholu, który nie był trudny do ominięcia, dodając słowo „bezalkoholowe” bardzo małymi literami. Takie środki są nielogiczne, nadmierne i nie przynoszą żadnego skutku. Obecnie dyskutujemy o zniesieniu takich środków – zaznacza Viktorija Čmilytė-Nielsen.

Czytaj więcej: Młodzież rezygnuje z alkoholu

Przewodnicząca Sejmu Viktorija Čmilytė-Nielsen powiedziała, że propozycje złagodzenia zakazów spożywania alkoholu do sejmu zostaną złożone w najbliższych tygodniach
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Przewodnicząca sejmu potwierdziła, że była też dyskusja na temat obniżenia granicy wieku dla kupujących alkohol.

– Składając pakiet propozycji, na pewno uwzględnimy wyniki badań. Te badania są ważne, ale należy pamiętać, że wyniki pokazują przede wszystkim chwilowy nastrój ludności. Nie zawsze oficjalne statystyki dostarczają bardzo precyzyjnego obrazu rzeczywistego zakresu spożycia alkoholu. A więc wszystko zostanie wzięte pod uwagę – komentuje przewodnicząca sejmu.
Viktorija Čmilytė-Nielsen przypomniała, że rozpatrzenie kwestii zakazu spożywania alkoholu to jest obietnica wyborcza.

– W czasie kampanii wyborczej obiecaliśmy, że wszystkie zakazy dotyczące alkoholu zostaną na nowo przeanalizowane, w tym przypadku mówię jako przewodnicząca ruchu liberalnego. To było w naszym programie, była to obietnica i wyborcy głosowali za taką obietnicą, a więc trzymamy się słowa – zapewnia Viktorija Čmilytė-Nielsen. – Spożycie alkoholu na Litwie spada od 2011 r. Myślę, że jest tu kilka aspektów, a przede wszystkim może mentalność powoli się zmienia. Zdrowy styl życia, sport, aktywny czas wolny to kwestie, które stają się coraz bardziej rozpowszechnione w naszym społeczeństwie, zwłaszcza w młodszym pokoleniu, i to najwyraźniej jest również jednym z czynników, które napędzają niższą konsumpcję – zaznacza Čmilytė-Nielsen.

Ramūnas Karbauskis, przewodniczący Litewskiego Związku Chłopów i Zielonych w rozmowie z „Kurierem Wileńskim“ wyraził nadzieję, że liberałowie i konserwatyści przegrają głosowanie przeciwko zniesieniu ograniczeń spożywania alkoholu, podobnie jak przegrali głosowanie przeciwko projektowi ustawy o związkach partnerskich.

Czytaj więcej: Karbauskis: wzrost akcyzy najbardziej wpłynął na mniejsze spożycie alkoholu

Ramūnas Karbauskis, przewodniczący Litewskiego Związku Chłopów i Zielonych, główny inicjator walki z alkoholizmem
| Fot. Marian Paluszkiewicz

– Wyniki sondażu wcale mnie nie zdziwiły, ponieważ gdy tylko te ograniczenia były wprowadzane, to 60 proc. społeczeństwa nas w tym popierało. To wszystko wskazuje na to, że te ograniczenia dały rezultaty i ludzie je podtrzymują nadal. Spożycie alkoholu znacznie się zmniejszyło i o tym mówią same liczby. A co najważniejsze, to podtwierdzają sami medycy, że chorób spowodowanych przez alkohol jest znacznie mniej. A to, że liberałowie i konserwatyści teraz chcą znieść te ograniczenia, świadczy o tym, że po prostu chcą stworzyć lepsze warunki dla producentów alkoholu, ale nie zastanawiają się nad tym, jak bardzo zaszkodzą zwykłym ludziom. Nie myślą o tym, jak bardzo zwiększy się liczba nieszczęśliwych dzieci z rodzin alkoholików, ile kobiet będzie cierpiało przez mężów alkoholików, że młodzież będzie zachęcona do spożywania alkoholu. Ci, którzy chcą znieść te ograniczenia, bardzo dobrze rozumieją, co będzie się działo, ale ich to nie obchodzi – twierdzi oburzony Ramūnas Karbauskis.
W okresie 11–21 maja w przeprowadzonym przez spółkę Vilmorus sondażu wzięło udział 1 004 mieszkańców Litwy w wieku 18 lat i powyżej; badanie objęło 30 miast i 35 wsi. Rewizję ograniczeń bardziej popierają mężczyźni (46,1 proc. jest „za” i 43,1 proc. – „przeciwko”), tymczasem kobiety oceniają ten pomysł bardziej sceptycznie (49,8 proc. „przeciwko” i 37,1 proc. – „za”). Najwięcej osób popierających ewentualne poluzowanie ograniczeń w handlu alkoholem jest w grupie wiekowej 50-59 lat (50,8 proc.), przeciwników takiego kroku – w grupie wiekowej powyżej 70. roku życia (57,6 proc.). Poluzowanie ograniczeń najaktywniej popierają bezrobotni (58,8 proc.), najbardziej przeciwni temu są emeryci (53,5 proc.) i mieszkańcy wsi (53,6 proc.). Aż 74,6 proc. respondentów nie popiera lub raczej nie popiera obniżenia granicy wieku dla kupujących alkohol (67,1 proc. mężczyzn i 81,8 proc. kobiet), zwolenników tego pomysłu jest zaledwie 19 proc. Za obniżeniem granicy wieku opowiadają się najaktywniej osoby w wieku do 29 lat (36,6 proc.), jednak aż 58,5 proc. respondentów tej grupy nie popiera tego pomysłu. Według grup społecznych najbardziej za poluzowaniem tego ograniczenia opowiadają się uczniowie i studenci (53,3 proc.).

59,3 proc. respondentów (42,5 proc. mężczyzn i 27 proc. kobiet) nie popiera lub raczej nie popiera wydłużenia godzin handlu alkoholem. Wydłużenie godzin handlu popierają w większości osoby z grupy wiekowej do 29 lat (49,6 proc.), najbardziej przeciwne są osoby powyżej 70. roku życia (75,3 proc.). Według grup społecznych najaktywniej pomysł ten popierają uczniowie i studenci (60 proc.) oraz bezrobotni (51 proc.), nie popierają emeryci (70,4 proc.) i mieszkańcy wsi (64,3 proc.).

Od 2018 roku na Litwie alkohol nie jest sprzedawany osobom poniżej 20. roku życia, całkowicie jest zabroniona reklama alkoholu. Alkohol w sklepach (nie dotyczy miejsc żywienia zbiorowego) można nabyć od poniedziałku do soboty od godz. 10.00 do godz. 20.00, w niedziele – od godz. 10.00 do godz. 15.00.


DOKŁADNE WYNIKI BADAŃ:

Pytanie: Czy popierasz rewizję ograniczeń w sprzedaży alkoholu i reklamie?
Odpowiedzi: tak – 21,8 proc., prawdopodobnie tak – 19,7 proc., prawdopodobnie nie – 19,1 proc., nie – 27,4 proc., nie mam zdania – 12 proc.
Pytanie: Czy należy obniżyć granicę wieku dla kupujących alkohol?
Odpowiedzi: tak – 8 proc., prawdopodobnie tak – 11,1 proc., prawdopodobnie nie – 16,3 proc., nie – 58,3 proc., nie mam zdania – 6,4 proc.
Pytanie: Czy godziny sprzedaży alkoholu powinny zostać przedłużone?
Odpowiedzi: tak – 15,8 proc., prawdopodobnie tak – 18,7 proc., prawdopodobnie nie – 17,3 proc., nie – 41,9 proc., nie mam zdania – 6,2 proc.