Wybory 2024 na Litwie. Pierwszą turę wzięli socjaldemokraci, niektórzy do Sejmu nie wrócą

Pierwszą turę wyborów do Sejmu wygrała opozycyjna Litewska Partia Socjaldemokratyczna (LSDP) niewielką przewagą głosów, a rządzący obecnie konserwatyści mają nieznacznie gorszy wynik. Niektórych twarzy już w parlamencie nie uświadczymy.

Czytaj również...

Partia Wolności i AWPL-ZChR nie przekroczyli progu wyborczego

Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związkowi Chrześcijańskich Rodzin nie udało się przekroczyć progu 5 proc. na liście krajowej. Udało się jednak zdobyć 2 miejsca w okręgach jednomandatowych. W solecznicko-wileńskim okręgu wybrany został Jarosław Narkiewicz. Z kolei w okręgu niemenczyńskim zwyciężyła Rita Tamašunienė. W poprzednich wyborach AWPL-ZChR zdobyła 3 posłów. Partia już ogłosiła sukces wyborczy.

„AWPL-ZChR wygrała zdecydowanie w ponad stu dzielnicach wyborczych spośród 1900 dzielnic wyborczych na Litwie, w tym w absolutnej większości dzielnic rejonu wileńskiego i solecznickiego oraz w poszczególnych dzielnicach miasta Wilna i rejonu trockiego, szyrwinckiego, święciańskiego i jezioroskiego” — czytamy w oświadczeniu AWPL-ZChR.

Partia Wolności, obecnie w koalicji rządzącej, również nie zdołała przekroczyć bariery 5 proc. głosów.

Socjaldemokraci triumfują, ale nieznacznie

Według wstępnych danych Głównej Komisji Wyborczej (VRK), socjaldemokraci zdobyli 19,36 proc. głosów w wielomandatowym okręgu wyborczym, uzyskując 18 mandatów.

Związek Ojczyzny – Litewscy Chrześcijańscy Demokraci otrzymali 17,96 proc. głosów, co dało im 17 miejsc w parlamencie.

Trzecie miejsce zajęła partia „Nemuno aušra” (pol. „Zorza Niemna”), kierowana przez Remigijusa Žemaitaitisa, która po raz pierwszy wzięła udział w wyborach. Otrzymała ona prawie 15 proc. głosów i zapewniła sobie 14 miejsc w Sejmie.

Związek Demokratów „W imię Litwy”, który również po raz pierwszy wziął udział w wyborach parlamentarnych, otrzymał 9,24 proc. głosów, co gwarantuje osiem miejsc w parlamencie.

Ruch Liberałów, z 7,70 proc. głosów, ma siedem mandatów, podczas gdy Litewski Związek Zielonych i Chłopów, z 7,02 proc. głosów, ma sześć mandatów.

Ostateczny podział mandatów zostanie ogłoszony za dwa tygodnie, 27 października, po drugiej turze wyborów parlamentarnych w większości okręgów jednomandatowych.

Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz aktu 11 marca: „Ojciec mówił coś, co uważałem za niemożliwe: »Poczekaj, ustrój się zachwieje«”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 29 (83) z 25–31 lipca 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Balcewiczem, sygnatariuszem Aktu Niepodległości Litwy i pierwszym redaktorem naczelnym „Kuriera Wileńskiego”. Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówił o zmianie tytułu gazety w 1990 r., o swojej działalności politycznej i o polskich mediach na Litwie. Osobny wątek rozmowy dotyczy jego rodziny — zaścianka Zawiasy, wojennych losów ojca i przepowiedni, jaką ten wypowiadał w czasach sowieckich. Balcewicz podpisał Akt Niepodległości Litwy 11 marca 1990 r.

Polska. Spadła rakieta, najpewniej rosyjska Ch-101. Nie odnotowano ofiar, trwa śledztwo

Była uzbrojonaRakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – przekazał premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE...

Balcewicz przypomina 1990 r.: „Panie Gorbaczow, w ZSRS żyje ponad 3 mln Polaków. Zróbcie coś dla nich”

Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wspomniał swoje wystąpienie przed Michaiłem Gorbaczowem, gdy ten był w Wilnie w 1990 r. Było to dwa miesiące przed Aktem Niepodległości. Opisał też reakcje dnia następnego na to wystąpienie.