Gimnazjum „JP2” rozpoczęło rok 2025/26. „To, co trzeba zrobić, dotyczy wszystkich”

Gimnazjum im. św. Jana Pawła II w Wilnie zainaugurowało nowy rok szkolny 2025/26. Dyrektor Adam Błaszkiewicz skierował do uczniów powitalne przemówienie. Zapewnił, że nie będzie łatwo, ponieważ nauka to praca, ale obiecał pomoc i „nauczenie uczenia się”.

Czytaj również...

Do hymnu — postawa zasadnicza

Powitanie zaczęło się od reprymendy, że do hymnu (na początku każdego roku szkolnego w polskich szkołach na Litwie odtwarzany jest hymn Republiki Litewskiej) należy przyjąć odpowiednią postawę. Dyrektor szybko jednak przeszedł do spraw szkolnych.

„Wiecie, że podczas hymnu przyjmuje się postawę zasadniczą — przynajmniej wtedy, gdy się nie śpiewa. Okej, ale wszyscy chcą do szkoły — do naszego gimnazjum. Dwunaste klasy, pierwsze klasy — ta szkoła to miejsce, gdzie uczymy się. I tych, którzy chcą, którzy pragną, nauczymy wszystkiego. A nawet więcej — nauczymy, jak się uczyć” — mówił podczas apelu dyrektor gimnazjum.

W dalszej części wystąpienia zwrócił się szczególnie do uczniów klas czwartych, przypominając o trudnościach organizacyjnych, ale i wysokich oczekiwaniach wobec nich.

„Szczególnie miło mi powitać czwartaków (czwartoklasistów — przyp.red.) — to nasza trzydziesta promocja, jubileuszowa, to wiecie, jakie nadzieje w was pokładamy? O! Tym bardziej, że wyzwań nie brakuje. Jeszcze nie mamy potwierdzonego harmonogramu egzaminów — jest tylko projekt. Trochę majstrują władze oświatowe przy wakacjach, szczególnie wielkanocnych. Nie wiadomo, jak będziemy zdawać i co będziemy zdawać. Ale jedno jest pewne: dwunaste klasy stoją przed dużym wyzwaniem” — zaznaczył Adam Błaszkiewicz.

Czytaj także: Nowy rok 2025/26 w „Kraszewskim” w Nowej Wilejce. Nauka litewskiego bez uszczuplania polskiego [Z GALERIĄ]

Sukcesy zeszłego roku

Wspomniał też o ubiegłorocznych sukcesach uczniów i zachęcał do czerpania z nich wzoru.

„Największym wyzwaniem jest to, by nie być gorszymi od dwudziestej dziewiątej promocji. A ta promocja spisała się naprawdę świetnie — wyniki były wysokie. Oczywiście w tym roku trochę majstrowano przy setkach, ale wszystkie szkoły miały te same warunki. A jednak — otrzymać pięć, cztery czy trzy setki na egzaminie państwowym — to naprawdę wielka rzecz. Może najlepiej brać przykład z jednego z naszych uczniów, który zdał pięć egzaminów na sto procent, a z fizyki otrzymał dziewięćdziesiąt osiem punktów. Chciał atakować i zdawać jeszcze więcej, ale potem zrezygnował — i może dobrze. Bo gdyby zdobył sześć setek, byłby ewenementem na skalę całej Litwy” — mówił dyrektor Błaszkiewicz.

Czytaj także: Wileński „Lelewel” rozpoczął rok 2025/26. Lekcje będą nie tylko w murach szkolnych

Motto papieża sprawdzi się w połowie

W drugiej części przemówienia powitał uczniów klas pierwszych, przypominając im słowa patrona szkoły.

„Szczególnie witamy też pierwszaków (pierwszoklasistów — przyp.red.). Większość z was przyszła z progimnazjum. Tam na ścianie, przy wejściu, macie już motto, które spotyka was i tutaj. I patron naszych szkół — święty Jan Paweł II. Kiedyś, zwracając się do młodzieży, powiedział: »Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali”. Ta druga część zdania może się u nas nie sprawdzi, bo nauczyciele na pewno będą wymagać. Ale pierwsza część — »musicie od siebie wymagać” — pozostaje bardzo aktualna. Jeżeli czujecie, że czegoś nie wiecie — nie warto szukać wymówek, tylko trzeba usiąść i nadrobić. To dotyczy wszystkich — pierwszych, drugich, trzecich i czwartych klas” — przypomniał Błaszkiewicz.

„(…) Proszę was — nie porównujcie się do kolegi, do przyjaciela. Porównujcie się do samych siebie. Wzrastajcie w wartościach, w dobru, w miłości, w wiedzy” — mówił podczas apelu dyrektor gimnazjum.

Na zakończenie wręczono zaległe dyplomy, uczniowie udali się do klas na pierwsze powakacyjne spotkania. W zeszłym roku gimnazjum JP2 obchodziło swoje 30-lecie, w tym roku naukę rozpoczyna 30. promocja (rocznik).


Opr. A.K. na podst. inf. A.D.

Afisze

Więcej od autora

Zdjęcia z uroczystości 100-lecia Valdasa Adamkusa [GALERIA]

Ciepło wspomniał też zmarłą żonę Almę, „największy dar od Boga i losu”. Urodzony w 1926 r. w Kownie, po wojnie wyemigrował do USA, gdzie pracował m.in. w Federalnej Agencji...

Właściciel skrzydła pałacu Paców w Jeznie: „To sprawa Litwinów i Polaków”

Redakcję „Kuriera Wileńskiego” odwiedził ekonomista z Kowna i właściciel jednego z ocalałych skrzydeł pałacu Paców w Jeznie, Kęstutis Derliūnas. Opowiedział, jak krok po kroku przywraca życie zabytkowi i dlaczego szuka pomocy w Polsce.