Pieniądze na kontach
Członek zarządu Banku Litwy Marius Skuodis poinformował podczas posiedzenia sejmowej Komisji Budżetu i Finansów, że według wstępnych szacunków ok. 450 mln euro zostało wypłaconych w gotówce.
„Zakładamy, że ta właśnie kwota (450 mln euro, czyli 16 proc. — red.) była wypłacona w gotówce, po prostu dlatego, że ze strony Banku Litwy było większe zapotrzebowanie na banknoty — to znaczy, że wydaliśmy o tyle większą kwotę” — stwierdził Marius Skuodis.
Według przedstawionych danych ok. 72 proc. wszystkich środków wypłaconych w kwietniu znajdowało się następnie na rachunkach mieszkańców w bankach i spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych. Jednocześnie Bank Litwy nie odnotował wzrostu depozytów terminowych.
Około 1 proc. środków zostało przeznaczonych na fundusze emerytalne trzeciego stopnia oraz inwestycyjne ubezpieczenia na życie. „Być może ten jeden procent nie wydaje się dużo, ale jeśli spojrzymy na pierwsze miesiące, liczba nowych umów inwestycyjnego ubezpieczenia na życie wzrosła dwukrotnie w porównaniu z tym samym okresem rok temu — zarówno w przypadku ubezpieczeń inwestycyjnych, jak i umów trzeciego stopnia” — powiedział Skuodis.
160 mln euro na kredyty
Znacząca część wypłaconych środków została wykorzystana na wcześniejszą spłatę zobowiązań finansowych, czyli długów. Według danych przekazanych przez banki i spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe około 160 mln euro przeznaczono na przedterminową spłatę kredytów mieszkaniowych, konsumenckich i innych.
Marius Skuodis zaznaczył, że analiza nie obejmuje jeszcze danych dotyczących firm leasingowych oraz innych podmiotów udzielających kredytów konsumenckich. W związku z tym część środków znajduje się w grupie niewyjaśnionych przepływów, stanowiących około 6 proc. wypłat.
Jak dodał, do tej kategorii mogą należeć również inne formy inwestowania, w tym cieszące się ostatnio popularnością obligacje obronne, czyli dług państwa zaciągany u mieszkańców, a potem spłacany z zadatkiem.
Umiarkowany wzrost konsumpcji
Bank Litwy ocenia, że ok. 50 mln euro mogło zostać przeznaczonych na wydatki konsumpcyjne. Nie są to jednak dane ostateczne.
„Jeśli spojrzymy na środki na kontach przedsiębiorstw, nie widać tu znaczącego wzrostu. Ale jeśli spojrzymy na to z innej strony, na pewne dane dotyczące konsumpcji i jeśli porównamy dane z kwietnia tego roku z tym, co było rok temu, dostrzegamy zmianę między miesiącami, widzimy jednak pewien wzrost w handlu nie artykułami spożywczymi, ale sprzętem audio-wideo, meblami, e-handlu” — powiedział Skuodis.
„Na podstawie różnych danych i przy różnych założeniach szacujemy, że mogło to być około 50 mln euro, ale na razie nie dostrzegamy nic więcej” — dodał.
Według Mariusa Skuodisa liczba osób, które wycofały środki z funduszy drugiego filaru podczas pierwszej fali wypłat na Litwie, odpowiada skali obserwowanej w Estonii w ciągu pięciu lat.
W „scenariuszu estońskim” mieszkańcy ruszyli do wypłat pieniędzy, które przeznaczyli w większości na konsumpcję i przyjemności, a nie na zwiększenie swojej odporności finansowej.
W pierwszym kwartale ok. 550 tys. osób, czyli niemal 40 proc. oszczędzających, zakończyło uczestnictwo w systemie gromadzenia środków emerytalnych. Ok. 860 tys. osób kontynuowało oszczędzanie.
Rezygnacja z oszczędzania w II filarze jest możliwa do końca 2027 r. Obecnie aktywa zgromadzone w systemie wynoszą ok. 10,6 mld euro i należą do ok. 1,45 mln mieszkańców Litwy.



