Szkoła w Leszczyniakach stosuje metodę znaną z „Konarskiego” z „Mickiewiczówką”: „Samorząd pozwala”

Dyrektor Wileńskiej Szkoły w Leszczyniakach (Lazdynai) w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” opisała nieoczywisty model organizacyjny, na który Samorząd Miasta Wilna wyraził zgodę. Uważa, że korzyści są warte zachodu.

Czytaj również...

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 21 (59) z 30 maja – 5 czerwca 2026 r. ukazał się wywiad z Marią Klimaszewską, dyrektor Szkoły w Leszczyniakach (Lazdynai) w Wilnie.

Maria Klimaszewska wyjaśniła „Kurierowi Wileńskiemu” specyfikę obecnego modelu.

— Łącznie (mamy) 818 uczniów, mamy wzrost. Plus jeszcze klasy 11–12, choć o tym warto powiedzieć osobno. Uczą się u nas, ale formalnie należą do innej placówki. Gdyby je doliczyć, byłby tysiąc. (…) Samorząd pozwala, żeby starszacy uczyli się u nas. Jednak formalnie są absolwentami innej szkoły, która może wydawać klasy 11–12. Nasza szkoła oficjalnie ma 10 klas — powiedziała dyrektor dla „KW”.

Rozwiązanie ma historyczny precedens — i finansowe niuanse. Klimaszewska odniosła się do obu kwestii w rozmowie z „KW”.

— (Kiedyś) uczniowie klas 11–12 otrzymywali dyplomy sąsiedniej „Mickiewiczówki”, choć uczyli się w „Konarskim”. To teraz mamy ten sam model. Oczywiście wtedy pieniądze za uczniów do naszej szkoły nie trafiają. Nauczyciele otrzymują pensje z tamtej szkoły, więc nie są poszkodowani. Ale myślimy, że to model, który warto zachować, bo uczniowie mają dobre warunki, nie chcą stąd wychodzić — mówiła w rozmowie z „Kurierem Wileńskim”.

Szkoła myśli też o przyszłości: w razie zmiany przepisów oświatowych Klimaszewska zapowiedziała starania o status gimnazjum, wskazując na kierunek artystyczny jako naturalny profil dla placówki z teatrem i zespołami tanecznymi. Na przykład teatr tej szkoły „Twardy Orzeszek” bywa nagradzany na wielu konkursach i festiwalach.

Więcej w pełnym wywiadzie opublikowanym w wydaniu magazynowym „Kuriera Wileńskiego” nr 21 (59) z 30 maja – 5 czerwca 2026 r. oraz na portalu dziennika.

Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz aktu 11 marca: „Ojciec mówił coś, co uważałem za niemożliwe: »Poczekaj, ustrój się zachwieje«”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 29 (83) z 25–31 lipca 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Balcewiczem, sygnatariuszem Aktu Niepodległości Litwy i pierwszym redaktorem naczelnym „Kuriera Wileńskiego”. Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówił o zmianie tytułu gazety w 1990 r., o swojej działalności politycznej i o polskich mediach na Litwie. Osobny wątek rozmowy dotyczy jego rodziny — zaścianka Zawiasy, wojennych losów ojca i przepowiedni, jaką ten wypowiadał w czasach sowieckich. Balcewicz podpisał Akt Niepodległości Litwy 11 marca 1990 r.

Polska. Spadła rakieta, najpewniej rosyjska Ch-101. Nie odnotowano ofiar, trwa śledztwo

Była uzbrojonaRakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – przekazał premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE...

Balcewicz przypomina 1990 r.: „Panie Gorbaczow, w ZSRS żyje ponad 3 mln Polaków. Zróbcie coś dla nich”

Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wspomniał swoje wystąpienie przed Michaiłem Gorbaczowem, gdy ten był w Wilnie w 1990 r. Było to dwa miesiące przed Aktem Niepodległości. Opisał też reakcje dnia następnego na to wystąpienie.