Miłość się nie starzeje. Ale suknie ślubne tak. Nowa inicjatywa ma to odmienić

„Całkiem niezła inicjatywa. Bo prawda, moja własna suknia już ile lat leży i co z niej? Dużo dziś się wyrzuca wszystkiego, i tak” — mówi dla „KW” Alina (imię zmienione) na temat projektu Olesii Les. Projektantka ta próbuje dawać sukniom ślubnym drugie życia.

Czytaj również...

Drugie życie sukni ślubnych

Kolekcja „Amor Vincit Omnia” (łac. „Miłość wszystko zwycięża”), zaprezentowana w Domu Artystów w Kownie, powstała z używanych sukien ślubnych. Projektantka Olesia Les postawiła na ideę ponownego wykorzystania odzieży, zwracając uwagę na krótki cykl życia kreacji ślubnych oraz problem „kultury jednorazówek”.

„Piękno niekoniecznie musi być jednorazowe” — twierdzi projektantka Olesia Les.

Inspiracją do stworzenia kolekcji była informacja, że część sukien z salonów wypożyczających po kilku sezonach trafia do wyrzucenia, mimo że wciąż zawiera wysokiej jakości materiały i ręcznie wykonane detale.

„Kiedy dowiedziałam się, że część sukien z salonów wypożyczających jest po kilku sezonach po prostu wyrzucana, zrozumiałam, że chcę pokazać inną możliwą kontynuację ich historii. Przecież nawet w noszonej sukni często pozostaje niezwykle dużo cennego materiału, starannej pracy i piękna, które mogą żyć dalej” — mówi Olesia Les.

Od ślubu do nowych okazji

W kolekcji suknie ślubne zostały przekształcone w stroje przeznaczone na różne uroczystości. Projektantka połączyła je z elementami męskiej garderoby — marynarkami, spodniami i koszulami — symbolizującymi początek nowego etapu życia.

Według danych z rynku europejskiego w 2019 r. sprzedano aż ok. 2 mln sukien ślubnych, a średni koszt jednej wyniósł 1 406 euro. Mimo wysokiej wartości większość z nich zakładana jest tylko raz. A potem — albo kosz, a częściej dożywotnie „więzienie” w szafie lub pudle. W najlepszym wypadku przechodzi do kogoś innego, ale to rzadki przypadek. Wszak każdy chce, aby nasz ślub był ten jedyny, ten wyjątkowy — więc i suknia taka musi być.

„Suknia ślubna ma zazwyczaj jedno przeznaczenie — ślub. Po uroczystości skazana jest na leżenie w szafie lub przechodzenie z rąk do rąk, aż w końcu staje się zbędna. Chciałam stworzyć strój, który będzie noszony wielokrotnie. W życiu nie brakuje okazji, by się wystroić — imprezy maturalne, chrzciny, koncerty, wernisaże, urodziny. Dlaczego wyjątkowy strój miałby być przeznaczony tylko na jeden dzień?” — zwraca uwagę projektantka.

Moda jako narzędzie zmiany

Temat zrównoważonego rozwoju zajmuje ważne miejsce w działalności Olesi Les. Projektantka jest ambasadorką Europejskiego Paktu Klimatycznego, inicjatywy Komisji Europejskiej, która skupia osoby, społeczności i organizacje działające na rzecz łagodzenia zmian klimatycznych oraz budowy Europy neutralnej pod względem emisji dwutlenku węgla.

Według projektantki bardziej zrównoważone rozwiązania często zaczynają się od zmiany codziennych nawyków i nowego spojrzenia na rzeczy, które już posiadamy. Podkreśla, że kolekcja nie dotyczy wyłącznie ubrań, ale również sposobu postrzegania doświadczeń i przemijania.

„Im dłużej pracowałam nad tą kolekcją, tym wyraźniej rozumiałam, że nie dotyczy ona wyłącznie ubrań. Podobnie jak w życiu ludzi, tak i w historii ubrań nie każda opowieść o „długim i szczęśliwym życiu” kończy się słowami „aż śmierć nas rozłączy”. Nie oznacza to jednak, że wszystko, co było wcześniej, straciło sens. Wręcz przeciwnie — każde doświadczenie pozostawia ślad i staje się częścią naszej historii” — mówi projektantka.

Jak podkreśla, tytuł kolekcji „Amor Vincit Omnia” — „Miłość wszystko zwycięża” — nawiązuje do przekonania, że to, co powstaje z miłości do ludzi, twórczości i świata, pozostawia trwały ślad i nie jest stratą czasu.

Afisze

Więcej od autora

Via Lietuva ogrodzi kolejne odcinki dróg

Zarządca dróg krajowych „Via Lietuva” kontynuuje rozbudowę systemów ochrony przed dzikimi zwierzętami. W tym roku za około 8 mln euro ogrodzonych zostanie blisko 90 km kolejnych odcinków dróg o znaczeniu krajowym.

Spór o egzaminy po 10. klasie. Organizacje proszą prezydenta o weto

Czy zniesienie minimalnego progu zaliczenia egzaminu po 10. klasie pomoże uczniom, czy pogłębi problemy całego systemu edukacji? Tego obawiają się dziesiątki organizacji, które apelują do prezydenta Gitanasa Nausėdy o zawetowanie decyzji Sejmu, ostrzegając przed jej długofalowymi skutkami dla Litwy.

Połuknie: rodzice alarmują po likwidacji polskiego gimnazjum. „To historia XXI wieku w sercu Europy”

Po ponad 110 latach nauczania w języku polskim Gimnazjum im. Longina Komołowskiego w Połukniu traci status samodzielnej placówki. Przedstawiciele rodziców i lokalnej społeczności przekonują, że decyzja władz rejonu trockiego oznacza nie tylko reorganizację szkoły, ale również cios wymierzony w polską oświatę i przyszłość miejscowości.