Pierwsze kurki już pojawiają się w lasach
Jak zauważa przyrodnik w rozmowie z „Kurierem Wileńskim”, mieszkańcy Dzukii już zaczęli znajdować pierwsze kurki w sosnowych lasach. Podobne obserwacje pojawiają się również w innych regionach Litwy, między innymi w okolicach Niemenczyna. Nie oznacza to jeszcze obfitego sezonu, ale jest to dobry znak dla grzybiarzy.
— Nie można powiedzieć, że lasy są już pełne grzybów, ale osoby, które wybrały się na poszukiwania, znajdują pierwsze okazy. Po kilka kurek można już znaleźć, więc można powiedzieć, że sezon powoli się rozpoczyna. Na rynkach pojawiły się już pierwsze grzyby — mówi Selemonas Paltanavičius.
Przyrodnik podkreśla, że pierwsze pojawiły się przede wszystkim kurki, a miejscami można zauważyć również młode prawdziwki. Na razie jednak są to pojedyncze znaleziska, a nie masowy wysyp.
— Widziałem już pierwsze prawdziwki, ale jest ich jeszcze niewiele. Wszystko będzie zależało od tego, jaka będzie dalsza część lata — zaznacza.
„Las potrzebuje czasu”
Jak wyjaśnia Selemonas Paltanavičius, wiele osób błędnie uważa, że po jednym deszczu następnego dnia las natychmiast wypełni się grzybami. Proces ten wymaga czasu.
— W ziemi znajduje się grzybnia, czyli swego rodzaju sieć, z której wyrastają grzyby. Musi ona najpierw otrzymać odpowiednią ilość wilgoci, aby stała się aktywna. Dopiero później zaczynają pojawiać się grzyby. Szczególnie prawdziwki potrzebują odpowiednich warunków i czasu. Od momentu, gdy gleba otrzyma wystarczającą ilość wilgoci, może minąć nawet około tygodnia, zanim grzyby zaczną intensywniej rosnąć. Nie należy oczekiwać, że dzień po deszczu od razu znajdziemy pełne kosze. Las potrzebuje czasu — podkreśla.
Zdaniem przyrodnika obecnie można już jednak wybrać się do lasu po pierwsze zbiory, zwłaszcza jeśli ktoś zbiera grzyby na własne potrzeby.
— Dla siebie, dla rodziny, można już coś znaleźć. Szczególnie dotyczy to kurek — dodaje.
O wiele lepiej wygląda sytuacja z jagodami. Przyrodnik wskazuje, że w wielu miejscach można już rozpocząć ich zbieranie.
— Można już zacząć je zbierać, szczególnie w jaśniejszych sosnowych lasach, tam, gdzie jest więcej słońca — mówi Selemonas Paltanavičius.
Wszystko zależy od pogody i wilgotności
Jak zaznacza, ostateczny obraz tegorocznego sezonu grzybowego poznamy dopiero za kilka tygodni. Wszystko będzie zależało od pogody, a przede wszystkim od ilości opadów.
Największego znaczenia nabiera to szczególnie na południu Litwy, w Dzukii, gdzie dominują sosnowe lasy i piaszczyste tereny. Takie miejsca szybko tracą wilgoć, dlatego grzyby potrzebują regularnych opadów.
— Jeżeli przez dwa tygodnie będzie sucho, grzyby zatrzymają się, ponieważ zabraknie im wilgoci. Wszystko zależy od tego, jaka będzie dalsza część lata — ocenia przyrodnik.
Na razie natura daje powody do ostrożnego optymizmu. Pierwsze kurki, pojedyncze prawdziwki i dojrzewające jagody pokazują, że las zaczyna oferować swoje dary.



