Na ulicach rowerowych odbywa się ruch mieszany, jednak rowerzystom wolno poruszać się całą szerokością jezdni, bez obowiązku trzymania się prawej krawędzi. Na takich ulicach kierowcom nie wolno wyprzedzać rowerzystów, a maksymalna dozwolona prędkość dla samochodów wynosi 30 km/h.
„Postanowiliśmy zwrócić się do Sądu Konstytucyjnego z wnioskiem o zbadanie, czy zapisy Przepisów Ruchu Drogowego zatwierdzone uchwałą rządu, ustanawiające i określające znaki drogowe »ulica rowerowa« oraz »koniec ulicy rowerowej«, są zgodne z konstytucyjnymi zasadami praworządności, podziału władz oraz Ustawą o bezpieczeństwie ruchu drogowego” — napisano w projekcie uchwały.
Wątpliwości regulacyjne
W dokumencie podpisanym przez siedmiu posłów z różnych frakcji wskazano, że „istnieją uzasadnione wątpliwości co do zgodności regulacji prawnych ustanowionych przez rząd z Konstytucją RL oraz Ustawą o bezpieczeństwie ruchu drogowego”. Rząd zalegalizował ulice rowerowe zmianami w przepisach ruchu drogowego przyjętymi w 2021 r. Odcinki ulic oznaczone specjalnym znakiem drogowym pojawiły się rok później.
— Fakt, że termin „ulica rowerowa” został wprowadzony uchwałą rządu, może oznaczać, iż aktem wykonawczym stworzono nową regulację prawną, niemającą podstawy ustawowej i wykraczającą poza kompetencje rządu — mówi w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” przewodniczący komisji, socjaldemokrata Julius Sabatauskas.
W projekcie uchwały zwrócono uwagę, że ustawa o bezpieczeństwie ruchu drogowego wyróżnia rodzaje dróg, takie jak: droga samochodowa, droga dla rowerów, pas ruchu dla rowerów i inne, jednak nie zawiera pojęcia „ulica rowerowa”.
Na ulicy P. Vileišio na Antokolu, będącej jedną z ulic rowerowych, ponad 60 kierowców zostało czasowo pozbawionych prawa jazdy za naruszenia przepisów.
— Jeśli Sąd Konstytucyjny uznałby postanowienie rządu w sprawie ulic rowerowych za sprzeczne z prawem, jego obowiązywanie zostałoby zawieszone. Ponadto osoby, które poniosły szkody w wyniku stosowania tych przepisów, miałyby prawo dochodzić zwrotu poniesionych kosztów. Przykładowo: jeżeli kierowca zostałby pozbawiony prawa jazdy na okres trzech miesięcy za przekroczenie obowiązującej na tzw. ulicy rowerowej prędkości 30 km/h, mógłby na drodze sądowej ubiegać się o odszkodowanie za skutki odebrania prawa jazdy. M.in. mógłby dochodzić rekompensaty pieniężnej za koszty wynajęcia samochodu niezbędnego do wożenia dzieci do szkoły — wyjaśnia Julius Sabatauskas.
Poprawa bezpieczeństwa i komfortu rowerzystów
Ulica P. Vileišio jest pierwszą ulicą rowerową w Wilnie, oddaną do użytku w 2024 r. Jest to ulica, na której rowerzyści i samochody poruszają się wspólnie. Ulice rowerowe są oznakowane odpowiednimi znakami drogowymi i wyposażone we wszelką niezbędną infrastrukturę dostosowaną do potrzeb rowerzystów, spełniającą wymagania stawiane tego rodzaju ulicom.
— Ulice rowerowe są wyznaczane zgodnie z praktykami stosowanymi w innych krajach Europy. Takie ulice funkcjonują w miastach Belgii, Niderlandów, Niemiec, a także w sąsiedniej Łotwie. Sądzę, że z czasem staną się one istotnym elementem poprawy bezpieczeństwa i komfortu rowerzystów. Jadąc taką ulicą, nie będą musieli poruszać się tuż przy zaparkowanych samochodach, gdzie w każdej chwili mogą otworzyć się drzwi, ani obawiać się samochodów wyprzedzających z dużą prędkością — zauważa Donatas Dirginčiu, kierownik działu ds. zrównoważonej mobilności spółki samorządowej „Susisiekimo paslaugos”.
Obecnie ulice rowerowe w Wilnie znajdują się na odcinkach ulic P. Vileišio, M. K. Čiurlionio, Z. Sierakausko, P. Klimo, Jovaro, Raseinių, Krokuvos.



