Spór o egzaminy po 10. klasie. Organizacje proszą prezydenta o weto

Czy zniesienie minimalnego progu zaliczenia egzaminu po 10. klasie pomoże uczniom, czy pogłębi problemy całego systemu edukacji? Tego obawiają się dziesiątki organizacji, które apelują do prezydenta Gitanasa Nausėdy o zawetowanie decyzji Sejmu, ostrzegając przed jej długofalowymi skutkami dla Litwy.

Czytaj również...

Organizacje przeciwko zmianom

Organizacja „Švietimas #1” poinformowała w czwartek 16 lipca, że pod apelem do prezydenta podpisało się 36 organizacji. Ich zdaniem decyzja Sejmu o rezygnacji z minimalnego progu zaliczenia sprawdzianu osiągnięć w zakresie edukacji podstawowej (PUPP) osłabi jakość systemu oświaty i będzie miała negatywne skutki zarówno dla uczniów, jak i dla państwa.

W 2022 r. litewski Sejm zdecydował, że od uczniów kończących klasę dziesiątą będzie wymagane uzyskanie co najmniej czterech punktów z egzaminu PUPP, aby kontynuować naukę w klasie jedenastej. Przepis miał wejść w życie we wrześniu 2024 r., jednak jego obowiązywanie przesunięto na 1 września 2026 r. We wtorek 14 lipca Sejm zrezygnował z tego rozwiązania. Za zmianą głosowało 66 posłów, jeden był przeciw, a czterech wstrzymało się od głosu.

Zdaniem organizacji zniesienie minimalnych wymagań nie rozwiązuje problemów edukacyjnych uczniów, lecz jedynie przesuwa je na kolejne etapy nauki.

„Po zniesieniu minimalnego progu luki w wiedzy dziecka nigdzie nie znikają — stają się jedynie mniej widoczne. Uczeń otrzymuje świadectwo i z tymi samymi lukami przechodzi na jeszcze bardziej zaawansowany etap edukacji, a później do dorosłego życia. Państwo nie powinno przymykać oczu na niewystarczające osiągnięcia, lecz na czas dostrzegać, które dziecko potrzebuje pomocy, i zapewnić, by rzeczywiście ją otrzymało” — powiedziała Laura Masiliauskaitė, dyrektorka organizacji „Švietimas #1”.

Obawy o jakość edukacji

Autorzy apelu podkreślają, że program nauczania w klasach 11—12 opiera się na wiedzy zdobytej w szkole podstawowej. Uczeń, który nie osiągnął minimalnego poziomu z języka litewskiego lub matematyki, ma większe trudności z opanowaniem bardziej zaawansowanego materiału i przygotowaniem się do państwowych egzaminów maturalnych.

Organizacje wskazują również, że większe różnice w poziomie przygotowania uczniów utrudniają pracę nauczycieli, spowalniają tempo nauki całych klas i ograniczają możliwości rozwoju najlepiej przygotowanych uczniów.

Apel o systemowe wsparcie

W petycji organizacje wzywają prezydenta nie tylko do zawetowania nowelizacji, ale również do zainicjowania systemowych zmian umożliwiających wcześniejsze wykrywanie problemów w nauce. Proponują utworzenie krajowego systemu wczesnego ostrzegania oraz wdrożenie mechanizmu zapewniającego uczniom indywidualne i długofalowe wsparcie.

Do argumentów odwołują się także dane OECD z 2023 r., według których 44 proc. dorosłych na Litwie ma niski poziom umiejętności czytania lub liczenia, podczas gdy średnia w krajach OECD wynosi 31 proc.

„Zniesienie progu jest przedstawiane jako troska o dzieci, ale w rzeczywistości jest to tylko pozór troski: znosząc ten wymóg, nie rozwiązujemy problemu, a jedynie przenosimy go do jedenastej klasy, na egzaminy, a ostatecznie na rynek pracy, gdzie luki nie da się już nadrobić. Rezygnacja z wymogów bez zaoferowania w zamian jakiejkolwiek pomocy to nie ochrona dzieci, a odłożenie problemu na później, za co te same dzieci zapłacą w przyszłości” — powiedział Daliaus Misiūnas, rektor Uniwersytetu Zarządzania i Ekonomii ISM.

Organizacje liczą, że prezydent oceni skutki przyjętych zmian i skieruje ustawę do Sejmu do ponownego rozpatrzenia.

Afisze

Więcej od autora

Rząd za 50-procentową zniżką na bilety

Od 1 listopada mieszkańcy Litwy mogą płacić o połowę mniej za przejazdy autobusami międzymiastowymi. Rząd poparł propozycję wprowadzenia tymczasowej ulgi, która ma złagodzić skutki inflacji i wysokich cen paliw. Ostateczna decyzja należy jednak do Sejmu.

Dodatkowy podatek dla Orlen Lietuva? Minister ostrzega przed konfliktem z Polską

Litewski rząd analizuje możliwość opodatkowania nadzwyczajnych zysków Orlen Lietuva w związku z rosnącymi cenami paliw. Minister finansów Taurimas Valys ostrzega jednak, że takie rozwiązanie mogłoby zaszkodzić stosunkom z Polską, a wpływy do budżetu byłyby stosunkowo niewielkie.

Wilno zwiększa finansowanie sportu. Pojawiają się nowe bezpłatne treningi i zawody

Więcej pieniędzy na sport w WilnieWładze Wilna zamierzają zwiększyć dostępność zajęć sportowych zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. Wsparcie obejmie regularne treningi, imprezy masowe oraz zawody na wysokim poziomie...