Powództwo o odszkodowanie
Trzej adwokaci — Vincentas Zabulis, Antanas Jonikaitis i Giedrius Abromavičius — zapraszają do rejestracji wszystkie osoby, które otrzymały od Centrum Rejestrów powiadomienie o możliwym ujawnieniu ich danych. Celem jest wniesienie powództwa cywilnego o odszkodowanie.
„Rozważamy możliwość wniesienia pozwu zbiorowego. Naszym zdaniem kwestia odpowiedzialności powinna zostać w pierwszej kolejności skierowana do Centrum Rejestrów. Biorąc pod uwagę wnioski z dochodzeń, można również rozważyć odpowiedzialność Ministerstwa Gospodarki i Innowacji” — powiedział Vincentas Zabulis.
Wstępna rejestracja nie jest równoznaczna z przystąpieniem do sprawy. Służy ocenie skali problemu i ustaleniu, czy istnieją podstawy do pozwu.
Do wniesienia powództwa zbiorowego wymagane jest co najmniej 20 osób — według adwokata ten próg został już przekroczony.
To nie takie proste
Odszkodowania nie będą łatwe do uzyskania. Zabulis wyjaśnia, że szkoda majątkowa wymaga indywidualnego udowodnienia: poszkodowany musi wykazać konkretną stratę finansową wynikającą właśnie z tego incydentu.
„Szkoda majątkowa musi być zindywidualizowana — osoba powinna udowodnić, że właśnie z powodu tego incydentu poniosła konkretną stratę finansową. Dlatego obecnie mówimy przede wszystkim o szkodzie niematerialnej” — wyjaśnił adwokat.
Prokuratura Generalna prowadzi dochodzenie w sprawie nielegalnych logowań i przywłaszczenia ponad 600 tys. wpisów z Rejestru Nieruchomości, w tym numerów identyfikacyjnych osób fizycznych. Logowania odbywały się za pośrednictwem przejętych kont pracowników Departamentu Migracji.
Nikt niczego z automatu nie rekompensuje
„Czekamy na wnioski instytucji państwowych. Jednak szkoda poniesiona przez osobę fizyczną nie zostanie zrekompensowana automatycznie — z tego prawa trzeba skorzystać” — zaznaczył Zabulis.
Pierwsze nielegalne logowania miały miejsce na początku bieżącego roku. Centrum Rejestrów dowiedziało się o incydencie na początku kwietnia, a opinię publiczną poinformowano dopiero pod koniec maja. Sprawą zajmuje się również Państwowa Inspekcja Ochrony Danych, która wszczęła dochodzenie z własnej inicjatywy.



