Amerykanie powrócą na Litwę. Nausėda: „Proszę zachować spokój”

Gitanas Nausėda poinformował, że amerykańscy żołnierze mają powrócić na Litwę. Ekspert Darius Antanaitis uważa, że nie warto w tym wypadku wyróżniać Litwy, ponieważ Amerykanie całą wschodnią flankę NATO traktują jako jedną całość.

Czytaj również...

Prezydent Litwy Gitanas Nausėda we wtorek 22 września poinformował, że na Litwę może powrócić około 1 tys. żołnierzy Stanów Zjednoczonych. „Myślę, że zasadniczo będzie podobnie — sto osób w jedną czy drugą stronę nie ma tutaj zapewne większego znaczenia. Ważne jest to, że w obecnym kontekście geopolitycznym jest to niezwykle istotny czynnik odstraszania” — oświadczył lider państwa.

USA rozpoczęły regularną rotację sił w państwach bałtyckich i Polsce po tym, jak cztery lata temu Rosja dokonała inwazji na Ukrainę. Po zakończeniu rotacji na początku czerwca z Litwy zaczęto wycofywać ponad tysiąc amerykańskich żołnierzy wraz ze sprzętem. Zwykle po zakończeniu jednej rotacji przybywała kolejna, tym razem przyjazd nowej grupy został opóźniony.

— W tym wypadku nie wyróżniałbym Litwy, na zasadzie, że jest wyjątkowym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych. Stany Zjednoczone na wschodnią flankę NATO patrzą trochę z wyższej pozycji. Patrzą na sprawę bardziej globalnie. Amerykanie na Finlandię, Estonię, Łotwę, Litwę oraz Polskę patrzą jak na pewną całość. Patrzą na ten odcinek i jego bezpieczeństwo w szerszej perspektywie — komentuje sytuację dla „Kuriera Wileńskiego” Darius Antanaitis, ekspert ds. wojskowości oraz major rezerwy Litewskich Sił Zbrojnych.

Prezydent Litwy oświadczył, że na razie nie może ujawnić więcej szczegółów dotyczących tego, kiedy amerykańscy żołnierze mogliby dotrzeć na Litwę. Poza tym Gitanas Nausėda zapewnił, że Niemcy wywiążą się ze swego zobowiązania dotyczącego rozmieszczenia brygady w naszym kraju. „Proszę zachować spokój — niemiecka brygada będzie na Litwie w pełnym składzie tak, jak obiecał kanclerz Niemiec i cały rząd tego kraju” — podkreślił. W 2022 r. Niemcy zobowiązały się wysłać do Litwy brygadę liczącą około 5 tys. żołnierzy. Planowane jest, że do końca 2026 r. na Litwę zostanie przeniesiona większa część brygady. Natomiast do końca roku 2027 jednostka wojskowa osiągnie pełną zdolność operacyjną.

Gitanas Nausėda.
„Niemiecka brygada będzie na Litwie w pełnym składzie” – zapewnił Gitanas Nausėda | Fot. EPA-ELTA

Specyfika Finlandii

Zdaniem rozmówcy naszego dziennika każdy kraj na wschodniej flance ma własną specyfikę i odpowiednie możliwości obronne.

– Gdy spojrzymy na Finlandię, to ten kraj sam w sobie jest silnym państwem. Zaczynając od 1918 r., Finlandia rozwijała własną armię i odporność. Zgodnie z liczbą ludności Finlandia nie jest krajem dużym, ale pod względem potencjału obronnego dorównuje największym graczom światowym. Natomiast kraje bałtyckie są tym słabym ogniwem. W przypadku wojny z Rosją tym krajom ciężko byłoby odeprzeć rosyjski atak wyłącznie własnymi siłami. Tym niemniej, Amerykanie nie mogą całego swojego potencjału wpakować w kraje bałtyckie, dlatego sztab dyslokowanych na Litwie żołnierzy będzie w Polsce. To właśnie Polska stanie się nowym centrum siły Stanów Zjednoczonych w Europie – podkreśla Darius Antanaitis.

W ubiegłym tygodniu „NBC News” podało, że Pentagon rozważa wycofanie z Europy około 25 tys. amerykańskich żołnierzy, a według jednego ze scenariuszy ich liczba mogłaby zostać zmniejszona do 40 tys. Obecnie w Europie stacjonuje około 80 tys. amerykańskich żołnierzy, z czego około 10 tys. – w Polsce.


Afisze

Więcej od autora

Jakilaitis: „Pobór powszechny, gdzie nie ma ulg i wyjątków, skleja społeczeństwo”

63 organizacje, 17 września w Pałacu Prezydenckim, podpisały „Kartę zobowiązań litewskich organizacji na rzecz powszechnej obrony”. Celem inicjatywy jest wspieranie powszechnej obrony, przygotowania społeczeństwa oraz wprowadzenie powszechnego poboru do...

Czy wzrost gospodarczy na Litwie spowalnia?

Izba Kontroli Litwy obniżyła prognozę wzrostu PKB na rok 2026. Ekonomista Nerijus Mačiulis twierdzi, że wzrost PKB na Litwie jest jednym z największych w UE. Środki pochodzące z drugiego filaru systemu emerytalnego były bardzo aktywnie wydawane w drugim kwartale bieżącego roku.