Cena wielokrotnie przekroczyła oczekiwania
Szkielet dinozaura, który żył około 67 mln lat temu, został sprzedany we wtorek 27 października podczas aukcji zorganizowanej przez dom aukcyjny „Sotheby’s” w Nowym Jorku. Początkowo jego wartość szacowano na 6–9 mln dolarów, jednak ostateczna cena wyniosła aż 47,3 mln dolarów amerykańskich.
To druga najwyższa kwota w historii sprzedaży skamieniałości dinozaurów. Rekord należy do szkieletu tyranozaura o imieniu Gas, który tego lata sprzedano na aukcji „Sotheby’s” za 50,1 mln dolarów.
Licytacja Jodi trwała około 12 minut. Anonimowy nabywca pokonał pięciu innych uczestników, którzy składali oferty przez internet i telefon. Nowy właściciel nie zdecydował się na ujawnienie swojej tożsamości.
Rzadki dinozaur sprzed 67 mln lat
Jodi jest jednym z zaledwie trzech tak dobrze zachowanych szkieletów nanotyranozaura znanych nauce. Mierzy 2,9 metra wysokości i prawie 6 metrów długości. Według szacunków zachowało się niemal 70 procent jego szkieletu, co czyni znalezisko wyjątkowo cennym.
Nanotyranozaur przypominał wyglądem tyranozaura (Tyrannosaurus rex), jednak był od niego znacznie mniejszy. Jego długość stanowiła około połowy długości dorosłego tyranozaura. Wyróżniał się również stosunkowo dłuższymi przednimi kończynami, większymi pazurami oraz cieńszymi, przypominającymi ostrza zębami.
Oba drapieżniki żyły w okresie kredowym, około 67 mln lat temu.
Przez dziesięciolecia naukowcy spierali się, czy nanotyrannus był odrębnym gatunkiem, czy jedynie młodym przedstawicielem tyrannosaurus rex. Dopiero badanie opublikowane w zeszłym roku potwierdziło, że był to osobny gatunek dinozaura, daleko spokrewniony z tyranozaurem.
Niezwykłe odkrycie na ranczu w Montanie
Szczątki dinozaura odkryto w 2019 roku na terenie rancza w amerykańskim stanie Montana. Szkielet nazwano Jodi na cześć właścicielki ziemi, Jodi Pierson, która natrafiła na skamieniałości.
W wydobyciu znaleziska uczestniczył zespół profesjonalnych poszukiwaczy skamieniałości. Ich praca została przedstawiona w 2020 roku w serialu dokumentalnym kanału „Discovery” zatytułowanym „Łowcy dinozaurów”.
Dom aukcyjny „Sotheby’s” podziękował poszukiwaczom za ich wysiłki związane z odnalezieniem i wydobyciem szkieletu.
Od początku miesiąca Jodi był prezentowany w siedzibie „Sotheby’s” na Manhattanie, gdzie można było obejrzeć niezwykle rzadką skamieniałość przed aukcją.
Sprzedaż skamieniałości budzi kontrowersje
Rekordowe ceny osiągane przez szkielety dinozaurów wywołują dyskusję w środowisku naukowym. Część badaczy sprzeciwia się sprzedaży tak cennych znalezisk prywatnym kolekcjonerom.
Zdaniem naukowców skamieniałości o wyjątkowym znaczeniu powinny trafiać do muzeów lub innych instytucji naukowych, gdzie mogłyby być udostępniane badaczom i zwiedzającym.
Sprzedaż Jodi ponownie zwróciła uwagę na problem dostępu do rzadkich skamieniałości. Choć nowy właściciel zapłacił za szkielet 47,3 mln dolarów, na razie nie wiadomo, czy zamierza udostępnić go do dalszych badań naukowych lub publicznej ekspozycji.


