Niezapominajki i transparenty. Wilno 13 stycznia [GALERIA]

Czytaj również...

Litwa upamiętnia Dzień Obrońców Wolności. Dokładnie 31 lat temu, w 1991 roku, miłujący wolność mieszkańcy Litwy wyszli na ulicę, aby obronić niepodległego kraju przed sowieckim butem żołdaka. Dzień ten, jak co roku, skupia nie tylko chcących oddać hołd pomordowanym i poszkodowanym, ale także innych podnoszących postulaty polityczne.

Tradycyjnym już symbolem Dnia Obrońców Wolności jest niezapominajka. Ma przypominać o obowiązku pamięci wobec poległych.

W dniu 13 stycznia 1991 roku brali udział także Polacy na Litwie, a także z Macierzy.

Czytaj więcej: „To była trauma”. Wywiad z Mają Narbutt, dziennikarką, która przeżyła 13 stycznia

Tymczasem, również w stolicy, Litewski Ruch Rodzin zorganizował akcję protestacyjną. Podnoszono m.in. hasła sprzeciwu wobec paszportów możliwości, szczepień, premier itd.

Migawki z aktywnego dnia w stolicy uchwycił nasz fotoreporter, Marian Paluszkiewicz.


Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz aktu 11 marca: „Ojciec mówił coś, co uważałem za niemożliwe: »Poczekaj, ustrój się zachwieje«”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 29 (83) z 25–31 lipca 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Balcewiczem, sygnatariuszem Aktu Niepodległości Litwy i pierwszym redaktorem naczelnym „Kuriera Wileńskiego”. Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówił o zmianie tytułu gazety w 1990 r., o swojej działalności politycznej i o polskich mediach na Litwie. Osobny wątek rozmowy dotyczy jego rodziny — zaścianka Zawiasy, wojennych losów ojca i przepowiedni, jaką ten wypowiadał w czasach sowieckich. Balcewicz podpisał Akt Niepodległości Litwy 11 marca 1990 r.

Polska. Spadła rakieta, najpewniej rosyjska Ch-101. Nie odnotowano ofiar, trwa śledztwo

Była uzbrojonaRakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – przekazał premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE...

Balcewicz przypomina 1990 r.: „Panie Gorbaczow, w ZSRS żyje ponad 3 mln Polaków. Zróbcie coś dla nich”

Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wspomniał swoje wystąpienie przed Michaiłem Gorbaczowem, gdy ten był w Wilnie w 1990 r. Było to dwa miesiące przed Aktem Niepodległości. Opisał też reakcje dnia następnego na to wystąpienie.