Na wakacje inaczej niż samolotem? „Między Warszawą a Wilnem jest kolej”

Wakacje? No to naturalnie, samolotem. Ale czy to rzeczywiście najlepszy wybór? Europejska agencja zdaje się mieć inne zdanie na ten temat. Klimat to jedna strona medalu — druga to koszt i komfort. Przyglądamy się twierdzeniom agencji.

Czytaj również...

Sezon wakacyjny to okres wzmożonych podróży — zarówno do sąsiednich krajów, jak i w dalsze zakątki Europy. Dane Europejskiej Agencji Środowiska wskazują jednak, że poszczególne środki transportu różnią się pod względem wpływu na klimat. W przeliczeniu na jednego pasażera lotnictwo pozostaje jednym z najbardziej emisyjnych rodzajów transportu pasażerskiego, podczas gdy podróże koleją generują znacznie mniej gazów cieplarnianych.

Na znaczenie świadomych wyborów zwraca uwagę ambasadorka Europejskiego Paktu Klimatycznego Inga Labutytė-Atkočaitienė, zaangażowana w inicjatywę Komisji Europejskiej promującą decyzje bardziej przyjazne dla klimatu.

Czy samolot zawsze jest konieczny?

Zdaniem Ingi Labutytė-Atkočaitienė pierwszym krokiem przy planowaniu wyjazdu powinno być sprawdzenie, czy lot samolotem rzeczywiście jest jedyną możliwością dotarcia do celu.

„Obecnie Litwa jest już połączona z Warszawą liniami kolejowymi, a stamtąd szybkie pociągi kursują do Berlina, Paryża i innych europejskich miast. Do Mediolanu dotarłam pociągiem w półtora dnia, a w Europie stopniowo powracają również pociągi nocne. Jeśli do celu podróży można dotrzeć w ciągu sześciu godzin bez korzystania z samolotu, warto rozważyć taką alternatywę” — powiedziała Inga Labutytė-Atkočaitienė.

Jak podkreśla, rozwój połączeń kolejowych sprawia, że podróż pociągiem staje się coraz wygodniejsza. W wielu krajach Europy dostępne są wagony sypialne, restauracje i miejsca do pracy, a podróżni nie muszą martwić się z powodu ograniczeń dotyczących płynów, zagubionego bagażu czy odwołanych lotów.

Ambasadorka dodaje, że nawet jeśli lot jest nieunikniony, jego wpływ na środowisko można ograniczyć. Warto postawić na jeden dłuższy urlop zamiast kilku krótkich wyjazdów, co pozwala uniknąć dodatkowych lotów.

Każdy lot ma znaczenie

Zdaniem Ingi Labutytė-Atkočaitienė jednym z najczęstszych błędów jest lekceważenie wpływu pojedynczego lotu na klimat.

„Lot tam i z powrotem może generować średnio około trzech ton emisji dwutlenku węgla. To mniej więcej tyle, ile jedna osoba powinna wyemitować w ciągu roku, jeśli chcemy utrzymać zmiany klimatu w bezpiecznych granicach” — powiedziała Inga Labutytė-Atkočaitienė.

Jak zaznacza, planując wakacje, warto uwzględniać nie tylko budżet finansowy, ale również własny „budżet węglowy”. „Jeśli na podróż planujemy 500 euro, szukamy sposobów, jak się w tej kwocie zmieścić. Dokładnie tak samo możemy pomyśleć o emisji CO₂ — być może do wybranego miejsca można dojechać pociągiem, autobusem lub promem, tylko do tej pory nie przyszło nam to do głowy” — powiedziała ekspertka.

Zrównoważone wakacje

Zdaniem ambasadorki wpływ na środowisko zależy także od zachowania podczas urlopu. Warto unikać marnowania jedzenia, częściej spacerować i korzystać z komunikacji publicznej.

„Podczas wakacji mamy luksus, by nie spieszyć się. Możemy spędzić kilka godzin na spacerze po mieście, zamiast jeździć samochodem od jednego miejsca do drugiego. Takie podróże pozwalają nie tylko lepiej poznać daną lokalizację, ale często są też bardziej przyjazne dla klimatu” – radzi Inga Labutytė-Atkočaitienė.

Jak podkreśla ambasadorka Europejskiego Paktu Klimatycznego, nie chodzi o dążenie do perfekcji, lecz o podejmowanie bardziej świadomych wyborów, które mogą przynieść korzyści zarówno podróżnym, jak i środowisku.

Afisze

Więcej od autora

Via Lietuva ogrodzi kolejne odcinki dróg

Zarządca dróg krajowych „Via Lietuva” kontynuuje rozbudowę systemów ochrony przed dzikimi zwierzętami. W tym roku za około 8 mln euro ogrodzonych zostanie blisko 90 km kolejnych odcinków dróg o znaczeniu krajowym.

Spór o egzaminy po 10. klasie. Organizacje proszą prezydenta o weto

Czy zniesienie minimalnego progu zaliczenia egzaminu po 10. klasie pomoże uczniom, czy pogłębi problemy całego systemu edukacji? Tego obawiają się dziesiątki organizacji, które apelują do prezydenta Gitanasa Nausėdy o zawetowanie decyzji Sejmu, ostrzegając przed jej długofalowymi skutkami dla Litwy.

Połuknie: rodzice alarmują po likwidacji polskiego gimnazjum. „To historia XXI wieku w sercu Europy”

Po ponad 110 latach nauczania w języku polskim Gimnazjum im. Longina Komołowskiego w Połukniu traci status samodzielnej placówki. Przedstawiciele rodziców i lokalnej społeczności przekonują, że decyzja władz rejonu trockiego oznacza nie tylko reorganizację szkoły, ale również cios wymierzony w polską oświatę i przyszłość miejscowości.