Nie każdy dług powinien ciążyć nad człowiekiem
W społeczeństwie nadal funkcjonuje przekonanie, że ogłoszenie upadłości jest oznaką porażki życiowej lub próbą uniknięcia odpowiedzialności za swoje zobowiązania. W rzeczywistości jest to legalny mechanizm ochrony osób, które znalazły się w trudnej sytuacji nie z własnej winy lub wskutek okoliczności, których nie były w stanie przewidzieć.
Wyobraźmy sobie sytuację samotnej matki wychowującej dwoje dzieci. Przez wiele lat pracowała, terminowo regulowała rachunki i spłacała kredyt mieszkaniowy. Po rozwodzie została sama z obowiązkiem utrzymania rodziny, ponieważ były małżonek uchyla się od obowiązku alimentacyjnego. Wkrótce potem zachorowała i przez dłuższy czas nie mogła wykonywać pracy zarobkowej. Aby zapewnić dzieciom podstawowe potrzeby, korzystała z szybkich pożyczek i limitów kredytowych. Z miesiąca na miesiąc zadłużenie rosło, a odsetki sprawiły, że całkowita kwota zobowiązań wielokrotnie przekroczyła jej możliwości finansowe. Nawet przy pełnym zaangażowaniu i podjęciu dodatkowej pracy spłata wszystkich długów zajęłaby kilkadziesiąt lat lub okazałaby się całkowicie nierealna.
Właśnie dla takich osób przewidziana została procedura upadłości konsumenckiej. Jej zadaniem jest znalezienie równowagi pomiędzy interesami wierzycieli a prawem człowieka do godnego życia. Ustawodawca wychodzi z założenia, że nie każdy dług powinien ciążyć nad człowiekiem do końca życia, zwłaszcza jeśli jego spłata jest obiektywnie niemożliwa.
Kto może skorzystać z procedury upadłościowej
Postępowanie upadłościowe może zostać wszczęte wyłącznie na wniosek samej osoby zadłużonej. Sąd bada nie tylko wysokość zadłużenia, ale również okoliczności jego powstania oraz uczciwość dłużnika. Istotne jest, aby osoba ubiegająca się o upadłość nie ukrywała majątku, nie wyzbywała się go celowo przed wszczęciem postępowania oraz współpracowała z sądem i administratorem procesu.
Zgodnie z ustawą o upadłości osób fizycznych za niewypłacalną uznaje się osobę, która nie jest w stanie wykonywać swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych, a suma przeterminowanych długów przekracza 25 minimalnych miesięcznych wynagrodzeń (MMA). Przy obecnie obowiązującej wysokości minimalnego wynagrodzenia próg ten wynosi 28 825 euro. Oznacza to, że nie każda osoba mająca problemy finansowe może skorzystać z procedury upadłościowej — ustawodawca przewidział konkretne kryteria pozwalające ocenić, czy sytuacja dłużnika jest na tyle poważna, że uzasadnia wszczęcie postępowania.
Należy również pamiętać, że nie w każdym przypadku sąd ogłosi upadłość konsumencką. Ustawa przewiduje szereg okoliczności, które mogą stanowić podstawę do odmowy wszczęcia postępowania. Dotyczy to między innymi sytuacji, gdy niewypłacalność powstała wskutek szkodliwych nawyków, takich jak nadużywanie alkoholu, środków odurzających czy uzależnienie od hazardu. Sąd może również odmówić ogłoszenia upadłości osobie skazanej za określone przestępstwa przeciwko mieniu, gospodarce lub wiarygodności dokumentów, jeżeli właśnie te działania doprowadziły do jej niewypłacalności. Przeszkodą może być także celowe działanie na szkodę wierzycieli, ukrywanie majątku, podawanie nieprawdziwych informacji o swojej sytuacji finansowej czy zawieranie fikcyjnych transakcji w celu uniknięcia spłaty długów.
Ponadto z procedury nie może skorzystać osoba, wobec której w ciągu ostatnich dziesięciu lat było już prowadzone postępowanie upadłościowe, chyba że zachodzą szczególne okoliczności przewidziane przez ustawę. Wszystkie te ograniczenia mają na celu zapewnienie, że instytucja upadłości konsumenckiej będzie służyła uczciwym dłużnikom, którzy rzeczywiście znaleźli się w trudnej sytuacji życiowej i finansowej.

sytuacja dłużnika uzasadnia wszczęcie postępowania | Fot. Marian Paluszkiewicz
Procedura umożliwia stopniowe wyjście z zadłużenia
Po ogłoszeniu upadłości przygotowywany jest plan przywrócenia wypłacalności, nazywany również planem spłaty wierzycieli. Dokument ten określa, w jaki sposób i w jakim zakresie dłużnik będzie regulował swoje zobowiązania, uwzględniając jego realne możliwości zarobkowe oraz konieczność zapewnienia środków do życia sobie i członkom rodziny. Obecnie na Litwie plan ten jest wykonywany przez okres trzech lat. W tym czasie dłużnik przekazuje część swoich dochodów na spłatę wierzycieli, jednocześnie zachowując środki niezbędne na codzienne utrzymanie.
Warto podkreślić, że celem postępowania nie jest całkowite pozbawienie człowieka środków do życia. Przeciwnie — procedura ma umożliwić mu stopniowe wyjście z zadłużenia przy zachowaniu godnych warunków funkcjonowania. Dlatego sąd, zatwierdzając plan spłaty, bierze pod uwagę sytuację rodzinną, zdrowotną i zawodową dłużnika.
Jeżeli przez okres trzech lat osoba rzetelnie wykonuje obowiązki wynikające z planu, współpracuje z administratorem procesu oraz działa w dobrej wierze, po zakończeniu postępowania pozostała część niespłaconych zobowiązań może zostać umorzona. To właśnie ten element sprawia, że upadłość konsumencka stanowi realną szansę na nowy start dla osób, które znalazły się w sytuacji bez wyjścia.
Należy jednak pamiętać, że upadłość konsumencka nie jest prostym sposobem na pozbycie się długów. Jest to procedura wymagająca transparentności, dyscypliny i odpowiedzialności. Każda sprawa jest rozpatrywana indywidualnie, a sąd szczegółowo analizuje zachowanie dłużnika zarówno przed wszczęciem postępowania, jak i w jego trakcie.
Coraz częściej jednak dostrzega się społeczne znaczenie tej instytucji. Osoba uwolniona od niemożliwego do spłacenia zadłużenia może ponownie aktywnie uczestniczyć w życiu zawodowym i społecznym, planować przyszłość oraz zapewnić bezpieczeństwo swojej rodzinie. Upadłość konsumencka nie jest więc symbolem porażki, lecz narzędziem, które pozwala odzyskać finansową równowagę i rozpocząć nowy rozdział życia.
Aneta Błażewicz,
adwokat, członek Zarządu Związku Prawników Polaków na Litwie



