Obchody Dnia Państwa w Rudominie

Wspólne odśpiewanie hymnu narodowego Litwy, koncert zespołu Quorum i refleksja nad znaczeniem litewskiej państwowości — tak 6 lipca w Centrum Kultury w Rudominie uczczono Dzień Państwa Litewskiego. Uroczystość była też częścią światowej inicjatywy wspólnego śpiewania hymnu narodowego, w którą każdego roku włączają się Litwini mieszkający w kraju i za granicą.

Czytaj również...

Wspólne świętowanie państwowości Litwy

Podczas tegorocznych obchodów hymn narodowy zabrzmiał w wykonaniu mieszkańców oraz zespołu wokalnego Quorum. Jak podkreśla Edward Kiejzik, tymczasowo pełniący obowiązki dyrektora Centrum Kultury w Rudominie, obecność cenionych artystów nadała wydarzeniu wyjątkowy charakter.

— W tym roku podczas wydarzenia zorganizowanego przez Centrum Kultury w Rudominie hymn wykonaliśmy razem z zespołem wokalnym Quorum, któremu jesteśmy ogromnie wdzięczni za prawdziwie artystyczną ucztę. W tym roku nasze centrum po raz kolejny włączyło się w obchody święta państwowego, organizując wspólne śpiewanie hymnu narodowego Litwy. Uroczystości odbyły się także w dwóch wyjątkowych miejscach — na Górze Juozapinės oraz w Bukiszkach. Udział w tym święcie oraz możliwość pełnienia roli jego koordynatora były dla mnie osobiście wielkim zaszczytem. Życzę wszystkim, aby postawa obywatelska przejawiała się nie tylko podczas świąt państwowych, lecz także na co dzień poprzez działania i zaangażowanie w budowanie naszego państwa — powiedział „Kurierowi Wileńskiemu” Edward Kiejzik.

Koronacja Mendoga zmieniła bieg historii

Jak zaznaczył nasz rozmówca, Dzień Państwowości Litwy należy postrzegać przede wszystkim jako moment jednoczący obywateli, a nie okazję do oceniania wydarzeń sprzed wieków. Jego zdaniem nie ma potrzeby rozstrzygania współczesnych sporów wokół historii. Najważniejszy pozostaje fakt, że koronacja Mendoga była wydarzeniem przełomowym dla litewskiej państwowości.

Edward Kiejzik przypomniał, że przyjęcie chrztu przez Mendoga i jego koronacja wprowadziły Litwę na arenę europejską i międzynarodową, stając się fundamentem zjednoczonego państwa litewskiego. To właśnie ten historyczny moment, jego zdaniem, powinien dziś jednoczyć mieszkańców naszego kraju, niezależnie od narodowości czy języka.

— To było ważne wydarzenie na tamten czas dla Litwy jako takiej, nieważne w jakim języku ona wtedy mówiła. Mendog przyjął chrzest, otrzymał koronę i w ten sposób wyprowadził Litwę na arenę europejską. W ten sposób, tak naprawdę, powstała zjednoczona Litwa i tego trzeba się trzymać — podkreśla Edward Kiejzik.

Nasz rozmówca nie ukrywa, że mówi o tym również z perspektywy Polaka mieszkającego na Litwie. Jak zaznacza, jego przywiązanie do polskiej tożsamości nie stoi w sprzeczności z szacunkiem wobec litewskiej państwowości. Wręcz przeciwnie: uważa, że każdy obywatel Litwy powinien cieszyć się z wydarzenia, które miało decydujący wpływ na losy kraju.

— Gdyby nie koronacja Mendoga, historia Europy mogłaby potoczyć się zupełnie inaczej — zauważył.

Dwie ojczyzny, wspólne wartości

Edward Kiejzik wielokrotnie podkreślił, że dobrze jest być Polakiem na Litwie. Jak powiedział, daje to możliwość życia w dwóch kulturach, posługiwania się dwoma językami i poznawania historii z perspektywy dwóch narodów. Uważa to za ogromną wartość i bogactwo, które pozwala lepiej rozumieć zarówno przeszłość, jak i współczesność.

— Mam dwie ojczyzny. Polska formalnie jest moją macierzą, ale Litwa jest moim domem. Mam dwa języki i mogę analizować historię dwóch narodów, a nie jednego. Cieszę się, że jestem właśnie tutaj i uważam, że jestem na właściwym miejscu — powiedział Kiejzik.

Jak przyznał, nieraz słyszał pytania, dlaczego nie wyjedzie do Polski. Nigdy jednak nie rozważał takiego kroku. Nie próbuje udawać Litwina, ponieważ pozostaje Polakiem, ale jednocześnie podkreśla, że właśnie na Litwie jest u siebie. Dlatego Dzień Państwowości Litwy odbiera również jako własne święto.

Afisze

Więcej od autora