Sinkevičius nie planuje przeprowadzki do Turniszek. „Nie chcę zmieniać życia rodziny”

Premier Mindaugas Sinkevičius zapowiedział, że nie zamierza przenosić swojej rodziny do rezydencji premiera w Turniszkach. Nie wyklucza jednak, że ze względu na obowiązki służbowe będzie okresowo korzystał z państwowej rezydencji.

Czytaj również...

Rodzina zostaje w Janowie

Premier Mindaugas Sinkevičius poinformował, że jego rodzina pozostanie w Janowie, mimo objęcia przez niego funkcji szefa rządu. Jak wyjaśnił, decyzja podyktowana jest przede wszystkim dobrem dzieci oraz sytuacją zawodową jego żony.

„Moje życie i miejsce zamieszkania to Janów (lit. Jonava). Naprawdę nie chcę przeprowadzać dzieci, z których jedno idzie do pierwszej klasy, a drugie do przedszkola. Żona pracuje w Kownie” — powiedział polityk.

Premier podkreślił, że nie chce, aby jego nowe obowiązki wpływały negatywnie na życie najbliższych.

„Moja determinacja i służba dla państwa wiążą się z pewnymi, powiedzmy, logistycznymi i innymi aspektami. I to jest moja odpowiedzialność. Nie chcę, by rodzina stała się, powiedzmy, zakładnikami — może to zbyt obrazowe sformułowanie — ale zmiana otoczenia dzieci, dojazdy żony do pracy w Kownie…” — powiedział Mindaugas Sinkevičius.

Możliwe noclegi w rezydencji

Desygnowany premier zaznaczył, że choć rodzina nie planuje przeprowadzki do Wilna, nie można wykluczyć sytuacji, w których będzie korzystał z rezydencji w Turniszkach.

„Może się zdarzyć, że będzie to takie połączenie — mam nadzieję, że przez większość czasu (będę w Janowie — red.). Chcę, aby dzieci rozpoznawały ojca i aby nie tylko mama, moja żona, była odpowiedzialna za wychowanie dzieci. Dlatego muszę być przy nich. Może to być taki miks, że wracam do Janowa, a gdy wymagają tego okoliczności, zostaję na noc w tymczasowym mieszkaniu zapewnionym przez państwo. Nie chcę jednak przenosić rodziny, nie chcę zmieniać ich życia” — powiedział premier.

Litewskie przepisy przewidują całodobową ochronę premiera oraz przydzielenie mu państwowej rezydencji na czas sprawowania funkcji. Dom należący do Kancelarii Rządu RL znajduje się w Turniszkach — na strzeżonym osiedlu na obrzeżach Wilna, chronionym przez Służbę Ochrony Władz.

Nie wszyscy dotychczasowi szefowie rządu decydowali się jednak na zamieszkanie w rezydencji. Wraz z rodzinami przeprowadzili się tam Inga Ruginienė i Gintautas Paluckas, natomiast Saulius Skvernelis odmówił zamieszkania w tym miejscu.

Turniszki i remont rezydencji

Turniszki to 35-hektarowe, ogrodzone i strzeżone osiedle położone na obrzeżach Wilna, w sosnowym lesie nad Wilią. Kiedyś wieś za Nowymi Werkami, z nieistniejącą fabryką papieru, dziś Turniszki są dzielnicą Wilna.

W czasach sowieckich było tu osiedle nomenklatury komunistycznej. Obecnie znajdują się tam rezydencje prezydenta i premiera, państwowe domy gościnne oraz rezydencje ambasadorów.

Rezydencja premiera została wybudowana w 1939 r. i ma powierzchnię 620 mkw. Generalny remont zakończony w 2014 r. kosztował ponad milion euro.

Kolejna modernizacja zakończyła się w 2025 r. Po jej zakończeniu premier Gintautas Paluckas wraz z rodziną przeprowadził się do odnowionej rezydencji.

Afisze

Więcej od autora

Cyberprzestępcy znaleźli nowy cel. Litwa na 62. miejscu na świecie

Nowe badanie ujawniło skalę zagrożenia. Cyberprzestępcy mają nowe metody — numer karty czy inne takiego typu dane to dla nich śmieci. Prawdziwe złoto, które próbują pozyskać to… dane z przeglądarki. Po co? Bo to klucz do wszystkiego, co wyjaśniają eksperci.

Masa ciała wpływa na rekrutację

Ponad 80 proc. rekruterów przy identycznych kwalifikacjach częściej wybiera szczupłych kandydatów niż osoby z nadmierną masą ciała — wynika z badań dr Martyny Krogulec-Łęskiej z Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi. Zdaniem badaczki sylwetka pozostaje jednym z najbardziej bezwzględnych kryteriów oceny na rynku pracy.

Problem z odpadami narasta. Wilno ma przygotować plan dla trzech regionów

W związku z kryzysem śmieciowym w regionie wileńskim Wilno ma opracować zaktualizowany, długoterminowy plan podziału odpadów z regionów Wilna, Uciany i Olity. Władze stolicy kwestionują jednak część informacji przekazanych przez Ministerstwo Środowiska.