Wyższy limit płatności gotówkowych. Ekonomista: komu to może być potrzebne?

Czy na Litwie będzie można płacić gotówką nawet 15 tys. euro? Taki pomysł trafił do Sejmu za sprawą grupy posłów, którzy chcą trzykrotnie podnieść obowiązujący limit. Rząd otrzymał jednak rekomendację, by odrzucić projekt, a ekonomiści przekonują, że zmiana nie odpowiada na realne potrzeby mieszkańców.

Czytaj również...

Zdaniem ekspertów wysokie płatności gotówkowe są dziś wyjątkiem, a zwiększenie limitu mogłoby przede wszystkim ułatwić obrót pieniędzmi o niejasnym pochodzeniu.

Potrzeba dla nielicznych

— Trudno wskazać sytuacje, w których uczciwi obywatele mieliby potrzebę płacić za towary czy usługi tak wysokie kwoty gotówką. Obecny limit i tak jest wysoki i dotyczy dużych zakupów, takich jak sprzęt AGD, meble, samochody czy nieruchomości. Za tego typu transakcje mieszkańcy zazwyczaj płacą przelewem lub kartą, a nie gotówką — przekonuje w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” Nerijus Mačiulis, główny ekonomista Swedbanku.

Ekonomista ocenia, że potrzeba podniesienia limitu płatności gotówkowych ma charakter marginalny i dotyczy jedynie wąskiej grupy osób. Zwraca uwagę, że większość transakcji o wartości kilku czy kilkunastu tysięcy euro — takich jak zakup samochodu, mebli, sprzętu AGD czy nieruchomości — jest dziś realizowana przelewem lub kartą płatniczą.

W jego opinii, jeśli ktoś dysponuje tak dużą kwotą w gotówce i chce nią zapłacić, rodzi to uzasadnione pytania o źródło pochodzenia tych pieniędzy oraz o powody unikania płatności elektronicznych, które pozostawiają ślad transakcji. Zdaniem ekonomisty zwiększenie limitu mogłoby ułatwić obrót gotówką osobom dysponującym środkami pochodzącymi z nielegalnych źródeł, podczas gdy dla zdecydowanej większości obywateli zmiana nie miałaby praktycznego znaczenia.

To nie jest problem szarej strefy

— Nie chodzi tu o szarą strefę związaną z drobnymi płatnościami. Mówimy o znacznie poważniejszym problemie — nielegalnym wzbogaceniu i środkach pochodzących z działalności przestępczej, na przykład handlu narkotykami. Takich pieniędzy nie da się łatwo wprowadzić do obrotu za pośrednictwem systemu bankowego, dlatego ich posiadacze są zainteresowani możliwością dokonywania wysokich płatności gotówką. To właśnie dla nich podniesienie limitu byłoby najbardziej korzystne — podkreśla Nerijus Mačiulis.

Zdaniem Ministerstwa Finansów nie ma potrzeby zmiany obowiązującego limitu płatności gotówkowych, ponieważ obecny próg jest proporcjonalny i odpowiada realiom gospodarczym oraz finansowym Litwy.

Projekt nowelizacji ustawy o ograniczeniu płatności gotówkowych został podpisany przez całą frakcję „Świt Niemna” (lit. Nemuno aušra), kilku socjaldemokratów, parlamentarzystów należących do mieszanej grupy posłów, demokratów oraz przedstawicieli „chłopów”.

Spór o limit trwa

Na początku czerwca Sejm nie zgodził się na rozpatrzenie propozycji kilku posłów konserwatywnych, którzy chcieli obniżyć ten limit do 3 tys. euro.

Zgodnie z ustawą obowiązującą od 1 listopada 2022 r. płatności gotówkowe za transakcje mogą być dokonywane, jeśli ich wartość nie przekracza 5 tys. euro lub równowartości tej kwoty w walucie obcej.

Afisze

Więcej od autora