Litwa obchodzi Dzień Wolności, 33 lata od wyjścia rosyjskich wojsk. Premier przypomniał liczby

Dokładnie 33 lata temu ostatni rosyjski żołnierz z Litwy wyjechał tam, skąd przyjechał. Litwa obchodzi 31 sierpnia Dzień Wolności. Życzenia złożyli przywódcy państwa, a premier przypomniał, jakie siły na Litwie liczył rosyjski kontyngent.

Czytaj również...

31 sierpnia 1993 r., krótko przed północą, ostatni eszelon wojskowy armii rosyjskiej przejechał przez stację kolejową w Kienie. Nie zatrzymał się, powiózł Rosjan tam, skąd przyjechali. Ten moment zakończył wieloletni proces wycofywania rosyjskich sił zbrojnych z Litwy i przypieczętował pełną suwerenność kraju, ogłoszoną trzy lata wcześniej — 11 marca 1990 r.

Premier: „Wolność nie została podarowana”

Od tamtej chwili 31 sierpnia obchodzony jest na Litwie jako Dzień Wolności. Rocznicę uczcili najważniejsi przedstawiciele państwa.

„Wolność nie została nam podarowana — wywalczyli ją nasi ludzie, dlatego ochrona wolności Litwy jest naszym obowiązkiem i odpowiedzialnością” — powiedział z tej okazji Mindaugas Sinkevičius, premier Litwy.

Szef rządu przypomniał, że po ogłoszeniu niepodległości na terytorium Litwy stacjonowało około pięciu dywizji armii okupacyjnej — blisko 34,6 tys. żołnierzy, tysiąc czołgów, około 180 samolotów i prawie 1 900 pojazdów opancerzonych.

Wycofanie tych sił wymagało wieloletnich negocjacji.

Premier podkreślił, że Litwa przeznacza w tym roku rekordową część zasobów państwowych na obronę. Wskazał, że kontekst tej decyzji jest oczywisty — trwająca rosyjska agresja na Ukrainę.

„Wojna Rosji w Ukrainie po raz kolejny pokazała, że pokój i wolność nie są czymś oczywistym” — zaznaczył Sinkevičius.

Prezydent: „Litwa była pionierem w dążeniu do wolności”

Prezydent Gitanas Nausėda przypomniał z kolei o pionierskiej roli Litwy w rozpadzie Związku Sowieckiego. Jako pierwsza z republik sowieckich ogłosiła niepodległość i jako pierwsza w regionie wynegocjowała wycofanie wojsk rosyjskich ze swojego terytorium.

„Niezrównana determinacja i odwaga naszych obywateli przełamały lodową barierę wieloletniego politycznego zamrożenia” — powiedział prezydent.

Nausėda oddał hołd tym, którzy doprowadzili do pełnego wyzwolenia kraju. „Tam, gdzie już położono fundamenty niepodległości i wzniesiono pierwsze solidne mury, wy położyliście szczelny dach. Od tej chwili nawet najstraszniejsze burze stały się dla nas łatwiejsze do zniesienia i opanowania” — stwierdził przywódca państwa.

Wnioski na przyszłość

Prezydent nie ograniczył się jednak do historycznych rozważań. Wskazał wprost, że Rosja nadal stanowi bezpośrednie zagrożenie dla Litwy i innych demokratycznych państw europejskich.

„Byliśmy, jesteśmy i będziemy zdecydowanymi sojusznikami Ukraińców, ponieważ bezpieczeństwo Ukrainy to także nasze bezpieczeństwo, ponieważ wolność Ukrainy to również nasza wolność” — podkreślił Nausėda.

Prezydent wymienił konkretne zadania stojące przed Litwą: dalsze wzmacnianie obrony i ochrony granic, zwiększanie odporności infrastruktury krytycznej na zagrożenia hybrydowe, a także przygotowania do stałej obecności niemieckiej brygady pancernej na litewskim terytorium.

Zaznaczył również, że kluczową rolę w obronie państwa odgrywa dziś umiejętność odróżniania prawdy od dezinformacji.

Afisze

Więcej od autora

„Kurier” poleca: Lektura dla „ja wnie politiki” na zaniedbany temat

Gdy w 35-lecie niepodległości w Sejmie Litwy przemawiał marszałek Sejmu sąsiedniej Polski, Szymon Hołownia, przywołał słowa swojej babci, urodzonej w Wilnie. To od tych słów można wywieść dzisiejszą nieoczywistą rekomendację „Kuriera Wileńskiego” – „Myśleli, że są wolni” dziennikarza Miltona Mayera. Szczególnie ważna lektura dla wszystkich „ja wnie politiki” (pol. „jestem poza polityką”), czyli „apolitycznych”.

Trzy pomysły na park w Poszyłajciach. Wilnianie już mogą je oglądać

Trzy koncepcje architektoniczne zgłoszono w konkursie na zagospodarowanie parku Pavilnioniai — jednej z największych przestrzeni publicznych w Poszyłajciach w Wilnie. Wskazano, kto będzie potraktowany „priorytetowo”, uwzględniając układ parku.