31 sierpnia 1993 r., krótko przed północą, ostatni eszelon wojskowy armii rosyjskiej przejechał przez stację kolejową w Kienie. Nie zatrzymał się, powiózł Rosjan tam, skąd przyjechali. Ten moment zakończył wieloletni proces wycofywania rosyjskich sił zbrojnych z Litwy i przypieczętował pełną suwerenność kraju, ogłoszoną trzy lata wcześniej — 11 marca 1990 r.
Premier: „Wolność nie została podarowana”
Od tamtej chwili 31 sierpnia obchodzony jest na Litwie jako Dzień Wolności. Rocznicę uczcili najważniejsi przedstawiciele państwa.
„Wolność nie została nam podarowana — wywalczyli ją nasi ludzie, dlatego ochrona wolności Litwy jest naszym obowiązkiem i odpowiedzialnością” — powiedział z tej okazji Mindaugas Sinkevičius, premier Litwy.
Szef rządu przypomniał, że po ogłoszeniu niepodległości na terytorium Litwy stacjonowało około pięciu dywizji armii okupacyjnej — blisko 34,6 tys. żołnierzy, tysiąc czołgów, około 180 samolotów i prawie 1 900 pojazdów opancerzonych.
Wycofanie tych sił wymagało wieloletnich negocjacji.
Premier podkreślił, że Litwa przeznacza w tym roku rekordową część zasobów państwowych na obronę. Wskazał, że kontekst tej decyzji jest oczywisty — trwająca rosyjska agresja na Ukrainę.
„Wojna Rosji w Ukrainie po raz kolejny pokazała, że pokój i wolność nie są czymś oczywistym” — zaznaczył Sinkevičius.
Prezydent: „Litwa była pionierem w dążeniu do wolności”
Prezydent Gitanas Nausėda przypomniał z kolei o pionierskiej roli Litwy w rozpadzie Związku Sowieckiego. Jako pierwsza z republik sowieckich ogłosiła niepodległość i jako pierwsza w regionie wynegocjowała wycofanie wojsk rosyjskich ze swojego terytorium.
„Niezrównana determinacja i odwaga naszych obywateli przełamały lodową barierę wieloletniego politycznego zamrożenia” — powiedział prezydent.
Nausėda oddał hołd tym, którzy doprowadzili do pełnego wyzwolenia kraju. „Tam, gdzie już położono fundamenty niepodległości i wzniesiono pierwsze solidne mury, wy położyliście szczelny dach. Od tej chwili nawet najstraszniejsze burze stały się dla nas łatwiejsze do zniesienia i opanowania” — stwierdził przywódca państwa.
Wnioski na przyszłość
Prezydent nie ograniczył się jednak do historycznych rozważań. Wskazał wprost, że Rosja nadal stanowi bezpośrednie zagrożenie dla Litwy i innych demokratycznych państw europejskich.
„Byliśmy, jesteśmy i będziemy zdecydowanymi sojusznikami Ukraińców, ponieważ bezpieczeństwo Ukrainy to także nasze bezpieczeństwo, ponieważ wolność Ukrainy to również nasza wolność” — podkreślił Nausėda.
Prezydent wymienił konkretne zadania stojące przed Litwą: dalsze wzmacnianie obrony i ochrony granic, zwiększanie odporności infrastruktury krytycznej na zagrożenia hybrydowe, a także przygotowania do stałej obecności niemieckiej brygady pancernej na litewskim terytorium.
Zaznaczył również, że kluczową rolę w obronie państwa odgrywa dziś umiejętność odróżniania prawdy od dezinformacji.



