Młodzi wiedzą, jak inwestować, ale przyszłość odkładają na później

Młodzi mieszkańcy Litwy coraz śmielej poruszają się po świecie finansów i częściej inwestują niż starsze pokolenia. Gdy jednak chodzi o decyzje dotyczące odległej przyszłości, ich podejście okazuje się zaskakujące. To właśnie tutaj mogą tracić przewagę, której później nie da się odzyskać.

Czytaj również...

Chętniej inwestują

Początek nowego roku akademickiego zwraca uwagę na poziom wiedzy finansowej młodych mieszkańców Litwy. Osoby w wieku 18–29 lat interesują się rozwiązaniami technologicznymi i rynkami finansowymi, a część z nich tworzy kluby, w których wspólnie z rówieśnikami uczy się inwestowania.

Potwierdzają to wyniki badania przeprowadzonego w zeszłym roku przez bank SEB. Litwini w wieku 18–29 lat częściej niż przedstawiciele innych grup wiekowych deklarowali, że posiadają wystarczającą wiedzę o różnych instrumentach finansowych, aby inwestować.

W praktyce 22 proc. respondentów w wieku 18–29 lat zainwestowało już w akcje spółek. Wśród mieszkańców w wieku 30–74 lat odsetek ten wynosił około 12 proc.

Jednocześnie przeprowadzona w tym roku reforma emerytalna ujawniła odwrotną tendencję w podejściu do oszczędzania na starość. W pierwszej połowie bieżącego roku z programów gromadzenia środków częściej wycofywali się pracownicy w wieku poniżej 35 lat oraz mieszkańcy, których dochody nie osiągały poziomu średniego wynagrodzenia.

Emerytura wydaje się zbyt odległa

Młodzi ludzie częściej traktują inwestowanie jako sposób na zgromadzenie pieniędzy na studia, podróże lub mieszkanie, a także na uzyskanie większej niezależności finansowej. Emerytura pozostaje natomiast perspektywą na tyle odległą, że odkładanie na nią łatwo przesunąć na później.

Problemem jest jednak sytuacja demograficzna Litwy i całej Europy. Niskie wskaźniki urodzeń powodują starzenie się społeczeństwa. Rośnie udział osób w wieku emerytalnym, a stosunkowo maleje liczba pracujących, z których podatków finansowana jest część świadczeń.

Według przedstawionych szacunków w przyszłości państwowa emerytura na Litwie mogłaby stanowić jedynie około 30 proc. dochodów z pracy uzyskiwanych przed przejściem na emeryturę. Tymczasem dla utrzymania podobnego poziomu życia zazwyczaj dąży się do zapewnienia co najmniej 70–80 proc. wcześniejszych dochodów.

Największą przewagą jest czas

Najmłodsi pracownicy dysponują przewagą, której nie można odzyskać w późniejszych latach – długim okresem inwestowania. Regularne odkładanie nawet niewielkich kwot przez kilka dziesięcioleci pozwala wykorzystać efekt procentu składanego.

Teoretyczny przykład pokazuje skalę tej przewagi. Inwestując co miesiąc 4 proc. średniego wynagrodzenia przez 40 lat, przed przejściem na emeryturę można byłoby zgromadzić około ćwierć miliona euro. Gdyby okres oszczędzania skrócić z 40 do 20 lat, osiągnięcie takiego samego wyniku wymagałoby przeznaczania co miesiąc już około jednej piątej wynagrodzenia.

Wyliczenie opiera się na historycznych stopach zwrotu z rynków finansowych i ma charakter teoretyczny, ale pokazuje znaczenie czasu. Każdy rok zwłoki ogranicza tę przewagę i może oznaczać konieczność znacznie większego obciążenia domowego budżetu w przyszłości.

Rosnąca wiedza finansowa młodych Litwinów nie musi więc automatycznie przekładać się na lepsze przygotowanie do emerytury. Kluczowe pozostaje nie tylko rozpoczęcie inwestowania, lecz także określenie jego długoterminowego celu.

Afisze

Więcej od autora

Ekologia bez skrajności. Europejski Pakt Klimatyczny szuka partnerów

Ambasadorzy Europejskiego Paktu Klimatycznego, czyli działacze promujący zrównoważony rozwój gospodarczy, zachęcają do zapoznania się z najnowszymi założeniami. Zastrzegają, że nie należy stawać się „zwolennikiem skrajności”, bo to nie o to w tym chodzi.

Dom Moskwy bliżej rozbiórki

Po czterech latach procesów i postępowań sądowych podpisano porozumienie w sprawie rozbiórki tzw. „Domu Moskwy” w Wilnie. Ugoda przewiduje przejęcie odpowiedzialności za wykonanie orzeczenia sądu przez administratora upadłościowego.

„To był tylko żart”. Kiedy zachowanie nastolatka powinno zaniepokoić rodziców?

Twoje dziecko dobrze się uczy, jest grzeczne i nigdy nie sprawiało większych problemów? Łatwo wtedy pomyśleć: „ono na pewno by tego nie zrobiło”. A jednak to, co rodzice widzą w domu, może bardzo różnić się od tego, co dzieje się w grupie rówieśników. Ekspertka wyjaśnia, jakie sygnały powinny zwrócić ich uwagę.