Czy Litwa zmieni stanowisko w sprawie sankcji na Białoruś?

Trump zapowiedział wznowienie kupowania nawozów potasowych od Białorusi. Andrzej Pukszto sądzi, że Litwa w pierwszej kolejności jest zainteresowana dobrymi relacjami z USA, nawet kosztem relacji z Unią Europejską.

Czytaj również...

Donald Trump oświadczył, że jego kraj pracuje nad „potężnym układem” dotyczącym importu nawozów potasowych z Białorusi. „Stany Zjednoczone pracują nad potężnym układem związanym z zakupem potasu z Białorusi. Ceny byłyby znacząco mniejsze niż te, które płacimy obecnie Kanadzie” – oświadczył prezydent USA. Białoruś, po Kanadzie, jest największym producentem nawozów potasowych. Przed kilkoma miesiącami, w ramach umowy o uwolnieniu białoruskich więźniów politycznych, Stany Zjednoczone zniosły sankcje względem szeregu największych przedsiębiorstw nawozowych na Białorusi.

Reakcja ośrodka prezydenckiego

Doradca prezydenta Litwy ds. bezpieczeństwa narodowego Deividas Matulionis poinformował, że nie posiada żadnych informacji dotyczących układu Stanów Zjednoczonych z Białorusią. „Tak naprawdę, nie mamy żadnej informacji dotyczącej przygotowywania układu, dlatego komentowanie jest bardzo trudne i nieodpowiedzialne. Wiemy na pewno, że Amerykanie chcieliby nabywać białoruskie nawozy potasowe. To nie jest tajemnica” – podkreślił na antenie Žinių radijas.

Matulionis powiedział, że strona litewska potrzebuje więcej informacji do zajęcia stanowiska w tej sprawie. „Mówiliśmy już Amerykanom, że są sankcje Unii Europejskiej. Musimy się ich trzymać, ponieważ nietrzymanie się sankcji oznaczałoby sankcje dla nas. Dzisiaj ta kwestia jest nie do przyjęcia” – zaznaczył doradca. Jego zdaniem sytuacja mogłaby się zmienić, gdyby sama Białoruś zmieniła swoją politykę względem Rosji, ale na dzisiaj wydaje się, że to jest raczej niemożliwe.

Lawirowanie między Waszyngtonem a Brukselą

Polityka zagraniczna Litwy od lat jest pewnym lawirowaniem pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a krajami Europy Zachodniej. Litwa między innymi ubiega się o stacjonowanie żołnierzy amerykańskich w naszym kraju. Port w Kłajpedzie jest najbardziej wygodną trasą do tranzytu białoruskich nawozów potasowych. Jak w obecnej sytuacji ma zachować się Litwa? Politolog z Uniwersytetu Witolda Wielkiego Andrzej Pukszto sądzi, że z kwestią sankcji względem Białorusi Litwa może mieć problemy wewnątrz kraju. Od lat Wilno pozycjonuje siebie jako jednego z największych krytyków reżimu Łukaszenki.

Zmiana na tym odcinku, jak komentuje politolog, może zostać niezrozumiana przez część mieszkańców.

– Tak, mogą być problemy na poziomie wewnętrznym i na linii relacji z Brukselą. Wydaje mi się jednak, że w tym miejscu najważniejszy jest Trump i Stany Zjednoczone. Jeśli będzie duża presja ze strony Trumpa, to Litwa nie będzie miała dużego wyboru. Zresztą, możliwe, że Trump znajdzie inny kraj do tranzytu nawozów potasowych. Być może będzie bardziej zainteresowany w transportowaniu towaru przez Rosję. Jedno nie podlega wątpliwości, że celem Litwy są jak najlepsze stosunki ze Stanami Zjednoczonymi, nawet kosztem relacji z Brukselą. Sądzę, że takiego rozkroku litewska dyplomacja jeszcze nie miała w ciągu całego okresu niepodległości – ocenia Pukszto w rozmowie z „Kurierem Wileńskim”.

WYDA-nawozow-2026-09-24-2-PORTAL
Strona litewska oświadczyła, że nie posiada żadnych informacji o układzie USA z Białorusią | Fot. Dainius Labutis, ELTA

Alternatywne rozwiązania

Mindaugas Sinkevičius powiedział dziennikarzom, że Stany Zjednoczone nie zwracały się do Litwy w sprawie tranzytu nawozów potasowych. Szef rządu zaznaczył, że USA są zainteresowane kupowaniem białoruskich nawozów potasowych, ponieważ teraźniejsze relacje z Kanadą są skomplikowane. „Ameryka szuka alternatywnych rozwiązań, aby zaopatrzyć swych rolników w nawozy” – oświadczył premier. Przewodniczący Sejmu Juozas Olekas poinformował, że na razie nie ma żadnych przesłanek ku temu, aby Litwa zmieniła swój pogląd na sankcje pod adresem Białorusi.

Minister spraw zagranicznych Kęstutis Budrys, który przebywa z wizytą w Stanach Zjednoczonych, powiedział, że decyzja o kupowaniu nawozów potasowych jest traktowana jako dwustronne relacje. „Widzimy ją i myślimy o niej jako o kwestii dwustronnej, która bezpośrednio na nas nie wpływa” – oświadczył szef litewskie dyplomacji.

Minister podkreślił, że na dany moment działają sankcje Unii Europejskiej. Zgodnie z wprowadzonymi sankcjami białoruskie nawozy potasowe nie mogą znajdować się na terytorium Unii. Nawet w formie tranzytu. „Nieważne, kto jest właścicielem nawozów. Nieważne, jaka spółka je wysyła i w jakim kraju jest zarejestrowana. Nawozy potasowe z Białorusi nie mogą znaleźć się na terytorium UE” – wyjaśnił Budrys, dodając, że sankcje zostały wprowadzone ze względu na prześladowanie opozycji, łamanie praw człowieka oraz wspieranie rosyjskiej agresji w Ukrainie. Dopóki to się nie zmieni, to żadna debata nad tą kwestią nie jest możliwa.

Brak sentymentów

Głos zabrała również opozycja. „Naprawdę sądzę, że trwają rozmowy z Białorusią. To, że nie zostaliśmy poinformowani i nie wiedzieliśmy, co się dzieje – uważam za naszą dyplomatyczną przegraną” – oświadczył w Sejmie lider konserwatystów Laurynas Kasčiūnas.

Pukszto sądzi, że obecnie Litwa gra na wyczekanie i dlatego litewscy politycy komentują sprawę w sposób bardzo stonowany.

– Wszyscy jednak zdają sobie sprawę, że Donald Trump potrafi bardzo mocno działać. Trump, zwłaszcza w kwestiach handlowych, może uderzyć bardzo mocno. Czy to poprzez wyprowadzenia wojsk, czy ochłodzenie stosunków dyplomatycznych. Trudno prognozować, jaka będzie reakcja Trumpa. Śmiem twierdzić, że tutaj on nie ma żadnych sentymentów. Wydaje mi się, że mamy do czynienia z większą rozgrywką. Trump chce mieć Łukaszenkę w roli pośrednika w kontaktach z Moskwą – zaznacza politolog.

Białoruś, obok Rosji, Kanady i USA, jest jednym z największych producentów nawozów potasowych. Białoruś odpowiada mniej więcej za 20 proc. światowej produkcji. Po tym, gdy w 2022 r. został wstrzymany tranzyt przez port w Kłajpedzie, Białoruś eksportuje swoją produkcję przez rosyjskie porty. Głównymi rynkami zbytu są Chiny oraz Brazylia.


Afisze

Więcej od autora

Amerykanie powrócą na Litwę. Nausėda: „Proszę zachować spokój”

Prezydent Litwy Gitanas Nausėda we wtorek 22 września poinformował, że na Litwę może powrócić około 1 tys. żołnierzy Stanów Zjednoczonych. „Myślę, że zasadniczo będzie podobnie — sto osób w...

Jakilaitis: „Pobór powszechny, gdzie nie ma ulg i wyjątków, skleja społeczeństwo”

63 organizacje, 17 września w Pałacu Prezydenckim, podpisały „Kartę zobowiązań litewskich organizacji na rzecz powszechnej obrony”. Celem inicjatywy jest wspieranie powszechnej obrony, przygotowania społeczeństwa oraz wprowadzenie powszechnego poboru do...

Czy wzrost gospodarczy na Litwie spowalnia?

Izba Kontroli Litwy obniżyła prognozę wzrostu PKB na rok 2026. Ekonomista Nerijus Mačiulis twierdzi, że wzrost PKB na Litwie jest jednym z największych w UE. Środki pochodzące z drugiego filaru systemu emerytalnego były bardzo aktywnie wydawane w drugim kwartale bieżącego roku.