– Często pacjent wybiera tabletkę zamiast zmiany stylu życia, diety czy podejścia do własnego zdrowia – mówi w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” dr Arvydas Baranauskas, kierownik Centrum Kardiologii i Angiologii Santaros klinikos, kardiolog i kardiolog interwencyjny.
Nadciśnienie tętnicze, choroba wieńcowa, zaburzenia rytmu serca i niewydolność serca należą do najczęstszych chorób układu krążenia. Jak podkreśla specjalista, ich leczenie powinno zaczynać się od dokładnej i odpowiednio wczesnej diagnostyki. Dlatego nie należy ignorować nowych objawów ani odkładać wizyty u lekarza.
Większość chorób, szczególnie wykrytych we wczesnym stadium, można skutecznie leczyć ambulatoryjnie, we współpracy lekarza rodzinnego i kardiologa. Podstawą terapii pozostaje leczenie farmakologiczne. W przypadku zaawansowanych chorób układu krążenia, wad zastawek czy ciężkiej niewydolności serca konieczne mogą być jednak zabiegi interwencyjne lub operacje.

Bez otwierania klatki piersiowej
Największy postęp w ostatnich latach dokonał się w leczeniu interwencyjnym. Jak mówi dr Baranauskas, przezcewnikowo można dziś leczyć nie tylko choroby naczyń wieńcowych, lecz także choroby zastawek serca.
Szczególnie rozwijają się metody leczenia zastawki mitralnej i trójdzielnej. Dzięki nim można pomóc pacjentom, dla których klasyczna operacja wiązałaby się ze zbyt dużym ryzykiem. Znacząco wzrosła również liczba przezcewnikowych implantacji zastawki aortalnej. Zabieg ten stał się już rutynową metodą leczenia.
Duży postęp nastąpił także w terapii zaburzeń rytmu serca. Rozwijane są skuteczne metody przezcewnikowego leczenia migotania przedsionków – jednego z najczęstszych czynników ryzyka udaru mózgu.
Nowości dotyczą również farmakoterapii. Pacjenci po zawale serca, operacjach kardiochirurgicznych czy stentowaniu naczyń mogą otrzymywać refundowane leki nowej generacji, które długotrwale obniżają poziom cholesterolu. Są one szczególnie ważne w sytuacjach, gdy statyny nie działają wystarczająco skutecznie lub pacjent ich nie toleruje. Nowe możliwości pojawiają się również w leczeniu niewydolności serca i kardiomiopatii.
Nie każdy pacjent z chorobą serca potrzebuje od razu zabiegu. O konieczności interwencji lub operacji decydują przede wszystkim stopień zaawansowania schorzenia, skuteczność dotychczasowego leczenia oraz występowanie określonych czynników ryzyka.
Przykładem jest choroba wieńcowa. Po postawieniu diagnozy, wykonaniu niezbędnych badań i wdrożeniu odpowiedniej terapii można ją przez długi czas kontrolować za pomocą leków. Zabieg lub operacja stają się konieczne, gdy farmakoterapia nie przynosi wystarczających efektów, objawy się nasilają albo pojawiają się inne czynniki wysokiego ryzyka.
Aktywność fizyczna nadal istotna
Są jednak sytuacje, w których nie można czekać. – W razie ostrego zawału serca najważniejsze jest jak najszybsze udrożnienie zatkanej lub krytycznie zwężonej tętnicy wieńcowej. W takiej sytuacji interwencja musi być wykonana natychmiast. W „Santaros klinikos” zespół kardiologii interwencyjnej od wielu lat wykonuje pilne zabiegi u pacjentów z ostrym zawałem serca przez całą dobę – podkreśla kardiolog.
Nawet najnowocześniejsze leki i zabiegi nie rozwiążą wszystkich problemów, jeśli pacjent nie zmieni codziennych nawyków. Zdaniem dr. Baranauskasa zaangażowanie chorego ma kluczowe znaczenie dla skuteczności leczenia przewlekłych schorzeń.
Lekarz może postawić diagnozę, przepisać leki i zalecić zmianę stylu życia, ale później to pacjent musi przez długi czas przestrzegać zaleceń. Często potrzebne jest również wsparcie najbliższych.
– Często leczymy konsekwencje i powikłania, takie jak zawał serca czy niewydolność serca, których można byłoby uniknąć, gdyby wcześniej i właściwie kontrolowano choroby przewlekłe oraz korygowano czynniki ryzyka. Jednym z największych problemów pozostaje niedostateczna aktywność fizyczna. Litwa nadal należy do krajów europejskich o wysokim ryzyku chorób serca, a styl życia odgrywa w tym istotną rolę. Społeczeństwo jest mocno przywiązane do samochodów, a wiele osób porusza się zdecydowanie za mało. Choć coraz więcej ludzi biega i jeździ na rowerze, nadal potrzebne jest większe zaangażowanie całego społeczeństwa – zaznacza specjalista.
Stawiamy na skuteczną profilaktykę
Dostęp do najnowocześniejszych metod leczenia chorób serca na Litwie stopniowo się poprawia. Pacjenci mogą korzystać z wielu zaawansowanych procedur, jednak nie wszystkie są dostępne bez długiego oczekiwania.
– W przypadku niektórych procedur nadal mamy znaczne kolejki z powodu niewystarczającego finansowania, braków kadrowych i niedostatecznej liczby urządzeń. Nowoczesne zabiegi często są przeznaczone dla pacjentów z ciężkimi, zaawansowanymi chorobami. Dlatego równie ważna jak rozwój technologii jest skuteczna profilaktyka, która pozwala ograniczyć ryzyko zachorowania i zapobiegać powikłaniom. Problemy dotyczą praktycznie każdego ogniwa systemu. Jednym z najważniejszych pozostaje finansowanie – szczególnie nowych, drogich technologii oraz refundacji niektórych leków – wskazuje dr Baranauskas.
Jak mówi kolejnym wyzwaniem są braki kadrowe i ograniczona dostępność badań w opiece ambulatoryjnej. Kolejki do kardiologów są długie, a przy obecnych zasobach placówki nie zawsze są w stanie przyjąć większą liczbę pacjentów.
Kardiolodzy oczekują również większego udziału lekarzy rodzinnych w leczeniu i monitorowaniu chorób serca. Do specjalistów powinni trafiać przede wszystkim pacjenci, którzy rzeczywiście wymagają konsultacji kardiologicznej.
Problemem jest także wiedza samych pacjentów. Mimo ogromnej liczby dostępnych informacji wiele osób nadal nie ma wystarczającej wiedzy na temat chorób serca, ich profilaktyki i leczenia.
W efekcie część pacjentów wierzy mitom oraz informacjom niepopartym wiedzą medyczną, które rozpowszechniają się również w mediach społecznościowych. – Pacjenta czasami trudno przekonać, że potrzebuje konkretnego leku, ponieważ wcześniej słyszał już o jego możliwej szkodliwości – mówi kardiolog.

Choroba przewlekła nie znika
W przypadku przewlekłych chorób serca najważniejszym celem często nie jest całkowite wyleczenie, lecz zatrzymanie lub spowolnienie postępu choroby i zapobieganie jej powikłaniom.
Pacjenci pytają, czy po zabiegu będą musieli przyjmować leki przez całe życie albo czy istnieje sposób na usunięcie wieloletnich zwężeń naczyń czy zmian w zastawkach. Choć nowoczesne leki i procedury mogą znacząco poprawić jakość życia, a w niektórych przypadkach także je wydłużyć, nie oznacza to, że przewlekła choroba całkowicie znika.
Są jednak schorzenia, których kontrolę można znacznie poprawić dzięki zmianie stylu życia. Utrata masy ciała, odpowiednia dieta, rzucenie palenia i rezygnacja z alkoholu mogą sprawić, że leczenie będzie skuteczniejsze. Dotyczy to szczególnie pierwotnego nadciśnienia tętniczego.
Większość przewlekłych chorób serca – m.in. nadciśnienie, chorobę wieńcową, choroby zastawek czy niewydolność serca – można skutecznie kontrolować, jeśli pacjent otrzyma odpowiednie leczenie, a w razie potrzeby zostanie poddany zabiegowi lub operacji we właściwym czasie.
Algorytmy wspierają lekarzy
W najbliższych latach kardiologię mogą zmienić kolejne innowacje. Jednym z głównych kierunków będzie rozwój małoinwazyjnych procedur i zwiększenie ich dostępności dla większej liczby pacjentów.
Coraz większą rolę może odgrywać również sztuczna inteligencja. Algorytmy będą wspierać analizę badań diagnostycznych oraz ocenę indywidualnego ryzyka pacjenta, pomagając zwiększyć dokładność i szybkość interpretacji wyników.
Rozwijają się także technologie umożliwiające monitorowanie pracy serca za pomocą urządzeń noszonych na co dzień. Inteligentne zegarki i inne urządzenia mogą wykrywać zaburzenia rytmu serca, co pozwala wcześniej skierować pacjenta na dalszą diagnostykę.
– Takie technologie mogą pomóc wcześniej rozpocząć leczenie i uniknąć poważnych powikłań, takich jak udar – wskazuje dr Baranauskas.
Przyszłość kardiologii to jednak nie tylko zaawansowane urządzenia i zabiegi. Jednym z najważniejszych celów pozostaje profilaktyka. Rozwijane są indywidualne modele oceny ryzyka chorób serca, uwzględniające również predyspozycje genetyczne. Dzięki nim działania profilaktyczne można będzie lepiej dopasować do potrzeb konkretnego pacjenta.
Medycyna ma dziś coraz więcej narzędzi do walki z chorobami serca. Wciąż jednak wiele zależy od samego pacjenta: czy zgłosi się do lekarza odpowiednio wcześnie, będzie stosował zalecone leczenie i zdecyduje się zmienić codzienne nawyki. Najnowocześniejszy lek czy zabieg nie zastąpi bowiem tego, co dzieje się każdego dnia poza gabinetem lekarskim.
Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” Nr 40 (116) 10-16/10/2026







