„Koszyk hojności” — prosty gest, który może stać się realną pomocą

Choć poziom życia na Litwie rośnie, osób, którym brakuje pieniędzy na żywność, nie ubywa. Wręcz przeciwnie, ich liczba rośnie. Jak w rozmowie z „KW” przyznają przedstawiciele litewskiego Caritasu, szczególnie trudny dla najuboższych jest okres jesienny, gdy rozpoczyna się sezon grzewczy, a wraz z nim pojawiają się kolejne wydatki. W odpowiedzi na rosnące potrzeby Caritas Litwa prowadzi akcję „Koszyk hojności” i zachęca do dzielenia się z tymi, którym brakuje najbardziej podstawowych rzeczy.

Czytaj również...

Wypełnić papierowy koszyk

Zasada akcji jest prosta. W punktach Caritas można odebrać specjalny papierowy „Koszyk hojności”, a następnie wypełnić go produktami spożywczymi o długim terminie przydatności. Gotowy koszyk należy zwrócić w miejscu, z którego został zabrany. Dalej zajmuje się nim Caritas, przekazując zebrane produkty osobom ubogim, samotnym i tym, które zmagają się z brakiem żywności.

Na każdym koszyku znajduje się instrukcja oraz lista produktów, które można przekazać. Są to m.in. konserwy, olej, kasze, mąka, makarony, cukier, kawa i herbata. Przed świętami szczególnie mile widziane są także słodycze, które mogą stać się dodatkowym gestem pamięci o osobach odwiedzanych przez wolontariuszy Caritas.

To pomoc, która nie wymaga dużych pieniędzy ani skomplikowanych działań. Wystarczy podczas codziennych zakupów włożyć do koszyka kilka produktów więcej.

Pomóc może każdy

— Jesienią obserwujemy wzrost zapotrzebowania na pomoc. Ma to związek z sezonowością. Rozpoczyna się sezon grzewczy, pojawiają się nowe wydatki, a dla osób znajdujących się w trudniejszej sytuacji oznacza to wyzwania, z którymi nie są już w stanie sobie poradzić. Szczególnie od początku jesieni aż do Bożego Narodzenia widzimy, że ludzi dotyka okres finansowego ścisku i liczba osób zwracających się o pomoc wyraźnie rośnie — zauważa w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” sekretarz generalna Caritas Litwa Milita Žičkutė-Linžienė.

Do udziału w akcji organizacja zaprasza wszystkich, zarówno osoby prywatne, jak i rodziny, grupy przyjaciół, pracowników firm, instytucje, organizacje oraz wspólnoty.

— Czujemy, że na Litwie jest wielu ludzi dobrej woli, którzy są gotowi dzielić się tym, co mają, odpowiedzieć na apel i przyczynić się do poprawy sytuacji osób, które mają trudniejsze życie — podkreśla sekretarz generalna Caritas Litwa.

„Koszyk hojności” to inicjatywa charytatywna Wileńskiej Archidiecezji Caritas, oparta na dobrych doświadczeniach Caritas w Poznaniu. Na terenie całej Litwy jest prowadzona od trzech lat. W niektórych dekanatach przy granicy z Polską podobne akcje pojawiły się jednak wcześniej.

Przykładem jest Caritas z Łoździejów, który w tym roku organizuje akcję już po raz ósmy. Pomysł został przywieziony od partnerów z Sejn.

— Jeśli chodzi o liczby osób otrzymujących i udzielających pomocy w ostatnich latach są one podobne. Jest to jednak bardzo związane z tym, czy docieramy do wszystkich, którzy potrzebują wsparcia. Dlatego niezwykle ważne jest, aby w działania na rzecz dobra angażowały się organizacje, instytucje i wspólnoty, które posiadają informacje nie tylko z oficjalnych źródeł, ale znają swoje otoczenie, miasto czy wieś, parafię i bezpośrednio wiedzą, komu potrzebna jest pomoc — mówi Milita Žičkutė-Linžienė.

Nie tylko żywność, ale także solidarność

Arcybiskup Kowna Kęstutis Kėvalas podkreśla, że misją „Koszyka hojności” jest pomoc osobom znajdującym się w potrzebie. To nie tylko przekazanie produktów, ale także konkretny wyraz solidarności i hojności.

„Koszyk hojności” przypomina, że pomoc może zaczynać się od bardzo prostego gestu. Kilka produktów włożonych do papierowego koszyka może dla osoby żyjącej na granicy ubóstwa oznaczać mniej jeden wydatek i spokojniejszy dzień.

Afisze

Więcej od autora

„Bitwa Intelektów” z rekordowym zainteresowaniem

Chętnych więcej niż miejscBożena Mieżonis, kierownik działu kultury Domu Kultury Polskiej w Wilnie, w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” podkreśla, że rosnące zainteresowanie „Bitwą Intelektów” najlepiej pokazuje, że młodzież potrzebuje...