Przeszedł do wieczności
Całkiem niedawno, bo jeszcze w maju, redakcja „Kuriera Wileńskiego” gościła poetę wraz z pieśniarzem Wiktorem Dulką. Artyści opowiadali wtedy o świeżo wydanym czterotomowym zbiorze poezji — to owoc 68 lat twórczości Aleksandra Śnieżki. Niestety, kilka miesięcy później wspominaliśmy już autora słów m.in. legendarnego „Walca wileńskiego” jako poetę, który przeszedł do wieczności.
W antologii „W duecie z naturą” poeta poświęcił swe pióro dzieciom. Przetłumaczył twórczość poetów litewskich, którzy piszą po litewsku, białorusku, rosyjsku. Wszystko to z zachowaniem rytmiki języka i liryczności pędzlem wyobraźni malowanych pejzaży.
W książce znajdziemy też jedenaście wierszy samego poety. Jeden z wierszy, „Różowe okulary”, doczekał się aranżacji muzycznej autorstwa Ryszarda Bryżysa.
„Gdy świat się zdaje szary/ I zewsząd nuda wieje/ Różowe okulary/ Przywrócą nam nadzieję./ Wznosimy się po schodach/ Do światła. Gdzie dosięga?/ Nam szkiełko barwy doda/ I zalśni losu wstęga./ Los marzeń nie odbierze,/ Choć płyną gdzieś w błękitach,/ A szczęścia kraj tam leży,/ Gdzie ktoś uśmiechem wita” — czytamy.
Wydanie nowoczesne
Zbiór wierszy „W duecie z naturą” podąża za nowoczesnymi technologiami. Opracowanie graficzne, ilustracje na okładce i do wierszy przy pomocy sztucznej inteligencji (AI) wykonał Sławomir Subotowicz.
Wszystkich, którym twórczość poety Aleksandra Śnieżki jest bliska, zachęcamy do nabycia książki „W duecie z naturą” u córki poety, Iwony Śnieżko — pod nr. tel.: +370 672 74337 lub u oddanego przyjaciela poety, pieśniarza Wiktora Dulki — pod nr. tel.: +370 671 95849.
Przyjaciel polskiego słowa na Litwie
Warto przy okazji przypomnieć sobie sylwetkę wybitnego poety. Aleksander Śnieżko (1945–2026) był też tłumaczem i społecznikiem, autorem słów do wielu pieśni, które na trwałe weszły do repertuaru polskich zespołów na Litwie, jak np. „Walc wileński”.
Urodził się w wileńskich Poszyłajciach, a debiutował jako czternastolatek na łamach „Czerwonego Sztandaru”. Z wykształcenia był inżynierem lotnictwa.
Jego wiersze trafiły do antologii „Sponad Wilii cichych fal” (1985), a od 1992 r., gdy ukazał się debiutancki tomik „Ballady i pieśni Ziemi Wileńskiej”, wydał blisko 20 zbiorów, m.in. „Nad Wilią”, „W kręgu Wilna” i „Szukałem cię, Jezu”.
Pisał dla Kapeli Wileńskiej, Kabaretu Wujka Mańka, Drużbantów i Jagiellonów, a przez 35 lat współpracował z pieśniarzem Wiktorem Dulką. Przekładał Wysockiego, Jesienina i Marcinkevičiusa. Był sekretarzem Sekcji Literatów Polskich i członkiem Związku Literatów Polskich, współtworzył Stowarzyszenie Literatów Polskich na Litwie, działał w Związku Polaków na Litwie oraz Stowarzyszeniu Techników i Inżynierów Polskich na Litwie. Został odznaczony m.in. Złotym Krzyżem Zasługi.
Był blisko związany z redakcją „Kuriera Wileńskiego” i wszystkimi ludźmi słowa pisanego na Litwie. Podkreślał, że polska gazeta była „druga po elementarzu” i bez polskiej prasy nie można mówić o pełnym wykształceniu w języku ojczystym, nawet chodząc do polskiej szkoły. To świadomość, która w nieświadomej naiwności i nadziei na czasy „bez nudnego czytania” została przez polskie szkoły na Litwie trochę zaniedbana.
Jak wspominał, z pracy w głębokim Związku Sowieckim zrezygnował chociażby dlatego, że w kioskach nie było polskiego słowa. Dobitnym wyrazem jego relacji z polską gazetą jest fakt, że Aleksander Śnieżko na 50-lecie „Kuriera Wileńskiego” napisał hymn redakcji. Poeta zmarł we wrześniu tego roku.



