Donald Trump, w minioną sobotę, oświadczył, że Władimir Putin bardzo chciałby zakończyć konflikt. Amerykański prezydent poinformował również, że udało mu się porozumieć z Putinem w sprawie eksportu oleju napędowego do Stanów Zjednoczonych i innych państw. „Uwalnia dużo paliwa dla świata. To coś dobrego. Po bardzo niskiej cenie” — powiedział dziennikarzom amerykański przywódca. Departament Skarbu wydał równocześnie licencję, na mocy której amerykańskie sankcje nie obejmą do kwietnia 2027 r. rosyjskiego diesla.
Reakcja Kijowa
Donald Trump zasugerował też, że na Ukrainie muszą odbyć się wybory prezydenckie. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział w rozmowie z telewizją ABC News, że zorganizuje wybory, jeśli Rosja zgodzi się na 60 dni całkowitego zawieszenia broni. „Proszę powiedzieć Putinowi: dajcie nam dwa miesiące, 60 dni całkowitego rozejmu, a zorganizujemy wybory” — zapewnił przywódca ukraińskiego państwa.
Dzień później Trump oświadczył, że Rosja i Ukraina zgodziły się na natychmiastowe wstrzymanie ataków wymierzonych w infrastrukturę energetyczną. „Ze skutkiem natychmiastowym w wojnie między Rosją a Ukrainą wchodzi w życie energetyczne zawieszenie broni. Obie strony się na to zgodziły. Nie złamcie tego!” — napisał Trump na platformie Truth Social.
Wołodymyr Zełenski, reagując na słowa Trumpa, podkreślił, że Ukraina wstrzyma ataki na infrastrukturę energetyczną, jeśli to samo uczyni Rosja. „Właśnie rozmawiałem z Markiem Carneyem, Alexandrem Stubbem i Markiem Ruttem. Omówiliśmy zawieszenie broni w zakresie ataków na energetykę, które ogłosił prezydent Trump. Ukraina popiera zawieszenie broni i ważne jest, by poparła je również Rosja” — powiedział prezydent Ukrainy. Dodał, że czeka na szczegóły od strony amerykańskiej.
Pomaga Rosji?
Brytyjski dziennik „Financial Times” podał, że administracja USA grozi wstrzymaniem dostaw broni i wymiany danych wywiadowczych z Ukrainą, jeśli ta ostatnia nie zaniecha ataków na infrastrukturę energetyczną.
— Sama polityka Donalda Trumpa jest zagrożeniem dla nas, Europy i Ukrainy. Dziwi mnie natomiast fakt, że kogoś jego polityka jeszcze zaskakuje. Taka polityka jest prowadzona od początku kadencji i się nie zmienia. Jej sens polega na zakończeniu wojny na zasadach Rosji, a później na rozwijaniu relacji ekonomicznych między USA a Rosją. Przed rokiem mieliśmy plan pokojowy Witkoffa-Dmitrijewa, który całkowicie został napisany w Moskwie — komentuje sytuację dla „Kuriera Wileńskiego” Marius Laurinavičius, analityk ds. Rosji i dezinformacji.
Brytyjski dziennik napisał, że przedstawiciele amerykańskich władz w sobotę i niedzielę kontaktowali się z europejskimi stolicami oraz z Kijowem. Amerykanie mieli zagrozić m.in. odcięciem Ukrainy od mechanizmu PURL (ang. Prioritised Ukraine Requirements List), służącego do pozyskiwania broni z USA, a także wstrzymaniem dzielenia się danymi wywiadowczymi.
— Niestety Ukrainie nigdy nie udało się porozumieć z Trumpem. Stany Zjednoczone za czasów Trumpa nie zrobiły nic, aby Ukraina mogła zwyciężyć w tej wojnie. Tak, Ameryka zgodziła się, aby kraje Europy kupowały amerykańską broń i przekazywały ją Ukrainie. Ale to nie jest żadna pomoc. To esencja polityki Trumpa, że on coś komuś sprzedaje i na tym ktoś zarabia. Bardzo często to osobiście on bogaci się albo ktoś z jego bliskiego otoczenia. Jedyna rzecz, która pomaga naprawdę Ukrainie, to dzielenie się informacją wywiadowczą. To bardzo ważne. To jest robione, ponieważ pod wieloma względami to jest korzystne dla samej Ameryki. Jeśli ta informacja nie będzie przekazywana, to będzie problem i Ukrainie jeszcze trudniej będzie walczyć. Czymś oczywistym jest, że Rosja zrobi wszystko, aby ten konflikt jeszcze bardziej się pogłębiał — oświadcza analityk.

Wybory do Kongresu
Grupa senatorów, składająca się z Republikanów i Demokratów, oświadczyła, że decyzja prezydenta Donalda Trumpa o dopuszczeniu rosyjskiego oleju napędowego do USA „stoi w bezpośredniej sprzeczności” z ustawą z 2022 r. zakazującą importu rosyjskich surowców energetycznych. „Kongres wyraźnie zakazał importu rosyjskich surowców energetycznych w 2022 r., by amerykańskie dolary nie finansowały brutalnej wojny Putina przeciwko Ukrainie. Stanowisko Kongresu było jasne: Stany Zjednoczone nie powinny importować ropy z Rosji, dopóki ta nie zakończy agresji wobec Ukrainy i nie przestanie grozić naszym sojusznikom z NATO” — napisali we wspólnym oświadczeniu Demokraci Jeanne Shaheen, Richard Blumenthal i Ron Wyden oraz Republikanie Thom Tillis, Susan Collins, Lisa Murkowski i John Curtis.
Rozmówca „Kuriera Wileńskiego” sądzi, że obecny konflikt się kończy podobnie, jak podobne konflikty w przeszłości.
— Raczej nie uda się sprawić, aby Ukraina skapitulowała. Ukraina nie ma innej możliwości i nie ma dokąd się cofać. Wówczas wszystko zacznie się od nowa. Rosja jeszcze bardziej będzie eskalowała wojnę przeciwko Europie. Natomiast jeśli chodzi o Trumpa, to wszystko zależy od wyborów połówkowych do Kongresu. Kongres nie zacznie obradować od razu po wyborach, tylko w styczniu. Więc to trochę potrwa. Z racji z tego, że wynik dla Trumpa będzie raczej katastrofalny, to wprawdzie jego polityka nie ulegnie zmianie, ale zostanie ograniczona przez nowy Kongres — mówi Marius Laurinavičius.
Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas oświadczyła w poniedziałek, że Unia Europejska z zadowoleniem przyjmie „rozejm energetyczny” pomiędzy Rosją a Ukrainą, o ile będzie on przestrzegany. „Osobiście wolałabym, aby rozejm oznaczał także brak ofiar śmiertelnych, a nie dotyczył jedynie infrastruktury energetycznej, choć ta jest niezwykle ważna, biorąc pod uwagę, że nadchodzi mroźna zima” — oświadczyła Kallas. W podobnym tonie wypowiedziały się również rządy Australii i Kanady.




