„Ocenimy, jakie to przyniesie rezultaty”
Zdecydowana większość litewskich szkół ogranicza korzystanie z telefonów komórkowych — 91 proc. z nich zabrania uczniom korzystania z tych urządzeń lub zezwala na to jedynie w wyjątkowych przypadkach. To wynika z analizy przeprowadzonej przez resort oświaty.
„Widzimy, że placówki kształcenia przedszkolnego i szkoły podeszły do sprawy bardzo odpowiedzialnie, opracowując zasady z uwzględnieniem potrzeb swoich społeczności. To naprawdę dobry krok w trosce o zdrowie emocjonalne uczniów i stworzenie atmosfery sprzyjającej nauce w klasach. Ocenimy, jakie to przyniesie rezultaty” — czytamy w komunikacie słowa wiceministra oświaty, nauki i sportu Jonasa Petkevičiusa.
Według danych ministerstwa 91 proc. szkół całkowicie zakazuje korzystania z telefonów komórkowych lub przewiduje wyjątki, w których można z nich korzystać w celach związanych z kształceniem. W takich przypadkach telefon musi być wyłączony, w trybie samolotowym lub w trybie cichym. Szkoły ustaliły również, że telefon musi być przechowywany w plecaku, szafce, specjalnym pudełku w klasie lub w specjalnym, indywidualnym, zamykanym etui.
Na wycieczce rolek nie będzie
81 proc. szkół zakazuje korzystania z telefonów komórkowych podczas wydarzeń lub wycieczek, a 6,3 proc. zezwala na to wyłącznie za zgodą nauczyciela. Pozostałe szkoły nie regulują tej kwestii w swoich regulaminach, jednak zakłada się, że one również całkowicie zakażą korzystania z telefonów. Większość szkół zabrania robienia zdjęć i nagrywania filmów za pomocą telefonów komórkowych.
Szkoły przewidują również wyjątki, w których korzystanie z telefonów jest dozwolone ze względów zdrowotnych, ze względu na specjalne potrzeby w zakresie kształcenia lub w celu pilnej komunikacji. W takich przypadkach kontakt nawiązuje się zazwyczaj za pośrednictwem pracownika szkoły. Szkoły przewidują również środki stosowane w przypadku naruszenia przez ucznia zasad korzystania z telefonów komórkowych.
Jak pisaliśmy wcześniej na łamach „Kuriera Wileńskiego”, od 1 września placówki kształcenia przedszkolnego i szkoły ogólnokształcące, uwzględniając propozycje swoich rad szkolnych oraz zatwierdzone krajowe wytyczne, miały wprowadzić zasady regulujące korzystanie z telefonów komórkowych w szkołach.
Minister oświaty, nauki i sportu Raminta Popovienė zapewniła wcześniej, że resort przeprowadzi własną ocenę po ustanowieniu przez szkoły nowych zasad i w razie potrzeby przedstawi dodatkowe zalecenia.
Jak jest w polskich szkołach?
W polskich szkołach na Litwie zasady są różne. W Gimnazjum im. J.I. Kraszewskiego w Nowej Wilejce, Gimnazjum im. św. Rafała Kalinowskiego w Niemieżu oraz Gimnazjum w Awiżeniach działa model „pudełkowy”: uczniowie odkładają telefony do pojemników na czas lekcji, a na przerwach mogą z nich korzystać.
Ostrzejsze zasady obowiązują w szkole w Leszczyniakach, gdzie wyciszone telefony trafiają do szafki lub plecaka na cały pobyt w szkole, także na przerwy.
Najbardziej liberalne podejście ma Gimnazjum im. św. Jana Pawła II w Wilnie. Telefonów się tam nie odbiera, system opiera się na zaufaniu do uczniów, choć na lekcjach korzystać z nich nie wolno. Za złamanie tej zasady telefon może zostać odebrany i przekazany rodzicom.
Badania wskazują, na przykład Griffith University z Australii (która jako jedna z pierwszych na świecie zakazała mediów społecznościowych do 15. roku życia, bez wyjątków), że uzależnienie od telefonu i mediów społecznościowych trwale upośledza zdolność skupienia uwagi i kontroli impulsów. Jak wskazują inne badania, skutki te dotyczą także dorosłych, a nawet seniorów. Uzależnienie od telefonu może zwiększać ryzyko demencji.



