Ceny wymuszają kompromisy
Jak zauważa Raimondas Reginis, dyrektor ds. badań rynkowych firmy Ober-Haus na kraje bałtyckie, sytuację kupujących komplikuje jednoczesne oddziaływanie kilku czynników: rosnących cen nieruchomości, stóp procentowych oraz nierównowagi między podażą a popytem.
„Wzrost cen nieruchomości stał się ogromnym wyzwaniem dla osób poszukujących mieszkania, ponieważ wzrost dochodów mieszkańców nie jest już w stanie w pełni zrekompensować takiego wzrostu cen. Do tego dochodzą jeszcze stopy procentowe oraz brak równowagi między podażą a popytem. Część nabywców musi dlatego na nowo ocenić swoje możliwości finansowe i oczekiwania związane z planowanym zakupem mieszkania” — mówi Raimondas Reginis.
Kupujący stają więc przed wyborem: mniejszy metraż, starszy budynek, skromniejsze wyposażenie lub lokalizacja dalej od centrum.
Lokale coraz mniejsze
Według Pauliusa Banevičiusa, pośrednika nieruchomości z firmy Capital, pierwszym kompromisem jest najczęściej powierzchnia mieszkania. Tendencję tę dostrzegają również deweloperzy, którzy projektują coraz mniejsze lokale. Jeszcze kilka lat temu średnia powierzchnia mieszkania dwupokojowego wynosiła około 45 m kw., później zmniejszyła się do 43, a obecnie wynosi około 40 m kw.
Nabywcy są również skłonni ograniczyć wydatki na wykończenie, wybierając mieszkania wymagające remontu lub prostsze rozwiązania. Znacznie trudniej przychodzi im natomiast rezygnacja z preferowanej lokalizacji.
Szczególnie dotyczy to osób kupujących pierwsze mieszkanie. O ich możliwościach decydują przede wszystkim wysokość wkładu własnego i maksymalny dostępny budżet, dlatego najczęściej wybierają lokale jedno- i dwupokojowe.
Liczy się metraż i rozkład
Eksperci podkreślają, że mniejsze mieszkanie nie musi oznaczać niższego komfortu. Kluczowe znaczenie ma funkcjonalny układ pomieszczeń i efektywne wykorzystanie dostępnej przestrzeni.
„Większa powierzchnia nie zawsze oznacza wygodniejsze życie. Można znaleźć mieszkanie o powierzchni 40 m kw., które dzięki dobremu rozplanowaniu będzie wygodniejsze niż znacznie większe mieszkanie, w którym część powierzchni zajmują długie korytarze, przedpokoje lub inne rzadko wykorzystywane przestrzenie. Dlatego zarówno podczas projektowania, jak i urządzania mieszkania, obecnie coraz więcej uwagi poświęca się temu, aby każdy metr kwadratowy był sensownie wykorzystany” — mówi Paulius Banevičius.
Oznacza to, że przy wyborze nieruchomości coraz większą rolę odgrywa nie sama liczba metrów kwadratowych, lecz możliwość ich praktycznego zagospodarowania.
Mniejsze mieszkania to długoterminowy trend
Zdaniem ekspertów zmniejszanie powierzchni mieszkań nie jest jedynie przejściową reakcją na wzrost cen nieruchomości. To długoterminowa tendencja, szczególnie widoczna na najdroższych rynkach.
Deweloperzy, chcąc utrzymać konkurencyjność i zaoferować bardziej przystępne cenowo nieruchomości, coraz częściej stawiają na mniejsze lokale. Jednocześnie rośnie znaczenie przemyślanych projektów, które pozwalają pomieścić wszystkie niezbędne funkcje mieszkania.



