Po latach znowu razem — pełne wspomnień spotkanie absolwentów legendarnej „Piątki”

Było to już 19. spotkanie, które odbyło się 21 czerwca w gmachu Wileńskiego Gimnazjum Inżynieryjnego im. Joachima Lelewela — spadkobiercy szkoły na antokolskich Piaskach.

Czytaj również...

Tradycyjnie serdeczna i przyjazna atmosfera zachęcała do wspomnień, rozmów oraz omawiania planów na przyszłość. Ożyły wspomnienia, które przywołały obrazy młodości spędzonej w murach ukochanej „Piątki”.

W spotkaniu uczestniczyli absolwenci różnych roczników, począwszy od Zofii Kuncewicz, absolwentki 1954 roku i Leona Siwickiego, który ukończył szkołę w 1956 r. Najstarsza absolwentka szkoły, Janina Gieczewska, która 6 września będzie świętować swe 102 urodziny, nie mogła być obecna osobiście, jednak była z uczestnikami duchem. Jej pozdrowienia przekazała obecna na spotkaniu córka, Ewa.

Odeszli, ale żyją w naszych wspomnieniach

W tym roku po raz pierwszy tradycyjne czerwcowe spotkanie odbyło się bez śp. Krystyny Adamowicz, absolwentki „Piątki” (rocznik 1956), prezeski Towarzystwa Absolwentów „Zawsze Wierni »Piątce«”, wieloletniej dziennikarki „Kuriera Wileńskiego”. Pani Krystyna odeszła od nas w ubiegłym roku.

Pozostawiła bogatą spuściznę literacką poświęconą legendarnej polskiej szkole. W ostatniej swej publikacji pt. „Zachować pamięć o wileńskiej Piątce” opisała odnowione na wileńskich nekropoliach miejsca spoczynku profesorów i uczniów szkoły.

— Dla mamy „Piątka”, „Wilia” oraz ukochana redakcja były miejscami szczególnymi — częścią jej życia, którym poświęciła serce i ogrom pracy. Oczywiście, najważniejsza była dla niej rodzina, ale zaraz po niej właśnie te środowiska tworzyły jej świat. Jako prezes Towarzystwa Absolwentów „Zawsze Wierni »Piątce«” z wielkim zaangażowaniem przygotowywała kolejne spotkania absolwentów, nieustannie szukając nowych pomysłów i inicjatyw. Historię „Piątki” utrwaliła również na kartach dwóch książek — „Zawsze wierni »Piątce«”, pozostawiając bezcenne świadectwo dla następnych pokoleń — mówi Agnieszka Skinder, córka Pani Krystyny.

W ubiegłym roku pożegnaliśmy również Romana Rotkiewicza (absolwenta 1964 r.), który całym sercem oddawał się działalności Towarzystwa. Wspomnienia o jego życiu przywołała siostra Krystyna Rotkiewicz, także absolwentka „Piątki”.

Nowa prezes

Podczas spotkania wybrano nową prezes Towarzystwa, którą została Danuta Lipska — absolwentka „Piątki” (rocznik 1968), była nauczycielka plastyki, prezeska Twórczego Związku Polskich Artystów i Malarzy na Litwie „Elipsa”. Powołano także Radę, w skład której weszli byli uczniowie szkoły na Antokolu: Janina Biersiekierska, Marek Kubiak, Aleksander Kisielewski, Zofia Kuncewicz, Justyna Giedrojć.

— Będziemy kontynuować działalność Towarzystwa oraz dbać o to, aby dzieje naszej szkoły były przekazywane kolejnym pokoleniom absolwentów. Przede wszystkim chodzi o pamięć o wybitnych pedagogach, którzy w różnych okresach pracowali w szkole, jak również o uczniach, z których wielu trwale zapisało się w historii Wilna. Historia szkoły obejmuje wiele znaczących wydarzeń dla polskiej kultury — to tutaj m.in. narodził się zespół „Wilia”, a także odbywały się pierwsze próby z udziałem uczniów szkoły — zauważyła w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” Danuta Lipska.

Troska o zachowanie pamięci

Po oficjalnej części spotkania w auli szkolnej uczestnicy przenieśli się do bardziej kameralnej atmosfery, gdzie nadal toczyły się ożywione rozmowy przy poczęstunku.

— Chciałabym serdecznie podziękować administracji gimnazjum za miłe przyjęcie oraz udostępnienie nam lokum. Cieszę się, że działa tu szkolne muzeum, w którym przedstawiona jest historia „Piątki”. To wyjątkowe miejsce pozwala lepiej poznać tradycje szkoły oraz jej wieloletnią historię, a także docenić wysiłek osób, które przyczyniły się do jej tworzenia i rozwoju — powiedziała nowa prezes Towarzystwa.

Spotkania absolwentów polskiej szkoły na Antokolu to nie tylko chwile pełne wspomnień i serdecznych rozmów ludzi połączonych wspólną historią. To przede wszystkim troska o zachowanie pamięci i przekazywanie jej kolejnym pokoleniom wychowanków. Niejednokrotnie podkreślano, że losy uczniów „Piątki” są nierozerwalnie splecione z dziejami Wilna, a kolejne karty historii szkoły powinny trwać w pamięci tych, którzy tworzyli i nadal tworzą jej wyjątkową społeczność.

Afisze

Więcej od autora