Zmiany klimatu są obserwowane nie tylko przez naukowców, lecz także przez polityków

Letnie burze na Litwie stają się coraz bardziej dotkliwe. Co piąty mieszkaniec kraju poniósł straty spowodowane przez żywioły naturalne. Klimatolożka Vaiga Vyšniauskienė sądzi, że zjawiska ekstremalne związane z silnym wiatrem i opadami będą się nasilać.

Czytaj również...

Lato to nie tylko upały, lecz także burze. W ostatnich latach na Litwie stają się nieodłącznym zjawiskiem okresu letniego. Spółka ubezpieczeniowa „Lietuvos draudimas” twierdzi, że już w tym roku burze wyrządziły szkodę liczącą tysięcy euro.

W swoim oświadczeniu ubezpieczyciel „Lietuvos draudimas” pisze, że ekstremalne zjawiska pogodowe każdego roku powodują znaczne szkody w mieniu mieszkańców. Przykładowo, w 2025 r. zarejestrowano 7,5 tys. zgłoszeń szkód związanych z burzami i innymi siłami natury, a klientom wypłacono ponad 4,6 mln euro odszkodowań za straty spowodowane przez burze.

Straty mieszkańców

Z badań opinii publicznej przeprowadzonych przez „Spinter tyrimai” na zlecenie „Lietuvos draudimas” wynika, że co piąty mieszkaniec kraju przynajmniej raz poniósł straty spowodowane przez żywioły naturalne – burze, ulewy lub wyładowania atmosferyczne.

– W ostatnich latach obserwujemy, że intensywne ulewy, szkwały czy incydenty spowodowane przez pioruny stają się stałym elementem sezonu letniego. Potwierdza to nasze badanie – jedna piąta mieszkańców kraju deklaruje, że poniosła straty w wyniku różnego rodzaju klęsk żywiołowych. Jednocześnie skala szkód często zależy od tego, czy nieruchomość była odpowiednio konserwowana i zabezpieczana jeszcze przed wystąpieniem żywiołu – twierdzi Artūras Juodeikis, dyrektor departamentu likwidacji szkód w „Lietuvos draudimas”.

Dr Vaiga Vyšniauskienė z Laboratorium Badania Klimatu i Wody w Centrum Badań Przyrody twierdzi, że ekstremalne zjawiska pogodowe wynikają bezpośrednio ze zmian klimatu. – W związku ze wzrostem temperatury oceanów i atmosfery zwiększa się ilość pary wodnej w atmosferze, co w niektórych przypadkach prowadzi do większej i częstszej niestabilności atmosferycznej. W wyniku tej zwiększonej niestabilności powstają wznoszące prądy konwekcyjne, które w ciepłej porze roku sprzyjają formowaniu się ekstremalnych zjawisk związanych z opadami i wiatrem – mówi „Kurierowi Wileńskiemu” naukowczyni.

Wiatr, opady, grad

Vyšniauskienė podkreśla, że na Litwie oznakami silnych letnich burz są: silny wiatr, intensywne opady, grad oraz wyładowania atmosferyczne. Chociaż Litewska Służba Hydrometeorologiczna w swoim raporcie stwierdza, że w latach 1961–2023 liczba przypadków wichur i opadów o charakterze klęski żywiołowej nie uległa statystycznie istotnej zmianie, to jednak znacząco wzrosła częstotliwość występowania niebezpiecznych wiatrów, mieszczących się w przedziale 15–27 metrów na sekundę. Zjawisko zwiększało się mniej więcej o 1,7 przypadku na każde 10 lat.

Inne badania dotyczące intensywności opadów wskazują, że w latach 1961–2020 na Litwie wzrosła liczba dni, podczas których spadło ponad 20 mm opadów (od 1 do 7 dni rocznie). Oznacza to, że choć norma klimatyczna opadów zmieniła się nieznacznie, ich intensywność wzrasta.

– Badania oceniające częstotliwość występowania złożonych ekstremalnych zjawisk związanych z silnym wiatrem i opadami we wschodniej części regionu Morza Bałtyckiego wykazały, że w ostatnich dekadach (w porównaniu z latami 1950–1969) latem statystycznie istotnie wzrosła liczba takich zjawisk w południowo-zachodniej i środkowej Litwie. Najczęściej ich występowanie było związane z cyklonami południowymi – wyjaśnia przedstawicielka Centrum Badań Przyrody.

Wraz ze zmianą klimatu, jak tłumaczy nasza rozmówczyni, zmienia się wpływ charakterystycznych wzorców cyrkulacji atmosferycznej na ekstremalne zjawiska pogodowe w regionie. Latem ciepłą i słoneczną pogodę przynoszą układy wysokiego ciśnienia, blokując napływ zachodnich mas powietrza do regionu. Prędkość przemieszczania się i trajektoria antycyklonów zależą bezpośrednio od prądu strumieniowego.

Z powodu szybkiego ocieplania się Arktyki zmniejszają się różnice temperatur między biegunami a równikiem, co osłabia prąd strumieniowy. W rezultacie wolno przemieszczające się wyże atmosferyczne „utykają” nad regionem, powodując ekstremalne upały. W ten sposób kilka słonecznych dni może przekształcić się w falę upałów trwającą kilka tygodni.

– Pod koniec fali upałów cyrkulacja antycyklonalna zostaje zastąpiona przez układy cyklonalne przynoszące chłodniejsze powietrze. Ponieważ ogólna temperatura atmosfery wzrosła, względnie chłodne masy powietrza są obecnie średnio cieplejsze i zawierają więcej wilgoci niż podobne masy w przeszłości. W efekcie, gdy chłodna i wilgotna masa powietrza zderza się z nagrzanym powietrzem, w strefie frontu chłodnego powstaje większa niestabilność atmosferyczna oraz silniejsze wznoszące prądy konwekcyjne. Intensywność tych procesów prowadzi do powstawania szkwałów, ulewnych opadów oraz gradu – zaznacza Vaiga Vyšniauskienė.

Reakcja Sejmu

Latem burze powodujące największe szkody na Litwie docierają wraz z cyklonami południowymi. – Wówczas w ciągu kilku dni może spaść ilość deszczu odpowiadająca normie dla całego sezonu. To właśnie te cyklony powodują w naszym regionie katastrofalne w skutkach przypadki silnego wiatru i intensywnych opadów w sezonie letnim, a także gwałtowne burze z wyładowaniami atmosferycznymi – podkreśla Vyšniauskienė.

Zmiany klimatu oraz towarzyszące mu sytuacje ekstremalne są obserwowane nie tylko przez naukowców, lecz także przez polityków. Niedawno Sejm przyjął przygotowaną przez Ministerstwo Środowiska ustawę o przystosowaniu do zmian klimatycznych. Akt ten określa jasny podział odpowiedzialności państwa i samorządów za działania mające na celu ograniczanie szkód wyrządzanych przez ekstremalne zjawiska pogodowe mieszkańcom, infrastrukturze oraz gospodarce.

Szacuje się, że tylko w 2024 roku straty spowodowane zmianami klimatu na Litwie wyniosły ok. 700 mln euro. „Zmiana klimatu na Litwie nie jest już scenariuszem przyszłości – jej skutków coraz częściej doświadczamy poprzez burze, susze, fale upałów i powodzie. Wszystko to bezpośrednio lub pośrednio kosztuje mieszkańców, przedsiębiorstwa i państwo miliony euro. Nowe regulacje prawne pozwolą przejść od reagowania na skutki do systematycznego przygotowywania się na zagrożenia” – tłumaczył minister środowiska Kastytis Žuromskas.

Co dalej?

Ekstremalne zjawiska pogodowe są odczuwalne, ale Vaiga Vyšniauskienė apeluje do niepoddawania się apokaliptycznym wizjom. – Często podkreśla się wysoki poziom niepewności prognoz, dlatego należy interpretować je ostrożnie. Niemniej, zgodnie ze scenariuszami przyszłego ocieplenia klimatu, uważa się, że burze konwekcyjne oraz złożone zjawiska ekstremalne związane z silnym wiatrem i opadami będą się nasilać i występować częściej, choć w różnym stopniu w poszczególnych regionach Europy. Do połowy obecnego stulecia prawdopodobieństwo występowania burz konwekcyjnych może wzrosnąć w wielu regionach Europy – objaśnia naukowiec.

W ciągu ostatnich 20 lat Europa ociepliła się wyraźnie szybciej niż średnia światowa. Według danych Europejskiej Agencji Środowiska i programu Copernicus Europa jest obecnie najszybciej ocieplającym się kontynentem na świecie, a tempo ocieplenia od lat 80. jest dwukrotnie wyższe niż średnia globalna.

Ostatnia dekada była najcieplejszą w historii pomiarów. Rok 2024 był najcieplejszym rokiem w historii Europy, a średnia temperatura lądów europejskich była już ponad 2,2°C wyższa od poziomu przedindustrialnego.


Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” Nr 25 (71) 27/06-03/07/2026

Afisze

Więcej od autora

Konwicki na nasze czasy

Później przyszedł czas na „Sennik współczesny”, „Małą Apokalipsę”, „Czytadło” czy „Rojsty”. Książki te, ze swoją pesymistyczną wizją świata, wyraźnie różniły się od pogodnej, choć podszytej nostalgią narracji „Kroniki...”. O...