Pamięć, która wciąż leci… 93. rocznica tragicznego lotu „Lituanki” w Pszczelniku

Tegoroczne obchody 93. rocznicy śmierci Steponasa Dariusa i Stasysa Girėnasa rozpoczęły się jeszcze przed południem w Szczecinie. W Bazylice Archikatedralnej pw. św. Jakuba Apostoła odprawiono uroczyste nabożeństwo poświęcone pamięci litewskich bohaterów. Celebrowali je m.in. ks. bp prof. Henryk Wejman — biskup pomocniczy szczecińsko-kamieński i proboszcz parafii katedralnej ks. prałat Dariusz Knapik.

Czytaj również...

Modlitwa w szczecińskiej katedrze miała szczególny wymiar. To właśnie tutaj, dzięki wieloletnim staraniom konsula honorowego Republiki Litewskiej w Szczecinie Wiesława Wierzchosia, pamięć o Dariusie i Girėnasie została trwale wpisana w przestrzeń miasta. W katedrze znajduje się tablica poświęcona litewskim lotnikom, a coroczne nabożeństwa stały się ważnym elementem obchodów rocznicowych. Zebrani modlili się za dusze dwóch lotników, którzy 15 lipca 1933 r. zginęli w katastrofie „Lituaniki” pod Pszczelnikiem. Była to także modlitwa o pokój, przyjaźń i wzajemne zrozumienie między narodami. Dopiero po szczecińskim nabożeństwie uczestnicy uroczystości udali się do Pszczelnika — miejsca, w którym zakończył się legendarny lot z Nowego Jorku do Kowna. W ten sposób tegoroczne obchody połączyły dwa miejsca pamięci: szczecińską katedrę i leśną polanę pod Myśliborzem. W samo południe 19 lipca 2026 r., wśród zieleni Puszczy Barlineckiej, ponownie zabrzmiały hymny Polski i Litwy. Przy pomniku w Pszczelniku, niedaleko Myśliborza, spotkali się przedstawiciele obu narodów, by oddać hołd litewskim lotnikom, którzy 93 lata temu zginęli w katastrofie samolotu „Lituanika”. Ich śmierć stała się jednak początkiem niezwykłej historii pamięci, przyjaźni i współpracy polsko-litewskiej.

Tego dnia Pszczelnik znów stał się miejscem szczególnym. Przybyli tu przedstawiciele władz Litwy i Polski, dyplomaci, samorządowcy, duchowni, wojskowi, młodzież szkolna, mieszkańcy Ziemi Myśliborskiej oraz goście z wielu miejsc obu krajów. Wśród nich był ambasador Republiki Litewskiej w Polsce Valdemaras Sarapinas, konsul honorowy Republiki Litewskiej w Szczecinie Wiesław Wierzchoś, przedstawiciele Kowna i litewskiej młodzieży z Punskа, litewskiego parlamentu i ambasady, a także przedstawiciele władz województwa zachodniopomorskiego i samorządów. Pamięć o bohaterach rozpoczęła się od modlitwy.

„Niech nasze życie zakończy się w pokoju”

Uroczystą modlitwę poprowadził ks. Stanisław Rembeliński wraz z ks. prałatem Aleksandrem Jaszczurem. W miejscu, gdzie przed 93 laty zakończył się tragicznie wielki lot dwóch litewskich bohaterów, kapłan przypomniał, że pamięć o nich jest także wezwaniem do budowania dobra, pokoju i wzajemnego szacunku. –Wspominamy wydarzenie sprzed 93 lat — wielkie wydarzenie dla narodu litewskiego. Dwóch bohaterskich lotników, Darius i Girėnas, pokonując Atlantyk, tu, już blisko domu, zakończyło swoje ziemskie pielgrzymowanie — mówił ks. Rembeliński. W homilii odwołał się do ewangelicznej przypowieści o pszenicy i chwaście. Jej przesłanie stało się niezwykle wymowne w miejscu, które przez dziesięciolecia było świadkiem zarówno tragedii, jak i rodzącej się przyjaźni między narodami. — Granica między dobrem i złem nie przebiega gdzieś daleko. Ona przechodzi przez środek naszych serc — przypomniał kapłan, podkreślając, że człowiek powinien przede wszystkim pielęgnować dobro, a nie koncentrować się na niszczeniu tego, co uważa za zło. W modlitwie proszono także o pokój i wzajemne zrozumienie między Polakami i Litwinami.

– Módlmy się za narody litewski i polski, aby wspólna historia i pamięć o lotnikach w Pszczelniku umacniały nasze braterstwo i wzajemne zrozumienie — brzmiały słowa modlitwy. Po błogosławieństwie zabrzmiały hymny państwowe. Pamięć o Steponasie Dariusie i Stasysie Girėnasie uczczono minutą ciszy.

wydarzenia-Pszczelnik-2026-07-28-2
Przed kaplicą poświęconą litewskim lotnikom stoją bp Henryk Wejman, ambasador RL Polsce Valdemaras Sarapinas i konsul honorowy RL w Szczecinie Wiesław Wierzchoś | Fot. Leszek Wątróbski

„Ich lot się nie skończył”

Gospodarz uroczystości, burmistrz Myśliborza Piotr Sobolewski, podkreślił, że historia litewskich lotników na trwałe wpisała się w dzieje miasta i całej gminy. — Drodzy litewscy i polscy przyjaciele, mam wielką przyjemność powitać wszystkich zgromadzonych tutaj, w Pszczelniku, u podnóża tego pomnika będącego wymownym świadectwem bohaterskiego przelotu nad Atlantykiem — mówił. Przypomniał, że 93 lata temu Steponas Darius i Stasys Girėnas wystartowali z Nowego Jorku, kierując się do Kowna. Ich celem była nie tylko podróż lotnicza, ale także pokazanie światu odrodzonej i niepodległej Litwy. — Losy litewskich lotników tak głęboko przeniknęły do świadomości i serc mieszkańców naszej gminy, że dziś możemy dostrzec ich ślady w nazwach patrona szkoły, skweru czy ronda — powiedział burmistrz. Myślibórz nie traktuje pamięci o Dariusie i Girėnasie jako odległej historii. Jest ona obecna w życiu miasta, w szkołach, w kontaktach młodzieży i w codziennej współpracy z Litwą. Burmistrz przypomniał także, że lot „Lituaniki” był jednym z najważniejszych osiągnięć pionierskiego lotnictwa. Darius i Girėnas zapisali się w historii obok takich postaci jak Charles Lindbergh oraz polscy lotnicy Franciszek Żwirko i Stanisław Wigura. Ich wyczyn miał jednak znaczenie znacznie większe niż tylko sportowe. — Dzięki litewskim pilotom i ich heroicznemu wyczynowi o odradzającej się Litwie usłyszał wówczas cały świat — podkreślił. A potem dodał słowa, które stały się jednym z najważniejszych przesłań uroczystości: — Steponas Darius i Stasys Girėnas są dziś wielkimi patronami polsko-litewskiej przyjaźni. Dlatego mówimy, że ich lot się nie skończył. Oni nadal lecą.

wydarzenia-Pszczelnik-2026-07-28-4
Uroczystą modlitwę poprowadził ks. Stanisław Rembeliński | Fot. Leszek Wątróbski

Ambasador: „Historia Lituaniki stała się częścią litewskiej tożsamości”

Ambasador Republiki Litewskiej w Polsce Valdemaras Sarapinas przyznał, że udział w uroczystościach w Pszczelniku jest dla niego szczególnym zaszczytem. — Dla mnie i dla moich współpracowników z ambasady to ogromny zaszczyt już po raz drugi być tutaj, w gronie bliskich i szczerych przyjaciół Litwy — powiedział.

Wspominając rocznicę tragicznego lotu, ambasador podkreślił, że historia „Lituaniki” jest częścią dziedzictwa i tożsamości Litwy. — Obchody kolejnej rocznicy legendarnego lotu litewskich bohaterów skłaniają nas do refleksji nad dziejami naszych dumnych i utalentowanych narodów, nad naszą bogatą i mocno powiązaną historią — mówił. W Pszczelniku, jak zaznaczył, szczególnie mocno odczuwa się odwagę i poświęcenie dwóch litewskich lotników. — Ich wyczyn, mimo tragizmu, stał się inspiracją dla wielu pokoleń Litwinów. Ich nazwiska stały się symbolem miłości i oddania ojczyźnie — powiedział ambasador. Valdemaras Sarapinas podziękował władzom województwa zachodniopomorskiego, samorządowi Myśliborza, burmistrzowi Piotrowi Sobolewskiemu oraz konsulowi honorowemu Litwy w Szczecinie Wiesławowi Wierzchosiowi za wieloletnią działalność na rzecz polsko-litewskiej współpracy. Szczególne słowa uznania skierował również do młodzieży i nauczycieli szkół w Myśliborzu i Puńsku, których patronami są Darius i Girėnas. — Pszczelnik połączył nasze narody wspólną pamięcią i odpowiedzialnością za nią. W obliczu wyzwań stojących przed naszymi krajami i całym regionem coraz bardziej cenione są wartości wspólnoty, jedności i solidarności — podkreślił ambasador.

Konsul honorowy: „To nie jest tylko rocznica”

Tegoroczne uroczystości miały także szczególny wymiar dla Wiesława Wierzchosia, konsula honorowego Republiki Litewskiej w Szczecinie. Podczas obchodów Rada Miejska w Myśliborzu nadała mu tytuł Honorowego Obywatela Gminy Myślibórz. W uzasadnieniu podkreślono jego wieloletnią działalność na rzecz budowania relacji polsko-litewskich, organizowania uroczystości w Pszczelniku i Myśliborzu, wspierania kontaktów młodzieży oraz promocji ziemi myśliborskiej jako miejsca ważnego dla litewskiej pamięci historycznej. Wiesław Wierzchoś rozpoczął swoją misję konsula honorowego Republiki Litewskiej w Szczecinie w 2006 r. Przez dwie dekady stał się jednym z najważniejszych animatorów kontaktów polsko-litewskich w regionie.

– Wyróżnienie, które otrzymuję w tym szczególnym dniu i w tym szczególnym miejscu, jest dla mnie ogromnym zaszczytem — powiedział. Przypomniał, że szczególne znaczenie dla podniesienia rangi uroczystości poświęconych litewskim lotnikom miał rok 2007. W kolejnych latach pamięć o Dariusie i Girėnasie zaczęła być obecna także w Szczecinie. W 2008 r. w Bazylice Archikatedralnej św. Jakuba odsłonięto tablicę poświęconą bohaterom Litwy. Uroczystość odbyła się z udziałem prezydenta Republiki Litewskiej Valdasa Adamkusa. — od tego czasu doroczne uroczystości poświęcone Steponasowi Dariusowi i Stasysowi Girėnasowi z rangi regionalnej urosły do rangi państwowej — przypomniał konsul. Wiesław Wierzchoś podkreślał, że pamięć o lotnikach stała się fundamentem współpracy samorządowej, kulturalnej i edukacyjnej. — Przy słupach Giedymina, narodowym symbolu Litwy, w dniu obchodów 93. rocznicy poświęconej bohaterskim lotnikom, z dumą, głębokim szacunkiem i zobowiązaniem przyjmuję tytuł Honorowego Obywatela Gminy Myślibórz — powiedział.

wydarzenia-Pszczelnik-2026-07-28-5
Podczas obchodów Rada Miejska w Myśliborzu nadała konsulowi Wiesławowi Wierzchosiowi tytuł Honorowego Obywatela Gminy Myślibórz | Fot. Leszek Wątróbski

Młodzi przejmują pamięć

W Pszczelniku szczególne znaczenie ma obecność młodzieży. Uczniowie szkół z Myśliborza i Puńska, których patronami są Darius i Girėnas, są żywym dowodem na to, że pamięć historyczna nie musi dzielić. Może łączyć. Młodzi Polacy i Litwini spotykają się tutaj, wspólnie poznają historię i uczą się, że tragiczny los dwóch lotników może stać się fundamentem przyjaźni dwóch narodów. Właśnie dlatego pamięć o „Lituanice” nie jest jedynie wspomnieniem wydarzenia sprzed 93 lat. Jest żywą lekcją historii. Lekcją o marzeniach, odwadze, poświęceniu i odpowiedzialności za pamięć. Wśród zgromadzonych byli przedstawiciele służb mundurowych, wojska, policji, straży pożarnej, leśników oraz Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego. Obecni byli także samorządowcy, przedstawiciele instytucji państwowych, organizacji społecznych i środowisk polonijnych. Po oficjalnych wystąpieniach przyszła chwila na składanie wieńców i kwiatów. W ciszy, przy pomniku w Pszczelniku, pochylili się przedstawiciele Polski i Litwy.


Afisze

Więcej od autora

„Czekajcie, bo ja jeszcze żyję!”. Jak Hanka Bielicka dała się oswoić Łomży

Gdyby żyła, zapewne zagadałaby nas na śmierć, nie dając dojść do słowa. Wchodziła do pomieszczenia i od razu stawała się duszą towarzystwa — z tą swoją niepodrabialną chrypką, zawrotnym tempem wypowiadanych słów i, oczywiście, burzą piór lub rondem gigantycznego kapelusza zasłaniającym pół świata.

Hołd dla litewskich bohaterów: w Polsce powstaje nowy film o locie „Lituaniki”

Pamięć o ich historycznym locie przetrwała dziesięciolecia i do dziś stanowi piękny pomost łączący nasze narody. 19 lipca w Pszczelniku, na polskiej ziemi, po raz kolejny — z należnymi honorami, oddany zostanie hołd Steponasowi Dariusowi i Stasysowi Girėnasowi w 93. rocznicę katastrofy.

Pamięć, która domaga się prawdy… Szczecin uczcił ofiary ludobójstwa na Wołyniu

Pod pomnikiem Ofiar Nacjonalistów Ukraińskich z lat 1939-1947 w Szczecinie zapanowała cisza. Przerywał ją jedynie szelest sztandarów, wojskowe komendy i dźwięk werbla. W tym miejscu — będącym symbolicznym grobem dziesiątek tysięcy Polaków zamordowanych na Kresach — odbyły się obchody 83. rocznicy apogeum rzezi wołyńskiej oraz Narodowego Dnia Pamięci o Polakach — Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej.