O planach poinformował dyrektor VMI Martynas Endrijaitis podczas środowego posiedzenia Komisji Budżetu i Finansów Sejmu. Jak zaznaczył, celem jest dalszy rozwój usług elektronicznych i ograniczenie formalności dla podatników.
„Głównym celem są usługi elektroniczne. Nie tylko aby VMI sporządzała wstępne deklaracje, co już ma miejsce, ale także aby składała je w imieniu osoby fizycznej lub przedsiębiorstwa” — powiedział Martynas Endrijaitis.
Według dyrektora VMI instytucja posiada już większość informacji potrzebnych do przygotowania deklaracji majątkowych mieszkańców. Oznacza to, że w przyszłości mogłaby nie tylko automatycznie wypełniać dokumenty, ale również składać je bez konieczności angażowania podatników.
Podobne rozwiązania planowane są w przypadku podatku od nieruchomości. Właściciele nieruchomości komercyjnych otrzymywaliby przygotowane wcześniej deklaracje, które musieliby jedynie złożyć.
W dalszej perspektywie automatyzacja mogłaby objąć również podatek dochodowy od osób fizycznych. Zdaniem Martynasa Endrijaitisa rozwój wymiany danych w czasie rzeczywistym może sprawić, że tradycyjne deklaracje podatkowe całkowicie znikną.
Szef VMI przyznał jednak, że wdrażanie nowych rozwiązań wymaga między innymi modernizacji systemów informatycznych. Projekt napotyka obecnie trudności techniczne i ograniczenia zasobów, dlatego zmiany będą wprowadzane stopniowo.


