Jak informuje portal „TVP World”, sieci Biedronka, Smyk i Dealz zdecydowały o wycofaniu ze sprzedaży produktów halloweenowych nawiązujących do przemocy. Chodzi m.in. o zabawkowe kosy, siekiery, przerażające maski oraz kostiumy z imitacjami krwawych plam.
Decyzja zapadła po serii ataków z użyciem noża w polskich szkołach. W wyniku tych zdarzeń jedna pracownica szkoły została śmiertelnie ranna, a dziesiątki innych osób odniosły obrażenia.
Biedronka podkreśla, że najważniejsze jest bezpieczeństwo i dobro dzieci oraz młodzieży. Sieć chce, aby oferowane produkty sezonowe kojarzyły się przede wszystkim z pozytywnymi emocjami.
„Uznaliśmy, że w obecnych okolicznościach najważniejsze jest dostosowanie naszego asortymentu do sytuacji społecznej i oczekiwań klientów. Chcemy, aby nasze produkty sezonowe przede wszystkim budziły pozytywne emocje i dawały możliwość miłego spędzenia czasu razem” — oświadczyła firma.
Podobne stanowisko zajął Smyk. Sieć wycofuje ze sklepów stacjonarnych i internetowych wszystkie halloweenowe akcesoria imitujące niebezpieczne narzędzia lub przedstawiające brutalne sceny.
Firma zaznaczyła, że decyzja ma na celu uwzględnienie uczuć rodziców i dzieci. Ograniczenia obejmą wszystkie produkty należące do tej kategorii.
Do inicjatywy dołączyła również sieć Dealz, która zrezygnuje ze sprzedaży makabrycznych dekoracji i akcesoriów halloweenowych.


