Z widokiem na Olimp. Grecja – kraina magicznych plaż

Wiele osób marzących o tym, by wydłużyć lato i naładować słońcem baterie na późną jesień i zimę, wybiera Grecję. Sezon w tym kraju trwa do końca października, temperatury przekraczają 25°C, a do tego jest stosunkowo tanio i o tej porze niezbyt tłoczno. Słowem – idealne warunki do tego, by i poleżeć na plaży i trochę pozwiedzać.

Czytaj również...

Miejscem, w którym można zrealizować obydwa te warunki, jest Półwysep Chalcydycki w północnej części Grecji. Jego krajobraz tworzą oliwne gaje, malownicze zatoki i zjawiskowe plaże. Łatwo dostać się na niego z Salonik, do których loty oferuje wielu tzw. tanich przewoźników. Miasto to samo w sobie jest atrakcją turystyczną wartą odwiedzenia choćby na jeden dzień. A poza tym to także dobra baza wypadowa na Olimp, by zobaczyć mityczną siedzibę greckich bogów.

Zachwycająca Rotunda

Saloniki to drugie co do wielkości po Atenach miasto Grecji, najważniejszy ośrodek największej prowincji kraju – Macedonii. Zostały założone ok. 315 r. p.Chr. przez króla Macedończyków Kassandra i nazwane na cześć jego żony – Tessaloniki, córki Filipa II i przyrodniej siostry Aleksandra Wielkiego. Chrystianizację prowadził tu sam apostoł narodów, św. Paweł, który nie tylko odwiedzał Saloniki, lecz także słał żarliwe listy do Tesaloniczan.

Z biegiem czasu miasto stało się jednym z najważniejszych w Cesarstwie Rzymskim. W wyniku podziału administracyjnego, wprowadzonego przez cesarza Dioklecjana, Saloniki stały się jedną z czterech jego stolic, która za panowania jego następcy, Galeriusza, ugruntowała pozycję wojskowej stolicy wschodniej części imperium.

Z cesarzem Galeriuszem związana jest jedna z największych atrakcji turystycznych miasta, imponująca Rotunda wpisana na Listę światowego dziedzictwa UNESCO. Zbudowano ją na planie koła o średnicy 24,5 m, wysokości niemal 30 m i ścianach obwodowych o grubości ponad sześciu metrów. Wciąż nie wiemy na pewno, jaki był cel jej budowy. Jedni historycy uważają, że miała być salą tronową, drudzy – że mauzoleum Galeriusza i rodzinnym grobowcem. Jeszcze inni, że świątynią Jowisza, patrona cesarza.

Po śmierci Galeriusza cesarz Teodozjusz nakazał przebudować Rotundę na chrześcijańską świątynię poświęconą św. Jerzemu. Budynek zyskał wówczas wspaniałe dekoracje. Kopułę ozdobiono kolorowymi mozaikami na złotym tle, a ściany wyłożono marmurem. W XVI w., po tym, jak Osmanie przejęli region Macedonii, budynek został przekształcony w meczet; pozostawiono kościół w pierwotnej formie i dodano do niego minaret. Stoi on do teraz, mimo że w 1912 r. do świątyni wrócili chrześcijanie. Do dziś można podziwiać w niej także wspaniałe wczesnochrześcijańskie mozaiki.

Grecja-2026-10-17-2-PORTAL
Rotunda w Salonikach imponuje zarówno konstrukcją, jak i zachowanymi wewnątrz wczesnochrześcijańskimi mozaikami | Fot. Jarosław Tomczyk

Na rajskiej plaży

Półwysep Chalcydycki, który w II połowie ub.w. zaczęły pokrywać luksusowe hotele, wcześniej nie miał nawet dobrego połączenia drogowego z leżącymi na północ Salonikami. Znajdowały się tu głównie niewielkie rybackie wioski, które z biegiem czasu przekształciły się w turystyczne raje z pięknymi, piaszczystymi plażami i oliwnymi gajami na wzgórzach wokół nich.

Geograficznie półwysep składa się z głównej masy lądu u nasady i tworzących charakterystyczny trójząb trzech mniejszych półwyspów na południu. Pierwszy z nich od zachodniej strony to Kasandra. Na niej odwiedzić warto przede wszystkim Afitos, miejscowość zbudowaną na ruinach starożytnej twierdzy, na szczycie malowniczego nadmorskiego klifu. Spacerując po promenadzie i podziwiając kamienną zabudowę, łatwo można zrozumieć, czemu miejsce to nazwano „balkonem Chalkidiki”.

Środkowy „ząb” Chalkidiki to Sithonia, którą pokrywają niewysokie góry. Jednym z największych tutejszych kurortów jest Nikiti słynące z pięknych zachodów słońca i miodu produkowanego w jego gospodarstwach, oferowanego przez prawie wszystkie sklepy. Z Nikiti trzeba wybrać się do Vourvourou, z centrum którego bita droga prowadzi na plażę Karidi, uchodzącą za najpiękniejszą na całym półwyspie. Ze swoim białym piaskiem i turkusową wodą niczym nie różni się od rajskich plaż wysp tropikalnych.

Ostatni „ząb” Chalikidiki to Athos, którego większość powierzchni zajmuje Republika Teokratyczna – państwo mnichów prawosławnych, do którego wstępu nie mają kobiety, a i dla mężczyzn jest on utrudniony. Warto jednak wybrać się w podróż statkiem wzdłuż brzegów, by podziwiać zawieszone na skałach monastyry.

Odwiedziny u Zeusa

Odpoczywając w Chalkidiki, można zaplanować jednodniową wycieczkę na Olimp, którego zaśnieżony szczyt przy dobrej pogodzie da się dostrzec z brzegów Kasandry. Wyprawa w jedną stronę to – oczywiście w zależności od miejsca początkowego – nieco ponad dwie godziny samochodem.

Nie proponujemy naszym Czytelnikom wejścia na wznoszący się prawie 2918 m n.p.m. szczyt, bo to wyzwanie dla doświadczonych wspinaczy. Można go jednak podziwiać z dołu bez wielkiego wysiłku fizycznego. Wystarczy dojechać do położonej u jego stóp wioski Litochoro, z której rozciągają się wspaniałe widoki na góry po jednej i lazur morza w dole po drugiej stronie.

Z Litochoro można też samochodem podjechać do wysokości 1100 m. n.p.m. Droga jest pełna serpentyn, miejscami bardzo wąska i z pewnością niezalecana dla osób z problemami z ciśnieniem, ale oferuje kilka wspaniałych punktów widokowych, przy których można zatrzymać auto. Olimp – siedziba 12 greckich bogów, z gromowładnym Zeusem na czele, najlepiej widoczny jest spod schroniska Stavros, o ile jego wierzchołek nie jest zasnuty chmurami.

Grecja-2026-10-17-3-PORTAL
Szczyt Olimpu można podziwiać z leżącej u jego podnóża wioski Litochoro | Fot. Jarosław Tomczyk

Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” Nr 41 (119) 17-23/10/2026

Afisze

Więcej od autora

Oczekiwania a rzeczywistość

Polacy rywalizują w nich na zapleczu elity w dywizji B, Litwini – w dywizji D, wśród największych słabeuszy. Celem jednych i drugich była promocja wyżej. Ale choć decydujące spotkania...

Lalka mać!

W pierwszej dziesiątce najchętniej oglądanych seriali „Lalka” była aż w 26 krajach. Najpopularniejsza w Polsce, duże zainteresowanie wzbudziła także na Litwie, ale nie mniej chętnie oglądano ją w Argentynie...