Gospodarz stolicy obiecuje skupienie wysiłków na zrównoważonym rozwoju miasta

Wilno potrzebuje dyskusji o zrównoważonym rozwoju. Dla władz stolicy priorytetem pozostaje racjonalne wykorzystanie już zurbanizowanych terenów, wspieranie ich rewitalizacji i przekształceń.

Czytaj również...

Pod koniec września doszło do potyczki słownej pomiędzy głównym architektem miasta Wilna Laurą Kairienė a ministrem komunikacji Jurasem Taminskasem. Mówiąc o wizji rozwoju miasta, Kairienė oświadczyła: „Wilno wciąż zachowuje wiejski charakter. Brakuje mu gęstej zabudowy. Jeśli dzisiaj spojrzymy, jakie tereny mają miejski charakter, czyli gdzie jest blisko do usług, rozrywki, pracy, to wszystko dotyczy centrum”.

Architekt zasugerowała dalej, że w dłuższej perspektywie miasto nie będzie rozwijało obrzeży miasta i niewykluczone, że samorząd przestanie wydawać zezwolenia na budowę indywidualnych domów na terenie miasta.

Krytyka ministra

Wypowiedź spotkała się z krytyką ministra komunikacji. „Słucham głównej architektki miasta Wilna i nie mogę uwierzyć w to, co słyszę. Czy wypowiada się jak osoba odpowiedzialna za planowanie miasta, czy jak przypadkowo zapytana o zdanie turystka?” – napisał na Facebooku Taminskas.

Jeśli Wilno rozwija się źle, podkreślił polityk, to jego mieszkańcy mają prawo wiedzieć, co władze miasta zrobiły, żeby było inaczej. Minister skierował pod adresem władz miasta kilka pytań: Jakie rozwiązania proponuje główna architekt? Które z nich popiera mer Wilna, a które pozostały jedynie na poziomie deklaracji?

„Ta historia przypomina mi okres rządów konserwatystów w dziedzinie transportu. Dużo mówiło się o zmianach, a problemy, które po sobie zostawili, muszę rozwiązywać do dziś. Krok po kroku udaje mi się je rozwiązywać. Wygląda na to, że w Wilnie jest podobnie. Dużo gadania, a gdzie efekty?” – zasugerował Taminskas.

Słowa wyrwane z kontekstu

Mer Wilna Valdas Benkunskas w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” twierdzi, że słowa Kairienė zostały wyrwane z kontekstu. – Dyskusja o takim scenariuszu rozwoju miasta, który zakłada ograniczenie budowy indywidualnych domów jednorodzinnych, ma obecnie wyłącznie charakter hipotetyczny. Taki scenariusz nie jest obecnie Wilnu ani potrzebny, ani realistyczny, ani rozważany – zapewnia Benkunskas.

Gospodarz stolicy zaznaczył, że dyskusja o zrównoważonym rozwoju miasta jest ważna. – Priorytetem Wilna jest racjonalne wykorzystanie już zurbanizowanych terenów, wspieranie ich rewitalizacji i przekształceń, wzmacnianie istniejących centrów dzielnic oraz zapewnienie, aby rozwój terenów mieszkaniowych następował równolegle z rozwojem infrastruktury transportowej, społecznej i technicznej. Należy odróżniać strategiczną debatę o kierunkach rozwoju miasta od konkretnych propozycji ograniczania budownictwa. W tym przypadku taka propozycja nie padła – zaznacza samorządowiec.

Wilno a kierowcy

Według najnowszych danych, opublikowanych przez firmę Compare the Market, kierowcy w Wilnie mierzą się z jednymi z najtrudniejszych warunków drogowych w całym regionie państw bałtyckich. W badaniu przeanalizowano 40 dużych miast Europy, oceniając je na podstawie Indeksu Warunków Jazdy. Uwzględniono siedem kluczowych czynników: średni poziom korków, średnią prędkość jazdy, czas tracony w godzinach szczytu, zagęszczenie samochodów, wskaźnik śmiertelnych wypadków drogowych, jakość dróg w danym kraju oraz średnią roczną sumę opadów.

Spośród wszystkich analizowanych miast Wilno zajęło 12. miejsce, uzyskując 47,06 pkt na 100 możliwych. Tym samym zostało uznane za stolicę państw bałtyckich stwarzającą kierowcom najwięcej wyzwań.

Mer Wilna deklaruje, że problem z zakorkowaniem ulic stolicy kraju jest znany. Rozwiązanie problemu korków wymaga działań w kilku kierunkach: zwiększenia przepustowości ulic oraz zapewnienia wygodnego i niezawodnego transportu publicznego.

– W obu tych obszarach już wiele zrobiono i prace są kontynuowane. Nabiera tempa kompleksowy projekt modernizacji systemu sygnalizacji świetlnej, realizowany wspólnie z JUDU [wydział transportu w Wilnie – przyp. red.]. Pierwszy etap projektu został już zakończony. Wdrożono nowej generacji oprogramowanie do sterowania sygnalizacją świetlną, które pozwala w sposób adaptacyjny reagować na zmieniające się natężenie ruchu i tym samym ograniczać korki – tłumaczy Benkunskas.

– Nowy system integruje istniejące sterowniki sygnalizacji, umożliwia monitorowanie i zarządzanie urządzeniami na skrzyżowaniach w czasie rzeczywistym, analizę przepływów ruchu oraz szybkie dostosowywanie trybu pracy. Wyniki testów na szosie niemenczyńskiej pokazują, że w porannych godzinach szczytu (7–8) łączny czas oczekiwania wszystkich pojazdów skrócił się tam o 19 minut w porównaniu z dotychczasowym systemem. Ponadto piesi otrzymują zielone światło na przejściach rano nawet o 30 sekund szybciej. Zakończenie całego projektu modernizacji sygnalizacji świetlnej planowane jest do 2030 r. Obejmie on modernizację blisko 200 skrzyżowań i przejść dla pieszych regulowanych sygnalizacją świetlną – informuje Benkunskas.

Nowe autobusy

W zakresie transportu publicznego realizowane są rekordowe inwestycje związane z odnową taboru i poprawą jakości usług. Jeszcze jesienią do Wilna ma dotrzeć 81 nowych przegubowych trolejbusów Solaris. Dołączą one do eksploatowanych już 91 nowych trolejbusów Škoda. Oznacza to, że w tym roku miasto pożegna trolejbusy produkowane jeszcze w Czechosłowacji i zakończy odnowę całego parku trolejbusowego.

– Podpisano również umowy na zakup 112 nowych autobusów elektrycznych, które będą dostarczane stopniowo do końca 2027 r. i zastąpią najstarsze obecnie eksploatowane pojazdy. W ciągu ostatniej dekady zrealizowano wiele ważnych projektów poprawiających jakość transportu publicznego: na ulice wyjechało 460 nowych pojazdów, do systemu włączono 8 nowych tras, wdrożono nowy system biletu elektronicznego oraz możliwość płatności bezdotykowych, a także zamontowano elektroniczne tablice informacji pasażerskiej. W najbliższych latach system transportu publicznego zostanie rozszerzony o 7 kolejnych tras. Zmodyfikowane zostaną przebiegi 46 istniejących linii, aby lepiej obsługiwały osiedla mieszkaniowe i główne punkty docelowe podróży – wymienia mer Wilna.

– Dzięki zwiększeniu częstotliwości kursowania czas oczekiwania w centralnej części miasta wyniesie od 6 do 10 minut, a na obrzeżach nie przekroczy 15 minut. Znacznie zwiększy to atrakcyjność transportu publicznego zarówno dla mieszkańców Wilna, jak i odwiedzających miasto. Transport publiczny powinien być niezawodnym sposobem poruszania się po mieście. Częste kursowanie jest jednym z najważniejszych elementów, ale nie jedynym. Równie ważne jest, aby autobusy i trolejbusy nie stały w tych samych korkach, co samochody osobowe. Wspomniany nowy system sterowania sygnalizacją świetlną również przyczynia się do realizacji tego celu. Został wyposażony w moduł priorytetu dla transportu publicznego, który umożliwi autobusom i trolejbusom szybsze uzyskiwanie zielonego światła na skrzyżowaniach lub wydłużanie czasu jego trwania. Dzięki temu wzrośnie średnia prędkość komunikacji miejskiej, zmniejszy się liczba zatrzymań, a całkowity czas podróży pasażerów ulegnie skróceniu – o planach rozwoju stolicy mówi „Kurierowi Wileńskiemu” Valdas Benkunskas.


Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” Nr 43 (125) 31/10-06/11/2026

Afisze

Więcej od autora