Oczekiwania a rzeczywistość: renowacja nie przynosi zakładanych oszczędności?

Aż 79 proc. skontrolowanych, odnowionych budynków publicznych na Litwie nie osiągnęło deklarowanych oszczędności energii cieplnej, a faktyczne wyniki były średnio o 40 proc. gorsze od zakładanych. Kontrola Państwowa zwraca uwagę na brak systematycznego monitorowania efektów renowacji. Choć dane dotyczą budynków publicznych, problem jest istotny również dla mieszkańców bloków, którzy decydują się na modernizację, licząc na niższe rachunki za ogrzewanie.

Czytaj również...

„Jeśli po renowacji budynek oszczędza znacznie mniej energii niż planowano, przede wszystkim musimy wiedzieć, dlaczego tak się dzieje. Czy problem pojawił się na etapie planowania inwestycji, czy na wynik wpłynęły inne czynniki? Obecnie państwo nie potrafi odpowiedzieć na te pytania, ponieważ rzeczywiste efekty nie są systematycznie monitorowane. Inwestując środki publiczne, nie wystarczy wiedzieć, że budynek został odnowiony — musimy wiedzieć, co uzyskaliśmy w zamian za tę inwestycję” — powiedziała Irena Segalovičienė, kontroler państwowa.

Kto odpowiada za niezrealizowane oszczędności?

Wyniki kontroli budynków publicznych rodzą pytania istotne również dla mieszkańców bloków, którzy ponoszą koszty modernizacji, licząc na niższe rachunki za ogrzewanie. Jeśli oszczędności są mniejsze od zapowiadanych, trzeba ustalić, czy przyczyną były błędy w projekcie, niewłaściwe wykonanie robót czy niedostateczny nadzór.

Simonas Gentvilas, członek sejmowego Komitetu Ochrony Środowiska, w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wskazuje, że odpowiedzialność może spoczywać na różnych uczestnikach procesu – od specjalistów przygotowujących świadectwa charakterystyki energetycznej, przez projektantów i wykonawców.

— Odpowiedzialność może spoczywać na kilku stronach. Możliwe, że eksperci nieprawidłowo przeprowadzili pomiary i zadeklarowali określone oszczędności. Drugą kwestią jest niewłaściwy nadzór nad robotami budowlanymi. W przypadku renowacji budynków mieszkalnych szczególną rolę odgrywa inspektor nadzoru technicznego. Jest on najważniejszym kontrolerem całego procesu budowlanego. To przedstawiciel mieszkańców, ich rzecznik w relacjach z wykonawcami i projektantami — zaznacza Simonas Gentvilas.

Jeżeli lokatorzy podejrzewają, że prace przeprowadzono niezgodnie z projektem, a zużycie energii nie jest zgodne z założeniami, mogą zwrócić się do ekspertów budowlanych o przeprowadzenie ekspertyzy. Pozwoli ona ocenić jakość robót i sprawdzić czy spełniono wymagania określone w dokumentacji.

Dobry projekt i nadzór to podstawa

Gentvilas zaznacza, że problemy ujawnione podczas kontroli nie przekreślają korzyści płynących z modernizacji. Warunkiem osiągnięcia zakładanych rezultatów jest jednak właściwe przygotowanie inwestycji, staranne wykonanie prac i skuteczny nadzór.

Problemy mogą pojawić się już na etapie planowania. Dokumentacja techniczna nie zawsze uwzględnia rzeczywisty stan budynku, co może prowadzić do rozbieżności między założeniami a warunkami, które wykonawcy zastają na miejscu.

— Ważne jest przygotowanie dobrego planu, opracowanie rzetelnego projektu, wybór odpowiedniego wykonawcy i zapewnienie dobrego nadzoru technicznego. Mieszkańcy również powinni aktywnie uczestniczyć w tym procesie i dbać o jakość usług — podkreśla Simonas Gentvilas.

Jak dodaje, realizacja renowacji w budynkach wielorodzinnych jest organizacyjnie wymagająca ze względu na dużą liczbę właścicieli i złożoność przedsięwzięć. Nie zwalnia to jednak wykonawców z obowiązku rzetelnego wykonania zleconych prac. Samo zakończenie remontu nie przesądza o tym, czy osiągnięto zakładane oszczędności. Potrzebne jest systematyczne monitorowanie zużycia energii po modernizacji, a także zaangażowanie mieszkańców, którzy powinni interesować się przebiegiem inwestycji i egzekwować jakość wykonania.

Afisze

Więcej od autora