Zebranych powitali prezesi fundacji organizujących zjazd: Mikołaj Falkowski, prezes Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” im. Jana Olszewskiego oraz Lilia Luboniewicz, prezes Fundacji „Wolność i Demokracja”.
Finasowanie polskich mediów na Wschodzie
Zjazd otworzyła prezes Federacji Mediów Polskich na Wschodzie, Halina Szczotka, redaktor naczelna polskiego miesięcznika „Zwrot” w Czechach. Przedłożyła sprawozdanie z działalności Federacji Mediów Polskich na Wschodzie oraz opisała sytuację polskich redakcji na Wschodzie.
Zwróciła uwagę, że polskie media na Wschodzie wykonują bardzo wrażliwą rolę — ze względu na wojnę kognitywną, jaką Rosja prowadzi z Europą. Jako przykład podała, jak Rosja przygotowała latem tego roku operację propagandową, aby pokłócić Czechów z Polakami. Dziennikarze polskich mediów na Zaolziu w Czechach zareagowali i to między innymi dzięki nim dzisiaj możemy tamtą operację wspominać raczej jako akcję nieudaną.
„To, o co prosimy, to nie jest jałmużna. Nie chcemy pieniędzy za to, że istniejemy. Pracujemy, i to ciężko” — mówiła Halina Szczotka, prezes Federacji Mediów Polskich na Wschodzie.
Zaapelowała o przewidywalny model finansowania, wypracowany wspólnie z redakcjami i fundacjami-operatorami i uwzględniający różnice między krajami.
Poczobut: Redakcje muszą przetrwać
Gościem specjalnym był Andrzej Poczobut, uwolniony w kwietniu po ponad pięciu latach w białoruskim więzieniu. Robert Tyszkiewicz, koordynator ds. Polonii i Polaków za Granicą w Kancelarii Senatu RP, nazwał go „najlepszym patronem i symbolem” polskich mediów na Wschodzie.
Poczobut przypomniał konflikt wokół Związku Polaków na Białorusi z 2005 r. — że „media były pierwszą ofiarą”.
„Dziś człowiek z komórką może mieć większy zasięg niż niejedna redakcja. Ale to nie znaczy, że każdy, kto ma komórkę i popularny profil w sieciach społecznościowych, jest dziennikarzem. Dziennikarstwo to coś, co wiąże się z odpowiedzialnością za słowo. Kiedy jesteśmy bombardowani sensacjami, rola dziennikarza często sprowadza się do roli przewodnika w tym potoku informacji i dezinformacji. (…) Każdy, kto tworzy media na Wschodzie, wie, jak trudno znaleźć wartościowych ludzi. Bardzo ważne jest, żeby takie drużyny, które wy tworzycie w swoich państwach, przetrwały. Bo to jest kwestia przetrwania polskości” — zaznaczył opozycjonista.
Programy dwuletnie
Robert Tyszkiewicz, koordynator ds. Polonii i Polaków za Granicą w Kancelarii Senatu RP, przekazał, że jest „gorącym zwolennikiem” utrzymania dwuletnich programów dla mediów. Zaznaczył też, że są podejmowane starania, aby przyszłoroczne budżety na polskie media były większe.
Przeszkód dla dwuletniego finansowania nie widzi także Artur Kozłowski, dyrektor Biura Polonijnego Kancelarii Senatu RP.
Na sali byli także obecni dziennikarze polskich mediów w Polsce, jak „Rzeczpospolita”, Radio Wnet, a uczestnicy rozmawiali także z dziennikarzami Telewizji Polskiej i TVN.
Przedstawiciel „Kuriera Wileńskiego” Rajmund Klonowski, który brał udział w jednym paneli, przypomniał, że Rosja wydaje na operacje informacyjne 2-3 mld dolarów rocznie.
Zjazd zorganizowały Fundacje „Pomoc Polakom na Wschodzie” im. Jana Olszewskiego oraz „Wolność i Demokracja”.
Na kolejną kadencję jako prezes została wybrana ponownie Halina Szczotka, redaktorka naczelna polskiego miesięcznika „Zwrot” w Czechach. Nikt nie głosował przeciwko. Wybrano też nowy Zarząd oraz Radę Programową.




